Sikorski upomniał się o zwrot wraku Tu-154M

(fot. PAP/Paweł Supernak)

Szef MSZ Radosław Sikorski poinformował w czwartek, że ponownie zwrócił się do szefa MSZ Rosji Siergieja Ławrowa o zwrot przez Rosję wraku Tu-154M, który rozbił się 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem.

 

Sikorski zaznaczył, że rozmawiał z Ławrowem też o "sprawach trudnych" i "niezałatwionych". "Zwróciłem się kolejny raz o wypełnienie, danej przez prezydenta Rosji Miedwiediewa w grudniu 2010 roku obietnicy zwrotu naszej własności, wraku prezydenckiego samolotu, a także o realizację naszych wniosków o pomoc prawną związanych ze śledztwem w sprawie katastrofy z dnia 10 kwietnia 2010 roku" - powiedział szef MSZ po spotkaniu z Ławrowem.

 

W czwartek pod przewodnictwem ministrów spraw zagranicznych Polski i Rosji: Radosława Sikorskiego i Siergieja Ławrowa odbyło się posiedzenie Komitetu Strategii Współpracy Polsko-Rosyjskiej.

 

Sikorski: Rosja to dla Polski ważny sąsiad i partner gospodarczy
 
Szef MSZ Radosław Sikorski powiedział w czwartek w Warszawie, że Rosja jest dla Polski ważnym sąsiadem i partnerem gospodarczym. Jak ocenił, stosunki między naszymi społeczeństwami, firmami i rządami są lepsze niż to wynika z publikacji medialnych.
 
"Z satysfakcją stwierdzam, że stosunki pomiędzy naszymi społeczeństwami, regionami, firmami, a także rządami są lepsze niżby to wynikało czasami z publikacji (medialnych) w obu krajach. Rosja to dla Polski ważny sąsiad i partner gospodarczy" - powiedział Sikorski na wspólnej z szefem rosyjskiego MSZ Siergiejem Ławrowem konferencji prasowej, po posiedzeniu Komitetu Strategii Współpracy Polsko-Rosyjskiej.
 
Sikorski zauważył, że Rosja jest piątym rynkiem zbytu dla polskiego eksportu i drugim krajem-dostawcą. "W 2012 roku obroty handlowe między naszymi krajami - według naszych statystyk - wyniosły 37,9 miliarda dolarów, w ciągu trzech kwartałów bieżącego roku wzrosły o prawie 13 procent" - zaznaczył.
 
Szef polskiego MSZ podkreślił, że te liczby pokazują "bardzo znaczące relacje gospodarcze na skalę europejską". "Oceniamy ponadto, że obecność kapitału rosyjskiego w Polsce jest bardziej znacząca, niż uprzednio sądziliśmy, a po drugie (bardziej znacząca) niż wychodzi to w niektórych statystykach" - podkreślił. Jak dodał, zgodnie z danymi NBP rosyjskie inwestycje w Polsce są oceniane na 675 milionów dolarów.
 
Sikorski: Polska popiera w UE liberalizację przepisów wizowych m.in. dla Rosji
 
Szef MSZ Radosław Sikorski zapewnił w czwartek, że Polska niezmiennie na forum UE popiera liberalizację przepisów wizowych dla wszystkich naszych wschodnich sąsiadów, w tym także dla Rosji. Ocenił, że umowa o małym ruchu granicznym jest sukcesem w stosunkach polsko-rosyjskich.
 
"Do tej pory wpłynęło do nas 200 tys. wniosków o wydanie zezwoleń małego ruchu granicznego i dziś przekazałem panu ministrowi rosyjską wersję polskiego raportu o wpływie tej umowy na wymianę międzygraniczną. I oferuję panu ministrowi wspólną prezentację tego raportu w Brukseli, gdyż Polska niezmiennie na forum Unii Europejskiej popiera liberalizację wizową ze wszystkimi naszymi wschodnimi sąsiadami, w tym także z Rosją, a ten raport może być ważkim argumentem" - podkreślił szef polskiej dyplomacji na konferencji prasowej.
 
Wcześniej zapowiadano, że podczas obrad czwartkowego Komitetu Strategii Współpracy Polsko-Rosyjskiej ma być przedstawiona ocena funkcjonowania małego ruchu granicznego z obwodem kaliningradzkim.
 
Ławrow: Program 2020 nada lepszą jakość relacjom rosyjsko-polskim
 
Podpisany w czwartek "Program 2020 w relacjach polsko-rosyjskich" pozwoli osiągnąć jeszcze lepsze wyniki we wspólnej działalności tak, by nadać nową jakość wzajemnym stosunkom - powiedział na konferencji prasowej szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow.
 
Obaj szefowie MSZ: Radosław Sikorski i Siergiej Ławrow przewodniczyli w czwartek w Warszawie ósmemu posiedzeniu Komitetu Strategii Współpracy Polsko-Rosyjskiej.
 
"Uważamy, że ten format jest bardzo efektywny i z satysfakcją zawiadamiamy, że w wyniku naszej pracy podpisaliśmy (...) "Program 2020 w stosunkach polsko-rosyjskich". Jest to pierwszy tego typu dokument i myślę, że pozwoli nam on osiągnąć jeszcze lepsze wyniki w naszej wspólnej działalności, by nadać nową jakość naszym relacjom, między naszymi narodami, krajami, społeczeństwami, które uważamy za przyjazne" - mówił szef rosyjskiej dyplomacji na wspólnej z Sikorskim konferencji prasowej.
 
Powiedział, że "Program 2020 w relacjach polsko-rosyjskich" składa się z "dużych działów". "Będziemy działać na arenie międzynarodowej. Postanowiliśmy, że będziemy kontynuować nasze działania w Organizacji Narodów Zjednoczonych, będziemy współdziałać w organizacjach na rzecz bezpieczeństwa i współpracy Europy w Radzie Europy, w ramach stosunków Unia-Rosja, a także na rzecz tego, by zwiększać efektywność i zaufanie w ramach Rady Rosja-NATO" - zaznaczył Ławrow.
 
Ławrow: zwrot Polsce wraku tupolewa, gdy zakończy się śledztwo
 
Wrak samolotu TU-154M, który rozbił się pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku, zostanie zwrócony Polsce w chwili, gdy zakończy się śledztwo - powiedział minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow. Dodał, że zakończenie śledztwa przeniesiono na kwiecień przyszłego roku.
 
Ławrow pytany był w czwartek w Warszawie podczas wspólnej konferencji prasowej z szefem polskiej dyplomacji Radosławem Sikorskim, kiedy wrak tupolewa zostanie zwrócony Polsce.
 
"Wrak zostanie zwrócony w chwili, gdy zakończy się śledztwo. Śledztwo zakończy się, mam nadzieję, niebawem. Teraz jego zakończenie zostało przeniesione na kwiecień przyszłego roku; wiąże się to nie z próbą przeciągnięcia sprawy czy ukrycia jakichś faktów, wręcz przeciwnie. Śledztwo ma być niezwykle staranne po to, by nie pozostawiać jakichkolwiek niejasności" - zaznaczył Ławrow.
 
Podkreślił, że "jest to pryncypialnie ważne, zwłaszcza że naciski wokół tej tragedii trwają". "Nie chcemy pozostawić jakichkolwiek kwestii, które nie zostaną zbadane do końca" - zaznaczył szef rosyjskiej dyplomacji.
 
"Ale oczekując momentu zakończenia śledztwa i zwrotu wraku, już kontaktowały się kompetentne organy Polski i Rosji, omawiane były logistyczne, techniczne kwestie związane z transportem wraku do Polski" - dodał.
 
Ławrow: powinniśmy wyciągać lekcje ze wspólnej, tragicznej historii
 
Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow powiedział, że Polska i Rosja powinny wyciągać lekcje z tragicznej, wspólnej historii. Jak podkreślił, służyć temu może wspólne obchodzenie rocznic historycznych.
 
"W najbliższych latach będziemy obchodzić bardzo poważne rocznice, 100-lecie rozpoczęcia I wojny światowej, 70-lecie zwycięstwa w II wojnie światowej i 70-lecie wyzwolenia przez wojska radzieckie obozu hitlerowskiego w Auschwitz" - powiedział Ławrow na czwartkowej konferencji prasowej, po posiedzeniu Komitetu Strategii Współpracy Polsko-Rosyjskiej w Warszawie.
 
"Umówiliśmy się z ministrem (Radosławem Sikorskim), że będziemy obchodzić te daty wspólnie na odpowiednim szczeblu - po to, aby wyciągać lekcje z naszej czasem tragicznej, wspólnej historii" - poinformował rosyjski minister.
 
Jak ocenił, wspólne obchodzenie rocznic historycznych będzie "w interesie umocnienia zaufania na kontynencie europejskim, w interesie wychowywania w duchu przyjaźni, współpracy i kontaktów naszego młodego pokolenia".
 
Ławrow podkreślił też, że Polska i Rosja powinny umacniać kontakty międzyludzkie, tak aby "pamięć została żywa, by służyła przyjaźni".
 
"Jesteśmy zadowoleni, że nasi polscy koledzy wyrazili gotowość rozpatrzenia naszego wniosku, aby w Polsce realizować wiele projektów na rzecz upamiętnienia naszych rodaków, którzy spoczywają na polskiej ziemi" - dodał szef rosyjskiej dyplomacji.
 
"Mamy przede wszystkim na myśli cmentarze wojskowe z czasów I wojny światowej, które chcielibyśmy uporządkować, ale też miejsce pochówku jeńców z wojny w 1920 roku. Historia państwa rosyjskiego jest nieprzerwana i chcemy oddać hołd wszystkim tym, którzy polegli w różnym czasie za swój kraj na polu bitwy" - dodał Ławrow.
 
Podkreślił też, że prace Komitetu Strategii Współpracy Polsko-Rosyjskiej "pomagają w realizacji ważnych dla obywateli projektów, pomagają dokonywać podsumowań nie przez sztuczne rankingi".
 
Ławrow: odtajniliśmy wszystkie dokumenty ws. Katynia
 
Wszystkie dokumenty, które miały ujawnić prawdę o zbrodni katyńskiej, zostały odtajnione; pozostała dokumentacja w tej sprawie podlega ustawie o ochronie danych osobowych - oświadczył w czwartek w Warszawie szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow.
 
"Wszystkie dokumenty, które miały ujawnić prawdę, zostały odtajnione. Pozostały jeszcze dokumenty, które podpadają pod ustawę działającą w wielu krajach. To jest ustawa o ochronie danych osobowych" - powiedział Ławrow.
 
Odpowiedział tak na pytanie PAP o przekazanie Polsce dokumentacji rosyjskiego śledztwa w sprawie zbrodni katyńskiej. Śledztwo to w latach 1990-2004 prowadziła Główna Prokuratura Wojskowa, najpierw ZSRR, a potem Rosji.
 
Chodzi o 35 tomów akt rosyjskich śledczych i postanowienie o umorzeniu postępowania z 2004 r., w których znajduje się m.in. konkluzja tego śledztwa wraz z prawną oceną zbrodni katyńskiej. Dokumentacja ta ma znaczenie nie tylko dla krewnych ofiar, ale także dla śledztwa katyńskiego, które prowadzi IPN.
 
Ławrow dodał, że sprawę zbrodni katyńskiej w sensie prawnym zamyka wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. 21 października Trybunał orzekł, że nie może ocenić rzetelności rosyjskiego śledztwa katyńskiego. Ponadto Trybunał uznał, że władze Rosji nie udostępniając mu postanowienia o umorzeniu śledztwa w sprawie zbrodni katyńskiej złamały europejską konwencję praw człowieka. Rosja tłumaczyła, że nie udostępnia dokumentacji ze względu na bezpieczeństwo państwa.
 
