"To fundament pod budowę trwałej koalicji"

(fot. PAP/Jakub Kamiński)

Fundamentem pod budowę trwałej koalicji nazwał lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro porozumienie polityczne zawarte z PiS i Polską Razem. Przekonywał, że trwały blok na polskiej prawicy da szansę na stabilny rząd.

 

Prezes PiS Jarosław Kaczyński podpisał w sobotę polityczne porozumienie z Ziobrą oraz szefem Polski Razem Jarosławem Gowinem. Na poniedziałkowej konferencji prasowej Ziobro był pytany, jak - jego zdaniem - będzie wyglądał dalszy ciąg jednoczenia prawicy i czy przewiduje powstanie wspólnego z PiS klubu parlamentarnego.

 

"To, co przyniesie przyszłość to jest rzecz niepewna. Zobaczmy, co wyniknie z tego, co jest dziś" - odpowiedział Ziobro. Zaznaczył, że jest zwolennikiem rozwiązań, które mogą "zaowocować w przyszłości utworzeniem dobrego rządu".

 

Porozumienie zawarte z PiS i Polską Razem nazwał "wylaniem fundamentu" pod "budynek jakim ma być trwała koalicja, trwały blok na polskiej prawicy, który spowoduje szansę na stabilny i długotrwały rząd, zgodnie z ustalonym wspólnie programem".

 

Podkreślił, że obecnie w Sejmie działają odrębne kluby parlamentarne, które zrzeszają "zaprzyjaźnione partie": klub PiS oraz klub Sprawiedliwa Polska składający się z posłów SP i Polski Razem. Zapewnił, że oba kluby będą działać w ramach koalicji "tak samo jak w ramach koalicji działa PSL i PO, co nie przeszkadza im pozostawać odrębnymi bytami".

 

Jak dodał, w przyszłości można sobie wyobrazić "różne ukształtowanie klubu parlamentarnego, niezależnie od istnienia niezależnych formacji politycznych". "Natomiast jest to kwestia na tyle odległa, że dziś nie musimy się nad tym rozwodzić - dziś koncentrujemy się na tym, aby wygrać wybory i żeby powstała większość, która pozwoli przyszłemu rządowi zmieniać Polskę na lepsze" - dodał Ziobro.

 

Do podpisania porozumienia ws. współpracy doszło w sobotę w Warszawie podczas spotkania środowisk prawicowych w ramach zgromadzenia obywatelskiego "Czas na zmiany". Porozumienie utrzymywano przed uczestnikami zgromadzenia do ostatniej chwili w tajemnicy. "Ważne jest to, żeby wiedzieć, jaka jest sytuacja, ale ważne jest też to, żeby wiedzieć, jak tę sytuację zmienić. Jedno jest pewne zmiana prowadzi poprzez jedność, (...) ta jedność staje się faktem. (...) Jesteśmy razem, razem zmienimy Polskę, razem zwyciężymy" - przekonywał w sobotę prezes PiS.

 

Po podpisaniu porozumienia Gowin poinformował dziennikarzy, że zakłada ono, iż Polska Razem i Solidarna Polska poprą kandydatów PiS w najbliższych wyborach uzupełniających do Senatu, wystawią wspólne listy do sejmików wojewódzkich w tegorocznych jesiennych wyborach samorządowych, wspólnego kandydata na prezydenta w 2015 roku i wspólne listy w wyborach parlamentarnych jesienią 2015 roku. Pytany, jakie będą proporcje miejsc na listach dla wszystkich trzech ugrupowań, odpowiedział: "uczciwe". PiS zakłada, że start w wyborach będzie odbywać się pod szyldem partii Kaczyńskiego.

 

 

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3

Liczba głosów:

8

 

 

Komentarze użytkowników (4)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~sondor 15:40:53 | 2014-07-21
Co robi "korytko", mazalianse polityczne. Kiedyś PIS z Samoobroną i LPR, teraz
"prezesunio" robi dill z innymi kanapowymi ugrupowaniami, wszystko aby tylko dorwać się do władzy i być przy "korytku". Los tych ostatnich jest już przesądzony, "prezesunio" pomimo swych słów nie odpuści do momentu aż znikną ze sceny politycznej. Co tam Polska, liczy się tylko władza i nic więcej tak dla jednych jak i drugich

Oceń 3 4 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~jp 15:10:50 | 2014-07-21
Dziwię się PiS-owcom. „Ponad podziałami” …. „Odsunąć Tuska od władzy- to priorytet!”. Dodajcie jeszcze, że priorytetem są urzędy dla waszych, stanowiska, apanaże…. I wch.jogranie. Jak wówczas gdy przez dwa lata mieliście władzę. Wybrano was w dużej mierze po to byście komunistów i Układ spacyfikowali. NIC nie zrobiliście w tym kierunku. Dwa lata dla Polski- w dupie. Teraz szykujecie się na cztery. Wasze żony już pewnie wybierają futra….. Czy ktoś wie, kto z PiS- u odmówił udziału w programie z Korwinem? Dwóch ich było podobno. Jeśli tych dwóch PisSowskich ćwoków spoliczkowanie Boniego oburzyło to już widzę, jak będą „rozliczać” Tuska….. Te gnoje ZAWSZE trzymały się razem. Nie ma PO bez PiS ani PiS bez PO. Komuna bandytów.

Oceń 4 5 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?