Powstaje lista ofiar konfliktu ukraińsko-polskiego

4 tys. osób znajduje się już w bazie danych projektu badawczego "Osobowy wykaz ofiar konfliktu ukraińsko-polskiego 1939-1948" prowadzonego przez Instytut Pamięci Narodowej oddział w Rzeszowie. Kolejne 2,5 tys. metryk osobowych trafi tam w najbliższym czasie.

 

Prace dotyczą powiatów: jarosławskiego, jasielskiego, leskiego, lubaczowskiego, łańcuckiego, przemyskiego i przeworskiego na Podkarpaciu; biłgorajskiego, hrubieszowskiego, krasnostawskiego i tomaszowskiego w woj. lubelskim oraz gorlickiego w Małopolsce. Najbardziej zaawansowane są w powiatach: biłgorajskim, gorlickim, jarosławskim, jasielskim, leskim, łańcuckim, przemyskim i przeworskim.

 

- Celem projektu jest ustalenie osobowego wykazu ofiar konfliktu, które zginęły na terenach obecnej Polski. Planujemy publikacje wykazu w internecie, a także w wydawnictwach książkowych - powiedział współautor projektu Tomasz Bereza z rzeszowskiego IPN.

 

Każda zidentyfikowana ofiara opisywana jest w metryce osobowej. Metryka zawiera: nazwisko i imię, datę i miejsce urodzenia, narodowość, wyznanie, zawód, ostatnie miejsce zamieszkania, przynależność organizacyjną, data i miejsce oraz okoliczności śmierci, miejsce pochówku. Podawane są też źródła ustaleń historyków.

 

Wykaz powstaje na podstawie kwerendy materiałów archiwalnych: administracji państwowej i samorządowej, sądownictwa, kościołów i związków wyznaniowych, organizacji podziemnych polskich i ukraińskich, wojska.

 

Uczestnicy projektu korzystają też z niedocenianych dotąd źródeł, m.in. akt administracji szkolnej, organizacji i stowarzyszeń, np. kronik Ochotniczych Straży Pożarnych, archiwów szpitalnych, akt administracji leśnej.

 

W skład zespołu badawczego wchodzą historycy i archiwiści z IPN, historycy zajmujący się stosunkami polsko-ukraińskimi, historycy-regionaliści. Każdym powiatem zajmuje się odrębny zespół.

 

Bereza przewiduje, że rozpoczęty w 2006 r. projekt potrwa jeszcze wiele lat. Prowadzony od kilku lat projekt IPN ustalił tożsamość 6,5 tys. ofiar; po połowie są nimi Polacy i Ukraińcy.

 

Od września 1939 r. do końca 1943 r. na ziemiach należących obecnie do Polski ofiary konfliktu ukraińsko-polskiego związane były z aktywnością bojówek OUN, które m.in. w trakcie kampanii wrześniowej atakowały wycofujące się wojsko polskie i uchodźców oraz utworzonej przez Niemców policji ukraińskiej. Ta ostatnia była np. wykorzystywana przez okupantów do zwalczaniu polskiej partyzantki.

 

Z kolei od początku 1944 r. do momentu wkroczenia Armii Czerwonej w lecie tego roku UPA, podobnie jak wcześniej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, stosując terror dążyła do usunięcia polskiej ludności. Sprawcami tych czynów były przede wszystkim związki taktyczne wchodzące w skład II Okręgu Wojskowego "Bug" UPA-Zachód, które na te tereny dotarły ze wschodu oraz utworzone na miejscu sotnie UPA.

 

M.in. 19 kwietnia 1944 r. oddziały UPA spacyfikowały wieś Rudkę w pow. lubaczowskim. Zginęło 58 osób. Spalono wieś, a ocalonym kobietom i dzieciom nakazano "wynosić się za San". Pacyfikacji dokonał oddział Iwana Szpontaka ps. Zalizniak. Ten sam oddział odpowiedzialny jest także za mordy Polaków w Kowalówce i Cieszanowie oraz prawdopodobnie Wólce Krowickiej.

 

Działania UPA spotkały się przeciwdziałaniem polskiego podziemia, m.in. 21 maja 1944 r. doszło do ciężkich walk pod Narolem, który oddziały UPA starały się opanować. Atak został odparty, zginęło 13 żołnierzy AK i 42 osoby cywilne. Porażkę UPA powetowała sobie pogromami ludności polskiej w Budomierzu, Dolince i Szczepłotach.

 

Kolejna faza konfliktu, podobna do tej sprzed roku, dotyczy pierwszej połowy 1945 r., kiedy UPA ponownie napotykała na przeciwdziałanie ze strony polskiej. Przykładem jest pacyfikacja Wiązownicy k. Jarosławia, gdzie 17 kwietnia 1945 r. sotnie UPA zamordowały 91 osób, a 25 raniły. Następnego dnia w odwecie oddziały Narodowej Organizacji Wojskowej spacyfikowały Piskorowice k. Leżajska. Zginęło ok. 120 osób.

 

W wyniku operacja "Wisła" przeprowadzonej przez LWP w 1947 r. z południowo-wschodniej Polski w ciągu trzech miesięcy na Ziemie Zachodnie i Północne przymusowo przesiedlono ponad 140 tys. Ukraińców. Wraz z przesiedleniem ludności ukraińskiej i rozbiciem grup UPA w 1948 r. zanika aktywność tej formacji.

 


 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3

Liczba głosów:

4

 

 

Komentarze użytkowników (2)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Cochise 08:44:36 | 2013-07-01
  Czy  w e wrzesniu 1939 r. był  konflikt polsko-niemiecki,  czy  napaść  i obrona?
  Cóż  to za poppolityczna  nowomowa,   toż  to się  zaciera  istota sprawy.
  Była  agresja  OUN -UPA (ciekawe, że dysponowali sowiecką  bronią i amunicją)  i polska obrona, do której  każdy  ma prawo.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Antygona polska 08:19:09 | 2013-07-01
  Nie było  "konfliktu"  , była perfidna, zaplanowana rzeż  ćwierć miliona niewinnej  ludności.

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?