Prowokacja władzy na Marszu Niepodległości

(fot. PAP/Jakub Kamiński)

Grupom chuliganów i policyjnym prowokatorom nie udało się zatrzymać Marszu Niepodległości. Wielotysięczna manifestacja środowisk narodowych i klubów "Gazety Polskiej" przeszła wczoraj ulicami Warszawy.

Pierwotnie marsz miał ruszyć o godz. 15. W okolicy ronda Dmowskiego już od południa zbierały się kolejne grupy uczestników. Z niewyjaśnionych do tej pory przyczyn policja opóźniała jednak pochód, który zmierzał w stronę pomnika Romana Dmowskiego.


Wreszcie ok. godz. 16 wyruszyły wozy z nagłośnieniem, dając sygnał do rozpoczęcia Marszu Niepodległości. Wcześniej organizatorzy przywitali przybyłych przedstawicieli Polonii, a także delegacje z zagranicy, szczególnie z Węgier. Przypominali też Żołnierzy Wyklętych, czyli polskie antykomunistyczne podziemie po II wojnie światowej.


Przed wyruszeniem uczestnicy skandowali: "Precz z Unią Europejską", "Cześć i chwała bohaterom".


Atmosfera gęstniała, tym bardziej że wokół pokojowo nastawionych, oczekujących na sygnał rozpoczęcia manifestantów zbierały się grupy chuliganów. Wśród zebranych widać było młodych ludzi w kominiarkach.

 

Demonstrantów otoczyła kordonem policja. Funkcjonariusze byli uzbrojeni m.in. w broń gładkolufową i armatki wodne.


Gdy marsz ruszył, już po kilkuset metrach doszło do pierwszych incydentów, które przerodziły się w regularną walkę z policją. Co jednak istotne, wiele wskazuje na to, że pomimo agresywnego nastawienia chuliganów zamieszki sprowokowała policja. Funkcjonariusze w cywilnych ubraniach i kominiarkach niczym nie odróżniali się od pseudokibiców. Jak zwracają uwagę obecni na manifestacji posłowie PiS-u, doszło również do oddzielenia komitetu honorowego od reszty manifestantów, co wprowadziło dodatkowy chaos. Zamieszki na ul. Marszałkowskiej trwały blisko godzinę.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.74

Liczba głosów:

19

 

 

Komentarze użytkowników (29)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~jer 10:18:19 | 2012-11-13
Sam znam kilka osób, a konkretnie kiboli Wisły którzy w grupie kilkudziesięciu osób pojechało tam tylko po rozrywkę związaną z bijatyką. A na pewno ten klub nie jest wyjątkiem, więc przestańcie bajdurzyć o prowokacji i dorabiać jakąś chorą ideologię.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

anonim 10:17:34 | 2012-11-13
@balin :-
wypowiedż Pana profesora była po marszu RM - tam kibole i "grupy ekstremistyczne" zachowali sie grzecznie :-)
czy to cud czy łagodzący wpływ Ojca Rydzyka nie wiem...

Już nie odróżniasz PIS od ONR, a słuchaczy RM choćby od kiboli?

Twierdzisz, że demonstracja w Warszawie zgromadziła kilkadziesiat tysięcy czlonków ONR i kiboli :-) oj drogi propagandysto...
a w marszu RM wziąly udział:
"niewielkie grupy kibiców, czy organizacji takich jak Obóz Narodowo-Radykalny ze znakami falangi." - które zachowywały się spokojnie.

Powiedz mi balin czy kiedykolwiek (od 80 roku uczestniczyłeś w jakieś manifestacji) nieprzychylnej rządowi? Czy wiesz, że po składzie oddziału milicji/policji pokazywanego demonstrantom można było od razu powiedzieć będą czy nie będa bić?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Czarna 08:42:06 | 2012-11-13
Też bym wolała nieco więcej harmonii i niejednostronności - tak w życiu politycznym, jak i w relacjach z wydarzeń tego życia.
Nieufnie podchodzę do tej okupacyjno-stanowojennej wizji świata, jaką mają środowiska prawicowe; nie podoba mi się to, że swój model patriotyzmu uważają za jedyną alternatywę dla jawnej zdrady i nie podoba mi się, że ważne i piękne święto jest używane do politycznych rozgrywek, i to w tak emocjonalnej formie. Dlatego równie nieufnie będę podchodziła do wszelkich relacji, które grają na aż tak wysokich strunach. Po prostu: za mocno, żebym wierzyła.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~AP 15:54:09 | 2012-11-12
kibole i grupy ekstremistyczne, jak zawsze zachowywały się grzecznie i przykładnie.