Sprawę odtajnienia rosyjskiej dokumentacji ze śledztwa GPW Ławrow poruszył także 17 grudnia 2012 r. w Moskwie. Poinformował wówczas, że kolejna porcja materiałów z rosyjskiego śledztwa w sprawie zbrodni katyńskiej jest przygotowywana do przekazania stronie polskiej. Wyjaśnił, że będzie to kilka tomów akt rosyjskiego śledztwa. Nie ujawnił jednak, co konkretnie znajduje się w tomach przygotowywanych do przekazania.
 
Mimo obietnicy szefa rosyjskiej dyplomacji z grudnia 2012 r., a także poruszania tej kwestii m.in. przez prezydenta Bronisława Komorowskiego 26 stycznia w rozmowie z przewodniczącym Dumy Siergiejem Naryszkinem, polska strona nie otrzymała żadnych nowych materiałów z rosyjskiego śledztwa.
 
Ostatnia transza dokumentów trafiła do Polski w lipcu 2011 r. W sumie w latach 2010-2011 Polska otrzymała 148 ze 183 tomów śledztwa rosyjskiej prokuratury. Do przekazania pozostało ogółem 35 tomów i postanowienie o umorzeniu śledztwa. IPN, który od 2004 r. prowadzi polskie śledztwo ws. zbrodni katyńskiej, podkreśla, że uzyskanie pełnej dokumentacji GPW jest niezbędne, bo pozwoli w sposób procesowy ustalić stan faktyczny dotyczący zbrodni katyńskiej. O wgląd w akta apelował w listopadzie br. szef pionu śledczego IPN prok. Dariusz Gabrel, który wziął udział w posiedzeniu Polsko-Rosyjskiej Grupy ds. Trudnych w Kaliningradzie.
 
Do postulatu polskiej strony dotyczącego przekazania dokumentacji odniósł się w Kaliningradzie również współprzewodniczący Grupy do Spraw Trudnych prof. Anatolij Torkunow. "To są materiały, które dotyczą służb specjalnych. To nie są archiwalia związane z XV wiekiem. Nigdy tego rodzaju materiałów nie odtajniano, bo wiążą się one m.in. z agenturą. Nie ma takiej praktyki międzynarodowej" - tłumaczył Torkunow. Dodał też, że temat zbrodni katyńskiej jest stałym elementem w polskim stanowisku wobec Rosji. "Mam wrażenie, że ten temat nie znika w Polsce, bo nikt nie chce, by znikł" - powiedział Torkunow.
 
Sikorski: jest różnica filozofii między Polską a Rosją ws. Ukrainy
 
Szef MSZ Radosław Sikorski powiedział w czwartek, że między Polską a Rosją jest "różnica filozofii" w podejściu do Ukrainy. Podkreślił, że Polska była gotowa wspierać reformy gospodarki ukraińskiej, natomiast Rosja wsparła "ukraińską gospodarkę, taką jaka ona jest".
 
Sikorski podkreślił na konferencji prasowej po spotkaniu z szefem MSZ Rosji Siergiejem Ławrowem, że miarą stabilności stosunków polsko-rosyjskich jest to, że "nadal, czy to w sferze gospodarczej, czy sferze politycznej są (one) pragmatyczne mimo różnicy filozofii w podejściu do Ukrainy, której nie ma co zaprzeczać".
 
"Ta różnica w filozofii polega na tym, że Polska jako część Unii Europejskiej i szerzej Zachodu była gotowa wspierać reformy gospodarki ukraińskiej (...) Natomiast Rosja wsparła ukraińską gospodarkę taką, jaką ona jest. To są, uważamy, odważne decyzje inwestycyjne. To są kwestie między Ukrainą a Rosją. Sami uzyskaliśmy obniżkę na cenie rosyjskiego gazu w tym roku, więc cieszymy się, że inni też będą mieli tańszy gaz" - powiedział szef polskiego MSZ. 
 
Zaznaczył, że nie zna żadnych "formalnych faktów, które uniemożliwiłyby Ukrainie zawarcie umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską". "Ale oczywiście bronimy zasady, że Ukraina ma suwerenne prawo dokonania tej decyzji. Uważamy prezydenta Janukowycza za demokratycznie wybranego prezydenta, który ma prawo decydować o tej sprawie bez nacisków, takich jak bojkoty handlowe czy inne" - dodał Sikorski.
 
