Szef MSZ o reparacjach wojennych: sprawa jest zagmatwana; analizy nie są jednoznaczne

(fot. Zwez / MSC [CC BY 3.0] via Wikimedia Commons)

Sprawa reparacji wojennych od Niemiec jest zagmatwana; w MSZ dokonaliśmy wstępnych analiz prawnych i one nie są jednoznaczne - powiedział w czwartek szef MSZ Witold Waszczykowski.

 

"Mogę przyznać, że w MSZ dokonaliśmy wstępnych analiz i te analizy prawne nie są jednoznaczne, ponieważ sprawa jest zagmatwana przez kilkadziesiąt lat" - powiedział Waszczykowski w czwartek w wywiadzie dla telewizji internetowej "wPolsce.pl".

 

Jak dodał, koniec II wojny światowej nie był jednoznaczny pod względem prawno-politycznym. "Nie było konferencji pokojowej, która by zakończyła, rozdzieliła to wszystko, poza tym z zakończenia II wojny światowej, płynnie weszliśmy w «zimną wojnę», która podzieliła Europę, doprowadziła do podziału sojuszników i podziału ich stanowiska wobec Niemiec" - zaznaczył szef MSZ.

 

Waszczykowski przypomniał, że w 1953 roku rząd PRL podjął decyzję o rezygnacji z odszkodowań. Ale - jak zastrzegł - wszystko wskazuje na to, że chodzi o rezygnację z odszkodowań od NRD. "Zobowiązania międzynarodowe były również takie, że te odszkodowania miał nam dać Związek Radziecki z tej swojej części, wmawiano przez lata, również w PRL-u, że tymi odszkodowaniami jest przesunięcie granic i otrzymanie Ziem Odzyskanych" - zaznaczył.

 

"Sytuacja jest w dalszym ciągu pogmatwana, ponieważ w następnych latach, dziesięcioleciach, PRL handlował ludźmi, otwierał granicę od czasu (do czasu), a to dla Ślązaków, a to dla Mazurów, czy dla Warmii Mazur, i za to dostawał też pieniądze" - powiedział szef MSZ.

 

Jak mówił, sytuacja komplikuje się w latach 90-tych. "Traktat, który zawarliśmy na początku lat 90-tych z Niemcami, w ogóle nie odniósł się do tych kwestii" - powiedział Waszczykowski.

 

Pytany, czy Polska ma jakieś karty w "grze o reparacje", szef MSZ powiedział, że "jedną z takich kart jest to, że nie dostaliśmy tych reparacji". "Polska była jednym z najbardziej poszkodowanych państw, jest ofiarą II wojny światowej (...) należałoby dokonać przede wszystkim bilansu II wojny światowej, ocenić straty, takie bilanse były robione w niektórych latach" - zaznaczył.

 

"Sytuacja jest pogmatwana jeszcze ze względu na obecne relacje polsko-niemieckie, przecież przez całe lata, poprzednie rządy zakładały, że wiele zawdzięczamy Niemcom, że Niemcy byli naszym promotorem, że prowadzoną nas do Unii, do NATO, że (Niemcy) są dużym płatnikiem (w UE). Te relacje są dzisiaj zagmatwane i te wszystkie argumenty są wyciągane przeciwko poważnej dyskusji" - ocenił Waszczykowski.

 

Na uwagę, że Niemcy reagują nerwowo na postulat reparacji, szef MSZ przyznał, że Niemcy reagują nerwowo, "tym bardziej, że mają sprzymierzeńców w Polsce". "Mają (w Polsce) partie, które jednoznacznie odcinają się od jakiejkolwiek dyskusji, debaty, już nie mówiąc o rozmowach z Niemcami o reparacjach i mogą używać tych instrumentów tutaj wewnątrz w Polsce" - powiedział szef MSZ.

 

Dopytywany, czy w MSZ będą dalej prowadzone analizy w sprawie reparacji, Waszczykowski powiedział: "To jest sprawa, decyzja polityczna, która już wychodzi poza MSZ, oczywiście my będziemy prowadzić takie prace, będziemy badać prawo międzynarodowe, decyzje, jakie zostały podjęte na przestrzeni kilkudziesięciu lat w Polsce, będziemy przedstawiać (te analizy) do decyzji politycznej, która wychodzi poza MSZ".

 

Szef PiS Jarosław Kaczyński podczas lipcowej konwencji Zjednoczonej Prawicy mówił, że Polska nigdy nie otrzymała odszkodowania za gigantyczne szkody wojenne, których "tak naprawdę nie odrobiliśmy do dziś". W podobnym tonie wypowiadał się też minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, który stwierdził, że z punktu widzenia prawnego bezdyskusyjnie Niemcy winne są Polsce reparacje, a państwo polskie nigdy nie zrzekło się praw do odszkodowania za straty wojenne.

 

Poseł PiS Arkadiusz Mularczyk poinformował w ubiegłym tygodniu, że wystąpił do Biura Analiz Sejmowych o przygotowanie informacji dotyczącą możliwości domagania się przez Polskę odszkodowań za straty wojenne od Niemiec; analiza ma być gotowa do połowy sierpnia.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.35

Liczba głosów:

31

 

 

Komentarze użytkowników (6)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

kmdrvel281 18:02:10 | 2017-08-10
lleszek - proszę ... dziś już nic nie pisz.

Oceń 79 28 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

kmdrvel281 18:00:31 | 2017-08-10
100% poparcia dla WDR !
równiez dla innych koment.

Oceń 86 29 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

WDR (LIST O MARY WAGNER: WYSŁANY!) 17:39:11 | 2017-08-10
Zgodnie z decyzją Sejmu z 2004 roku (za którą głosował także Przewodniczący RE Donald Tusk) należy ubiegać się o reparcje wojenne od Niemiec i zamknąć ten temat. Jeśli będzie niezałtwiony to już zawsze będzie dzielił nasze kraje. To byłby duży błąd. Po deklaracji biskupów z 1965 roku, czy uznaniu obecnej granicy teraz przyszedł czas na reparacje.

Niemcy i tak będę je spłacać przez dziesięciolecia (bodaj w 2010 roku Niemcy skończyli spłacać reparację wojenne wobec Francji i Wielkiej Brytanii jeszcze za I WŚ). My z kolei będziemy mogli w ten sposób załatwić kwestię różnych odszkodowań niemożliwych do spłacenie bez reparacji wojennych.

Oceń 90 9 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

kmdrvel281 17:24:19 | 2017-08-10
lleszek !!! - litości.
daj już sobie spokój - przegrzeje ci się mózg

Oceń 99 32 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

lleszek 13:02:07 | 2017-08-10
Jarosław Kaczyński na jesień zapowiedział atak na niezależne media. W partyjnej nowomowie oni to nazywają "repolonizacja" lub "dekoncentracja". A ponieważ głównymi "koncentratorami" są niemieckie koncerny wydawnicze, więc nietrudno zgadnąć skąd się wziął ten surrealistyczny pomysł "reparacji wojennych" w 70 lat po zakończeniu wojny. 
W ten sposób zwolennicy wolności słowa, a więc przeciwnicy zamachowi na media będą ustawieni na tej samej linii ognia, jako sojusznicy Niemiec. W bełkocie tego partyjnego funkcjonariusza ta linia propagandowa jest bardzo wyraźna.
Tylko, że dla kasty rządzącej interesy Polski i Polaków nie mają znaczenia, dla nich fakt, że atak na media oraz bezsens tych "reparacji" przyniesie Polsce wyłącznie szkody, jest nieistotny. Rząd, jak wiadomo, zawsze się jakoś wyżywi.

Oceń 55 210 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Google
Zaloguj przez Facebook