Ambasador Rosji w Polsce wezwany do MSZ

(fot. Anosmia / flickr.com / CC BY)

Ambasador Rosji w Polsce Aleksander Aleksiejew został we wtorek wezwany do MSZ. Wyraziliśmy protest w związku z agresją na Ukrainę i naruszeniem integralności terytorialnej tego kraju - poinformował PAP rzecznik resortu Marcin Wojciechowski.

 

"Spotkanie się zakończyło. Przedstawiliśmy naszą ocenę sytuacji. Wyraziliśmy protest w związku z agresją na Ukrainę i naruszeniem integralności terytorialnej tego kraju. Jest to całkowicie zbieżne z zapisami, które w poniedziałek zostały uwzględnione w konkluzjach Rady Spraw Zagranicznych UE w Brukseli" - podkreślił Wojciechowski w rozmowie z PAP.

 

Wiceminister spraw zagranicznych Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz informując na Twitterze o wezwaniu ambasadora Rosji napisała: "Uważamy za niedopuszczalne działania godzące w integralność terytorialną Ukrainy".

 

We wspólnej deklaracji szefowie MSZ krajów UE, którzy spotkali się w poniedziałek w Brukseli, oświadczyli, że Unia "stanowczo potępia wyraźne pogwałcenie ukraińskiej suwerenności i integralności terytorialnej poprzez akt agresji ze strony rosyjskich sił zbrojnych oraz poprzez wyrażoną 1 marca zgodę rosyjskiej Rady Federacji na użycie sił zbrojnych na terytorium Ukrainy".

 

We wtorek szef amerykańskiej dyplomacji John Kerry ma przylecieć do Kijowa, aby zademonstrować poparcie USA dla Ukrainy. W Brukseli, na wniosek Polski, zbierze się Rada Północnoatlatycka (NAC).

 

Ambasadorowie państw NATO spotkali się w trybie artykułu 4. Traktatu Północnoatlantyckiego. Artykuł ten stanowi, że strony traktatu "będą się wspólnie konsultowały, ilekroć, zdaniem którejkolwiek z nich, zagrożone będą integralność terytorialna, niezależność polityczna lub bezpieczeństwo którejkolwiek ze stron".

 

Konflikt na Ukrainie, a przede wszystkim przejęcie przez armię rosyjską kontroli nad Krymem, będzie także tematem wtorkowych rozmów w Madrycie szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton i rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa.

 

Na Krymie jest obecnie, jak podaje AP, około 16 tys. rosyjskich żołnierzy. Kontrolują oni wszystkie posterunki graniczne, obiekty wojskowe oraz terminal promowy w Kerczu.

 

W sobotę Rada Federacji, wyższa izba parlamentu Rosji, na wniosek prezydenta Władimira Putina zezwoliła na użycie rosyjskich sił zbrojnych na terytorium Ukrainy.

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4

Liczba głosów:

3

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~stan 12:58:20 | 2014-03-04
czy Pani Minister upomniala sie o to,co ma znaczyc duza koncentracja wojsk armii rosyjskiej u granic Polski w Obwodzie Kalingradzkim?

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook