Sikorski ma optymalny scenariusz dla Ukrainy

(fot. PAP/Rafał Guz)

Szef MSZ Radosław Sikorski uważa, że optymalny scenariusz dla Ukrainy to porozumienie głównych sił politycznych na rzecz bolesnych reform, które doprowadzą kraj do Europy i zapewnią pomoc międzynarodową. Jego zdaniem reformy są też warunkiem zniesienia wiz dla Ukraińców.

 
Szef MSZ Radosław Sikorski w czwartek w Kijowie weźmie udział w posiedzeniu rady ministrów spraw zagranicznych OBWE. Jak powiedział w środę w radiowych "Sygnałach Dnia", będzie to okazja do przeprowadzenia rozmów zarówno z władzą, jak i opozycją na Ukrainie.
 
"Do ostatniej chwili wahałem się, czy brać w nim udział, wtedy, gdy pałowano ludzi na ulicach, to raczej byłem na nie, kilkunastu kolegów w Europie czekało na moje stanowisko. Gdy władza (ukraińska) obiecuje, że nie wprowadzi stanu wyjątkowego, to uważam, że pobyt (w Kijowie) ministrów spraw zagranicznych kilkudziesięciu krajów, też jest pewną rękojmią nieeskalowania sytuacji" - powiedział Sikorski.
 
Zdaniem szefa MSZ, Ukraina - poprzez brak reform i posiadanie skorumpowanej gospodarki - "stoi na krawędzi bankructwa". Jak ocenił, przed Ukrainą stoją cztery scenariusze - "dwa mało realistyczne i dwa prawdopodobne".
 
"Mało realistyczne to takie, że Unia Europejska naciśnie swoim bojkotem, albo bardzo twardą presją polityczną na Rosję, aby ta zdjęła swój bojkot handlowy na Ukrainę, co dałoby Ukrainie oddech. Kolejny mało realistyczny scenariusz, to taki, że Unia nie patrząc na to, że Ukraina nie reformuje swojej gospodarki, wysupła jakieś miliardy euro, żeby Ukrainie na szybko pomóc" - wyliczał Sikorski.
 
Jak ocenił, scenariusz "realistyczny i optymalny" jest taki, że Ukraina podpisuje umowę stowarzyszeniową z Unią, zaczyna reformy - co oznacza odblokowanie wielomiliardowej pomocy z Międzynarodowego Funduszu Walutowego. "Drugi scenariusz (realistyczny) jest taki, że Ukraina idzie do unii celnej i Rosja wtedy, być może, wypełnia obietnicę obniżki cen gazu, dużych pożyczek, prolongat spłaty zadłużenia" - zaznaczył.
 
Zdaniem Sikorskiego, władze ukraińskie jeszcze miesiąc temu realizowały "europejski scenariusz, a teraz chyba idą scenariuszem, ku unii celnej (z Rosją)".
 
"Wariant optymalnego scenariusza, który byłby naprawdę dobry, to porozumienie głównych sił politycznych na Ukrainie, rządu, prezydenta, opozycji, na rzecz bolesnych reform, które doprowadzą Ukrainę do pomocy międzynarodowej i do Europy" - przekonywał szef MSZ. Jak ocenił, wymagałoby to "wyobraźni, odwagi i porozumienia".
 
Pytany, czy popiera akcję zniesienia wiz dla Ukrainy, Sikorski powiedział: "Akcja słuszna, proszę zauważyć, że wobec kraju, który reformuje - Mołdawii - Komisja Europejska dokładnie tę decyzję podjęła w przeddzień szczytu w Wilnie. Jesteśmy za zwolnieniem Ukraińców z wiz, tylko to też wymaga reformatorskich działań rządu ukraińskiego".
 
Jak zauważył, ministrowie spraw wewnętrznych krajów unijnych nie zrezygnują z warunków technicznych zniesienia wiz dla Ukraińców. "Jak tylko Ukraina wypełni techniczne warunki, to jest wola, żeby ruch bezwizowy wprowadzić" - zadeklarował szef MSZ.
 
Na Ukrainie już dwa tygodnie trwają protesty niezadowolonych z niepodpisania przez władze umowy o stowarzyszeniu z UE. W sobotę i niedzielę milicja użyła wobec demonstrantów siły, za co opozycja obwinia rządzących. W związku z tymi wydarzeniami złożono wniosek o dymisję rządu. Parlament Ukrainy nie przyjął jednak we wtorek rezolucji o wotum nieufności dla rządu premiera Mykoły Azarowa.
 
Wicepremier Ukrainy poleciał do Moskwy
 
Wicepremier Ukrainy Jurij Bojko udał się w środę do Moskwy, by omówić m.in. sprawy gazowe - podały źródła w rządzie w Kijowie. Wicepremier Serhij Arbuzow pojedzie do Brukseli; termin ustalany jest z Komisją Europejską - ogłosił szef MSZ Ukrainy Leonid Kożara.
 
Według ukraińskich źródeł rządowych tematem rozmów Bojki w Moskwie mają być sprawy dwustronne, w tym kwestie gazu. 
 
Innego z wicepremierów, Serhija Arbuzowa, prezydent Wiktor Janukowycz wyznaczył na szefa delegacji ukraińskiej, która pojedzie do Brukseli. "Prowadzimy rozmowy z Komisją Europejską, kiedy może do tego dojść - czy jutro, czy też w następnym tygodniu" - powiedział Kożara na konferencji prasowej w Kijowie w środę.
 
Wcześniej służby prasowe Arbuzowa powiadomiły, że spotkał się on z ambasadorem UE w Kijowie Janem Tombińskim. Na spotkaniu "strona ukraińska poinformowała o niezmienności kursu na integrację europejską i w szczególności na stowarzyszenie z Unią Europejską" - głosi opublikowany w środę komunikat. Arbuzow i Tombiński uzgodnili, że odbędą się dalsze rozmowy w celu "jak najszybszego ustalenia grafiku realizacji" umowy o stowarzyszeniu.
 
We wtorek wieczorem premier Ukrainy Mykoła Azarow oświadczył, że ukraińskie delegacje rządowe udadzą się w środę na rozmowy do Brukseli i Moskwy, by zapewnić podpisanie umowy stowarzyszeniowej z UE na korzystnych dla Ukrainy warunkach, i by odnowić relacje handlowe z Rosją.
 
Później ambasador Ukrainy przy UE Kostiantyn Jelisiejew wyjaśnił, że do konsultacji związanych z przyszłym wdrożeniem umowy o stowarzyszeniu dojdzie dopiero wtedy, gdy obie strony się do nich przygotują. Obecnie kanałami dyplomatycznymi uzgadniany jest "format i parametry" rozmów - oznajmił Jelisiejew.
 
KE we wtorek nie potwierdziła środowej wizyty rządowej delegacji ukraińskiej w Brukseli. Maja Kocijanczicz, rzeczniczka szefowej dyplomacji UE Catherine Ashton zapowiedziała, że strona unijna nie będzie rozpoczynać nowych rozmów z Ukrainą w sprawie tekstu już parafowanej umowy o stowarzyszeniu i strefie wolnego handlu z UE.
 
 
 
 
 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

2.14

Liczba głosów:

7

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook