PO: decyzja Sikorskiego ze szkodą dla polskiej polityki

(fot. PAP/Leszek Szymański)

Decyzja Radosława Sikorskiego o rezygnacji ze startu w wyborach została podjęta samodzielnie i była zaskoczeniem, to strata dla PO - tak politycy Platformy komentowali we wtorek ogłoszoną dzień wcześniej decyzję b. marszałka Sejmu.

 

Marszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała we wtorek na konferencji prasowej, że żałuje, iż Sikorski nie będzie kandydował w wyborach parlamentarnych i nie podda się weryfikacji wyborców. Przypomniała, że w ostatnich wyborach parlamentarnych Sikorski miał "wspaniały wynik", powyżej 90 tysięcy głosów.

 

- Ostatnie miesiące to dla Sikorskiego nie był łatwy czas, opinie prasowe, opinie na jego temat, które pojawiały się w życiu publicznym, były na pewno dla niego bardzo trudne. Podjął decyzję (o rezygnacji ze startu w wyborach) z tego, co wiem w porozumieniu ze swoją rodziną, każdy ma prawo do takiej decyzji, chociaż uważam, że to jest ze szkodą dla polskiej polityki, bo politycy powinni jednak mierzyć się - jeżeli wchodzą do polityki - z wyborcami i ich przekonywać, to wyborcy powinni decydować, kogo chcą widzieć w polityce, a kogo nie - oceniła marszałek Sejmu.

 

Według wicepremiera, szefa MON Tomasza Siemoniaka, rezygnacja Sikorskiego z kandydowania w jesiennych wyborach parlamentarnych to strata dla PO. - Marszałek Sikorski jest osobą popularną, która uzyskiwała znakomite wyniki w wyborach - powiedział we wtorek w "Sygnałach Dnia".

 

Minister podkreślił, że nie rozmawiał z Radosławem Sikorskim na temat jego rezygnacji z kandydowania. - Nie ma co nadmiernie komentować tej sytuacji. (...) Na pewno na kandydowaniu w najbliższych wyborach parlamentarnych świat się nie kończy - stwierdził.

 

Sikorski jest jednym z polityków PO, których prywatne rozmowy w jednej z warszawskich restauracji zostały nagrane, a następnie upublicznione. Ta sprawa stała się też powodem tego, że przestał być marszałkiem Sejmu - stało się to 23 czerwca. O jego rezygnacji, dwa tygodnie wcześniej, 10 czerwca informowała szefowa rządu. Wraz z Sikorskim dymisje, będące pokłosiem upublicznienia w internecie materiałów ze śledztwa ws. tzw. afery podsłuchowej, złożyło m.in. trzech ministrów: zdrowia Bartosz Arłukowicz, sportu Andrzej Biernat i skarbu Włodzimierz Karpiński.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?