"Oczywiście nikt nie zabrania Ukrainie rozwijania jak najlepszych stosunków gospodarczych z innymi krajami" - podkreślił.  
 
Sikorski powiedział, że uważa, iż wolny handel, który jest - jak uznał - jądrem umowy stowarzyszeniowej Ukraina-Unia "nie jest skierowany przeciw komukolwiek". Zaznaczył, że najlepszą odpowiedzią na podpisanie umowy stowarzyszeniowej przez Ukrainę z UE byłoby zintensyfikowanie negocjacji między Rosją a Unią w sprawie umowy o partnerstwie i współpracy (PCA II). 
 
We wtorek podczas wizyty w Moskwie prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza osiągnięto porozumienie, na mocy którego Rosja obniży od stycznia cenę gazu dla Ukrainy z około 400 do 268,5 USD za 1000 metrów sześciennych, a także kupi za 15 mld USD obligacje rządu ukraińskiego.  
 
Władze Ukrainy w listopadzie wstrzymały przygotowania do podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE, uzasadniając to obawą przed pogorszeniem relacji gospodarczych z Rosją. Unia deklaruje, że nadal chce podpisać z Ukrainą umowę, ale oczekuje od władz w Kijowie jasnego zobowiązania, że chcą one zawrzeć tę umowę. 
 
Ławrow: chcemy tworzyć sprzyjający klimat dla działalności firm
 
Chcemy tworzyć sprzyjający klimat dla działalności firm rosyjskich w Polsce i polskich w Federacji Rosyjskiej. Będziemy sprzyjać rozszerzeniu wymiany towarowej - zapowiedział w czwartek w Warszawie szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow.
 
Ławrow przebywa w Warszawie z jednodniową wizytą. W czwartek przewodniczył wraz z szefem polskiego MSZ Radosławem Sikorskim ósmemu posiedzeniu Komitetu Strategii Współpracy Polsko-Rosyjskiej. 
 
Jednym z tematów rozmów ministrów spraw zagranicznych była współpraca gospodarcza. Ławrow przypomniał, że jest ona jednym z elementów podpisanego w czwartek przez ministrów "Programu 2020 w relacjach polsko-rosyjskich". "Duże znaczenie przywiązujemy do współdziałania na rzecz współpracy gospodarczej" - podkreślił szef rosyjskiego MSZ.
 
"Chcemy tworzyć sprzyjający klimat dla działalności firm rosyjskich w Polsce i polskich w Federacji Rosyjskiej. Będziemy sprzyjać rozszerzeniu struktury wymiany towarowej, przede wszystkim produkcji na bazie najnowszych technologii. Będziemy duże znaczenie nadawać rozwojowi małej i średniej przedsiębiorczości. Te cele i zadania zostały zawarte w Programie" - powiedział Ławrow. Poinformował też, że przedstawiciele obu resortów spraw zagranicznych umówili się co do kolejnych kroków, które należy podjąć w najbliższym czasie, po to - jak powiedział - "w sposób przemyślany, formalny rozpocząć realizację" tych zadań. 
 
Ławrow: porozumienie Rosji i Ukrainy wzajemnie korzystne
 
Porozumienie między Rosją a Ukrainą jest "wzajemnie korzystne" - ocenił w Warszawie szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow, Jak dodał, wszystkie siły polityczne na Ukrainie powinny porozmawiać o przezwyciężeniu kryzysu "bez wizytantów, którzy przyjeżdżają bez zaproszenia".
 
We wtorek podczas wizyty w Moskwie prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza osiągnięto porozumienie, na mocy którego Rosja obniży od stycznia cenę gazu dla Ukrainy, a także kupi za 15 mld USD obligacje rządu ukraińskiego.  
 
"Jest to wzajemnie korzystne porozumienie z punktu widzenia ścisłych kontaktów, współpracy produkcyjnej, które istnieją między tysiącami przedsiębiorstw, które produkują wspólne wyroby. Nie zależy nam na tym, żeby te więzi zerwać. To oczywiście wpłynie na stan przedsiębiorstw rosyjskich" - powiedział Ławrow po spotkaniu z szefem MSZ Radosławem Sikorskim. 
 
"Istnieje odwieczna chrześcijańska prawda, żeby pomagać bliźniemu. Jeśli tak się czyni, to otrzymuje się nagrodę. Jest to nasz najbliższy sąsiad, bratni naród. Szczerze życzymy, by sytuacja w tym kraju była stabilna, by kraj pozostawał w konstytucyjnym nurcie, żeby wszystkie siły polityczne mogły usiąść i rozmawiać o przezwyciężaniu sytuacji kryzysowych, jak szanować konstytucję, prawo przyjmowane przez parlament, by czynili to sami, bez wizytantów, którzy przyjeżdżają bez zaproszenia, co już nie jest uprzejme" - podkreślił.
 
Władze Ukrainy w listopadzie wstrzymały przygotowania do podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE, uzasadniając to obawą przed pogorszeniem relacji gospodarczych z Rosją. Unia deklaruje, że nadal chce podpisać z Ukrainą umowę, ale oczekuje od władz w Kijowie jasnego zobowiązania, że chcą one zawrzeć tę umowę.
 
 
 
 
 
 
 
 
Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.8

Liczba głosów:

10

 

 

Komentarze użytkowników (5)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~<...> 18:50:30 | 2013-12-19
Tusk: "Strona rosyjska uważa, że przetrzymywanie wraku może być sposobem wpływania na na tok śledztwa w Polsce". A kto, panie premierze, oddał śledztwo w ich ręce?

http://wpolityce.pl/wydarzenia/69891-tusk-strona-rosyjska-uwaza-ze-przetrzymywanie-wraku-moze-byc...

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Alina 18:25:06 | 2013-12-19
TEN CAŁY SIKORSKI NIECH SIĘ TYM ZAJMIE !
Niemcy: odebrali syna Polce dwa dni po porodzie
W sporze o polskie dziecko odebrane matce przez Urząd ds. Młodzieży (Jugendamt) sąd rejonowy w Bad Hersfeld w Hesji postanowił powołać biegłego, który ma ocenić, czy rodzice zdolni są do wychowania potomstwa. Sprawa zaczęła się na początku września, kiedy 29-latce z Polski odebrano synka dwa dni po porodzie. Mały Łukasz został oddany rodzinie zastępczej.
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/niemcy-w-sprawie-o-odzyskanie-polskiego-dziecka-sad-powola-biegle...

Hitlerowskie geny i instytucje w Niemczech jak widać działają pogrobowo dowodząc całej cywilizowanej Europie, że HITLER JEST WIECZNIE ŻYWY.

TYLKO DLACZEGO TO NIKOMU NIE PRZESZKADZA ???
Dlaczego pomimo pojawienia się tej informacji już jakiś czas temu nie ma reakcji prezydenta Niemiec pastora Joachima Gaucka, ani naszego prezydenta Bula-Komorowskiego albo ministra Radosława Sikorskiego. Nie ma żadnej reakcji, ani nawet zapowiedzi jakichś działań.
Wychodzi na to, że hitlerowska instytucja Jugenamt ma większe uprawnienia niż najwyżsi urzędnicy państwowi, którzy wobec hitlerowskiego urzędu są niczym.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

MR 18:06:34 | 2013-12-19
Szast prast trezy lata i mamy  "stanowisko" MSZ. Mysz która ryknęła.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~nn 17:18:56 | 2013-12-19
W ramach tych dobrych stosunków tutka leży niedostępna 3 rok w proszku, a śmieci, szmaty i liście - w ciałach naszych nierozpoznanych zmarłych. V-ta kolumna rozwala nasz eksport a łupki i pełną kontrolę energetyczną dajemy im darmo. Ruski reżim wycelował w nas rakiety. I co robi Sikorski? Ogłasza 2015 Rokiem Rosji w Polsce. PO prostu miodzio.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Wojtek 15:16:30 | 2013-12-19
Kogo w ogóle jeszcze interesuje "cyrk smoleński"? Bo poza politykami już chyba nikogo

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?