Premier: rodzina, rozwój i bezpieczeństwo, to trzy filary naszych rządów

(fot. PAP/Paweł Supernak)

Rodzina, rozwój i bezpieczeństwo, to trzy filary naszych rządów; potrzeba jeszcze kolejnych lat, by można było powiedzieć, że dzieło, którego podjął się rząd PiS zostało w pełni dokończone - podkreśliła we wtorek premier Beata Szydło podsumowując dwa lata rządów.


Prezydent Andrzej Duda desygnował Beatę Szydło na premiera 13 listopada 2015 r., a powołanie jej rządu nastąpiło 16 listopada.

Szydło zauważyła, że za dwa dni przypadnie rocznica dwóch lat, kiedy rząd PiS otrzymał zaufanie od parlamentu i przystąpił do pracy. Jak dodała, ta praca mogła być szybko realizowana, ze względu na to, że "mieliśmy dobrą diagnozę i dobry program". "Od razu, na początku, wielu ministrów miało ułatwione zadanie, w tym sensie, że mogli usiąść i od razu zacząć pisać projekty ustaw a wiele takich ustaw już było wcześniej przygotowanych" - zaznaczyła szefowa rządu.

Podkreśliła, że najważniejszym założeniem programu PiS, było nastawienie na to, by wszyscy Polacy - bez względu na miejsce zamieszkania, czy wykonywaną pracę - mieli równe szanse. "Ten zrównoważony rozwój, to żeby każdy poczuł się w Polsce, jak u siebie domu i mógł realizować swoje marzenia, to była podstawa wyjścia do napisania wielu projektów, wielu programów. Przywrócenie polskim rodzinom godnego życia. Przywrócenie polskiej gospodarce możliwości konkurowania, oddanie Polakom możliwości decydowania o własnych sprawach" - dodała premier.

Jak mówiła rodzina, rozwój i bezpieczeństwo, to trzy filary rządów PiS. "Postanowiliśmy przygotować projekty ustaw i wprowadzić programy, które pomogą polskim rodzinom, które oddadzą polskim rodzinom poczucie godnego życia" - zaznaczyła.

Podkreśliła, że takim "sztandarowym programem" jest program 500 plus. jak zauważyła, jest to autorski program prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, zrealizowany w perfekcyjny sposób przez minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbietę Rafalską, przy zaangażowaniu Ministerstwa Finansów, najpierw ministra Pawła Szałamachy teraz wicepremiera Mateusza Morawickiego.

"Dzięki temu, że są dobre zmiany, wprowadzone właśnie w MF, pieniądze na ten program są zabezpieczone i będą zabezpieczone w kolejnych latach" - zapewniła Szydło. Zaznaczyła, że program 500 plus z jednej strony wspiera rodziny materialnie, jest programem "afirmującym rodzinę", ale z drugiej strony "stał się również kołem zamachowym polskiej gospodarki".

Premier wskazała też na inne projekty prorodzinne, realizowane przez rząd, takie jak Mieszkanie plus. "Ten program zaczyna rzeczywiście ruszać i to jest wielkie wyzwanie na drugą część naszej kadencji (..), żeby polskie rodziny stać było na to, by swoje mieszkanie posiadać" - mówiła Szydło.

Wskazała też na program darmowych leków dla seniorów. "Będziemy też myśleć o kolejnych projektach i programach dla osób starszych" - zadeklarowała. Szydło podkreśliła też, że udało się zrealizować także zobowiązanie wyborcze, dotyczące przywrócenia wieku emerytalnego.

Odnosząc się do reformy edukacji zaznaczyła, że budziła ona wiele emocji, a krytycy mówili, że się nie powiedzie. "Ja dzisiaj mogę powiedzieć, że się powiodła, że z sukcesem wprowadziliśmy ją w życie" - powiedziała Szydło.

Przypomniała, że rząd PiS wprowadził też zmianę, która pozwala rodzicom decydować czy poślą swoje dziecko do przedszkola w wieku sześciu, czy siedmiu lat. "To było kolejne nasze zobowiązanie" - dodała.

Szefowa rządu zauważyła, że dzięki zmianom w prawie wprowadzonym przez jej gabinet, dzieci nie mogą być już odbierane ze względu na złe warunki materialne ich rodziców lub opiekunów. "Myśmy wprowadzili tę zmianę i dzisiaj już takiego prawa nie ma. Rodziny dziś są bezpieczne nawet jeżeli mają gorszą sytuację materialną. Jeżeli są szczęśliwą i kochającą się rodziną, nikt im dzieci nie odbierze" - powiedziała premier.

Jak zauważyła rząd może i powinien się "chwalić" polityką gospodarczą. Wśród sukcesów w tym obszarze wymieniła Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju oraz ustawy - przygotowane przez wicepremiera ministra rozwoju i finansów Mateusza Morawieckiego - które mają pomagać w rozwijaniu działalności gospodarczej polskim przedsiębiorcom.

"To jest uwalnianie polskiej gospodarki, polskich przedsiębiorców z tych okowów niemożności, biurokracji, tego wszystkiego, co tę energię pozytywną polskiej gospodarki do tej pory blokowało" - oceniła szefowa rządu.