Kibol to kibic, którego nie lubi rząd D.Tuska. To nic złego. Tę grupę należy nazwać inaczej: chuligani. Otóż trzeba to jasno powiedzieć, że po prowokacji tajniaków lecieli na zadymę jak ćmy do lampy nocnej. Przy czym zadyma ograniczyła się do jednego skrzyżowania.

p.s. Poprawione. Dziękuje Ci Balin za zwrócenie mi uwagi.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

balin 15:50:30 | 2012-11-12
~AP widze, że nawet nazewnictwo przyjałeś z propagandowych stron internetowych. W języku polskim nie mówimy "chuliganie" jak to przyjęło się mówić na niezaleznych.pl tylko chuligani.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~AP 15:40:48 | 2012-11-12
kibole i grupy ekstremistyczne, jak zawsze zachowywały się grzecznie i przykładnie.


Kibol to kibic, którego nie lubi rząd D.Tuska. To nic złego. Tę grupę należy nazwać inaczej: chuliganie. Otóż trzeba to jasno powiedzieć, że po prowokacji tajniaków chuliganie lecieli na zadymę jak ćmy do lampy nocnej. Przy czym zadyma ograniczyła się do jednego skrzyżowania.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

balin 15:34:35 | 2012-11-12
@balin :-
wypowiedż Pana profesora była po marszu RM - tam kibole i "grupy ekstremistyczne" zachowali sie grzecznie :-)
czy to cud czy łagodzący wpływ Ojca Rydzyka nie wiem...

Już nie odróżniasz PIS od ONR, a słuchaczy RM choćby od kiboli?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

anonim 15:29:00 | 2012-11-12
@balin :-
wypowiedż Pana profesora była po marszu RM - tam kibole i "grupy ekstremistyczne" zachowali sie grzecznie :-)
czy to cud czy łagodzący wpływ Ojca Rydzyka nie wiem...

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

balin 15:23:53 | 2012-11-12
A to wystarczyło posłuchać wypowiedzi eksperta w TVN po marszu RM:
Spokojny przebieg manifestacji jest sukcesem władzy, świadczy o tym: że zwolennicy RM, związkowcy z S nie są tak zdesperwoani by obalic rząd siła ulicznych rozruchów. Dzięki temu demonstarcja została opisana jako niegrożny i niewiele znaczący normalny przejaw wiecowej demokracji.

Tu nie było służb porządkowych S a celem jest dobranie się do mniejszych organizacji i zorganizowanie jedej wielkiej rządowej manifestacji na 11.11 w przyszłym roku.


Spryciarz ten ekspert z TVN. Oczywiście kibole i grupy ekstremistyczne, jak zawsze zachowywały się grzecznie i przykładnie.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

anonim 15:14:56 | 2012-11-12
Pytanie jest zasadnicze czemu by mieli prowokować? Przecież niedawno była duża manifestacja antyrządowa zogranizowana m in. przez PIS i Radio Maryja i czemu nie było prowokacji policji? Może wiesz dlaczego wtedy nie było zadym?


Dlaczego nie było?
A to wystarczyło posłuchać wypowiedzi eksperta w TVN po marszu RM:
Spokojny przebieg manifestacji jest sukcesem władzy, świadczy o tym: że zwolennicy RM, związkowcy z S nie są tak zdesperwoani by obalic rząd siła ulicznych rozruchów. Dzięki temu demonstarcja została opisana jako niegrożny i  niewiele znaczący normalny przejaw wiecowej demokracji.

Tu nie było służb porządkowych S a celem jest dobranie się do mniejszych organizacji i zorganizowanie jedej wielkiej rządowej manifestacji na 11.11 w przyszłym roku.

Oceń odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?