Prezydenci Polski i Bułgarii o Ukrainie

Prezydenci Polski i Bułgarii o Ukrainie
(fot. PAP/Jacek Turczyk)
PAP / ptsj

Sytuacja na Ukrainie, bezpieczeństwo energetyczne, współpraca gospodarcza oraz polityka regionalna - to główne tematy wtorkowych rozmów w Warszawie prezydentów Polski i Bułgarii: Bronisława Komorowskiego i Rosena Plewnelijewa.

"Chcę odnotować z ogromną satysfakcją wspólne stanowisko na kryzys wywołany agresją rosyjską na Ukrainie" - powiedział Komorowski na konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim po spotkaniu z Plewnelijewem. Polski prezydent dziękował Bułgarii za poparcie unijnej polityki sankcji wobec Rosji. "W moim przekonaniu powinny to być sankcje powstrzymujące Rosję przed dalszymi agresywnymi zachowaniami" - podkreślił.

Plewnelijew ocenił, że nasze kraje "zajmują pryncypialne stanowisko wobec działań Rosji na terenie Ukrainy". "Dla nas Ukraina należy do Europy" - zadeklarował. Przekonywał też, że potrzebne jest jednolite stanowisko wobec agresywnych działań Rosji.

Komorowski powiedział, że Polska i Bułgaria rozszerzają współpracę gospodarczą, mają wspólne osiągnięcia polityczne i wspólne interesy w zakresie bezpieczeństwa energetycznego. "Mamy wspólny interes pilnowania, aby ustalenia polityczne ze szczytu w Newport zostały w pełni wykonane z korzyścią dla bezpieczeństwa całego regionu i całego Sojuszu Północnoatlantyckiego" - zaznaczył.

DEON.PL POLECA

Na szczycie Sojuszu w walijskim Newport przywódcy państw członkowskich zadeklarowali m.in. podniesienie gotowości wojsk NATO, w tym wydzielenie "szpicy" - kilkutysięcznych sił gotowych do działania w ciągu kilkudziesięciu godzin w dowolnym miejscu na świecie. Zapowiedziano także utrzymywanie ciągłej obecności i aktywności w powietrzu, na ziemi i na morzu we wschodniej części Sojuszu.

Polski prezydent podkreślił, że oba kraje mają również wspólne poglądy na konieczność wsparcia dla krajów Partnerstwa Wschodniego oraz wzmocnienia procesów integracji europejskiej np. na Bałkanach. "Podzielamy w pełni poglądy na znaczenie całego regionu i potrzeby współpracy polsko-bułgarskiej, poszerzonej o jak najsilniejsze relacje z innymi krajami południowo-wschodniej flanki NATO, ale również południowo-wschodniej części UE" - dodał.

Komorowski nazwał Plewnelijewa "swoim przyjacielem, z którym się rozumie w wielu ważnych kwestiach w pół słowa". "Tak chyba trzeba też scharakteryzować relacje polsko-bułgarskie, mamy ogromną ilość wspólnych poglądów" - ocenił.

Również Plewnelijew podkreślał bardzo serdeczne stosunki polsko-bułgarskie. "Przyjaźń polsko-bułgarska ma bardzo mocne fundamenty, od wielu lat działamy razem w wielu obszarach, m.in. w Unii Europejskiej" - powiedział. Jak ocenił, polsko-bułgarska współpraca jest szczególnie mocna w zakresie bezpieczeństwa energetycznego.

Kolejne tematy rozmów z Komorowskim - jak relacjonował prezydent Bułgarii - to współpraca gospodarcza, polityka regionalna i obronna. "Chcemy budować inicjatywy obronne wspólnie z naszymi przyjaciółmi z Polski" - zadeklarował.

Zdaniem Plewnelijewa, Polska jest naturalnym liderem wśród krajów Europy Środkowej i Wschodniej. "Polska jest przykładem na bardzo skuteczną transformację polityczną i gospodarczą" - przekonywał.

Komorowski podziękował prezydentowi Bułgarii za jego obecność na obchodach 25-lecia polskiej wolności w czerwcu 2014 r.

Po spotkaniu w Pałacu Prezydenckim prezydent Bułgarii złożył kwiaty na Grobie Nieznanego Żołnierza. Prezydenci Polski i Bułgarii we wtorek wezmą jeszcze udział w Polsko-Bułgarskim Seminarium Gospodarczym na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Później Plewnelijew spotka się z marszałkiem Senatu Bogdanem Borusewiczem i szefową polskiego rządu Ewą Kopacz. Wieczorem Komorowski wyda oficjalny obiad na cześć bułgarskiego prezydenta.

W środę Plewnelijew odwiedzi Gdańsk, gdzie m.in. złoży kwiaty przed Pomnikiem Poległych Stoczniowców. Zwiedzi ponadto Europejskie Centrum Solidarności oraz Gdański Teatr Szekspirowski.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Prezydenci Polski i Bułgarii o Ukrainie
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.