Podkreśliła, że PiS "odbudowuje" polski sektor bankowy, przemysł - m.in. stoczniowy - oraz "ratuje" górnictwo, któremu "pokazano, że może być nowoczesne".

Przekonywała, że dziś mamy "doskonale realizowaną politykę dochodów podatkowych", choć poprzednicy "pozwalali, by pieniądze były wyprowadzane z budżetu i by państwo polskie było okradane".

Zmiana - jak dodała - zaszła "dzięki mądrej polityce ministerstwa finansów, zdeterminowaniu, zaangażowaniu". "Dzięki tej determinacji, którą wykazuje pan premier Morawiecki, możemy dziś powiedzieć, że dochody są realizowane wzorowo i mamy nadzieję, że te kolejne zmiany, które będą wprowadzane, będą tę sytuację poprawiały. Dzięki temu stać nas na realizację programów prospołecznych, ale też na inwestowanie" - podkreśliła szefowa rządu.

Zadeklarowała, że rządowi zależy na inwestycjach. "Zależy nam na tym, by te inwestycje były różnego rodzaju, dawały dużą wartość dodaną, więc ogromny nacisk kładziemy chociażby z jednej strony na dofinansowanie i wspieranie tzw. start-upów, ale z drugiej strony na wspieranie, dofinansowanie, budowanie dużych polskich firm, które będą konkurencyjne na rynkach światowych" - wyliczała.

Odnosząc się do kwestii bezpieczeństwa, przypomniała ubiegłoroczny szczyt NATO w Warszawie, który określiła jako "przełomowy", na którym zapadły decyzje "fundamentalne dla polskiego bezpieczeństwa". "Dzisiaj możemy ze spokojem powiedzieć, że NATO jest w Polsce obecne, że wschodnia flanka jest zabezpieczana i że możemy pod tym względem mówić o sukcesie. Co nie oznacza oczywiście, że mamy i możemy pozwolić sobie na to, by dzisiaj już mówić o bezpieczeństwie, że to wszystko zostało zrobione, wręcz odwrotnie" - zaznaczyła Szydło.

"Te zmiany, które następują w polskiej armii, jej wzmocnienie, również i kładzenie nacisku na to, żeby polski przemysł zbrojeniowy produkował wyposażenie dla polskiej armii, to są przełomowe decyzje i to się również już dzieje" - dodała.

Premier chwaliła szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka, który - jak mówiła - "doprowadził do tego, że dzisiaj możemy powiedzieć, iż polskie służby, polska policja jest modernizowana i jest jedną z najlepiej działających służb". Jak zauważyła, w Polsce było w ubiegłym roku wiele wydarzeń "przełomowych i ważnych", na których zawsze było bezpiecznie.

Szefowa rządu zwróciła uwagę, że pod "wpływem zdecydowanej i nieustępliwej postawy Polski" UE zmieniła swój sposób postrzegania kryzysu migracyjnego. "Na pewno zasługą i sukcesem polskiego rządu jest to, że dzisiaj tryb myślenia o polityce migracyjnej w UE jest zupełnie inny" - powiedziała. "Wygraliśmy ten spór z UE" - podkreśliła Szydło.

Premier zaznaczyła, że przed rządem są kolejne dwa lata, w których musi dokończyć realizację wszystkich obietnic i deklaracji złożonych wobec Polaków, w tym dotyczących wprowadzenia reformy sądownictwa. "Ja liczę bardzo głęboko na to, i wierzę w to głęboko, że my ten proces dokończymy. Ale nie ma sensu reforma sądownictwa, jeżeli ona nie będzie dogłębna, jeżeli ona rzeczywiście nie da Polakom poczucia, że sądy zostały im przywrócone" - powiedziała szefowa rządu.

"Bo taki jest sens i taka jest idea tej reformy, że sądy mają być przywrócone obywatelom i obywatele muszą mieć poczucie tego, że są sprawiedliwie traktowani" - dodała.

Szefowa rządu podziękowała też prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu za zaufanie, jakie otrzymała dwa lata temu, oraz członkom rządu PiS, Zjednoczonej Prawicy. Jak podkreśliła, to przede wszystkim ich ciężka praca w tych 24 miesiącach pozwoliła na to, że "dziś możemy na półmetku mówić o wielu zrealizowanych już deklaracjach wyborczych, które złożyliśmy Polakom i tych pozostałych, które praktycznie w większości zostały już rozpoczęte".

Jak zapewniła wszyscy ministrowie w jej rządzie pracowali przez ostatnie 24 miesiące bardzo intensywnie i ciężko. Jak dodała będzie jeszcze potrzeba kolejnych lat, by można było powiedzieć, że dzieło, którego podjął się rząd PiS, zostało w pełni dokończone, że Polska jest bezpieczna, rozwija się, a wszystkie polskie rodziny mogą mieć poczucie tego, że są gospodarzami w swojej ojczyźnie.

"Ale wierzę w to głęboko i mogę powiedzieć, że my słowa dotrzymujemy i dotrzymamy" - podkreśliła Beata Szydło.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.75

Liczba głosów:

63

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook