Zdjęcia ofiar - rząd wiedział, nie zapobiegł?

(fot. Elcommendante / flickr.com)

Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa znieważenia prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jego rodziny oraz zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej przekazał Antoni Macierewicz (PiS) w sobotę do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta. Chodzi o publikacje w internecie drastycznych zdjęć ofiar katastrofy.

 

W zawiadomienie Macierewicz - przewodniczący Zespołu Parlamentarnego ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy TU-154M z 10 kwietnia 2010 r. - podkreślił, że "zachowanie to było ukierunkowane na publiczne znieważenie narodu i Rzeczypospolitej Polskiej". Jak podkreślił są to czyny zabronione opisane w artykułach: 133, 135 par. 2 oraz 262 par. 2 Kodeksu Karnego.

 

Według Macierewicza, mogło dojść do działania na szkodę RP przez premiera Donalda Tuska, ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, ministra spraw wewnętrznych Jacka Cichockiego, szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Krzysztofa Bondaryka i szefa Agencji Wywiadu Macieja Hunię.

 

W komunikacie przekazanym PAP przez szefa biura zespołu parlamentarnego ds. zbadania katastrofy smoleńskiej Bartłomieja Misiewicza podkreślono, że zawiadomienie przekazane do prokuratora generalnego związane jest "z odmową Prokuratury Wojskowej podjęcia tego postępowania z urzędu, co oświadczył rzecznik NPW płk. Zbigniew Rzepa". Równocześnie Zespół wskazuje, że w sprawie tej konieczne jest przesłuchanie m.in. prokuratora Naczelnej Prokuratury Wojskowej gen. Krzysztofa Parulskiego, który w dniu 10 kwietnia 2010 r. miał dostęp do pomieszczeń sekcyjnych w Smoleńsku i może mieć wiedzę na temat okoliczności związanych z popełnionym przestępstwem.

 

Jak podkreślono w uzasadnieniu do zawiadomienia do PG "w sposób bezsporny i oczywisty publikacja okaleczonych i zdekompletowanych ciał najwyższych urzędników państwowych - w tym prezydenta RP - była nakierowana na ich publiczne znieważenie, a tym samym znieważenie również narodu i Rzeczypospolitej Polskiej".

 

Według uzasadnienia "przestępstw tych dopuścili się nie tylko blogerzy, którzy je opublikowali, ale i - zgodnie z art. 18 i art. 19 KK - osoby, które im te zdjęcia przekazały, mając pełną świadomość, że zostaną one szeroko rozpowszechnione".

 

Jak zaznaczono w uzasadnieniu, w związku "z wewnętrznie sprzecznymi komunikatami" premiera, ministra spraw zagranicznych, ministra spraw wewnętrznych, szefa ABW oraz milczeniem szefa AW zachodzi podejrzenie popełnienia przez tych urzędników państwowych przestępstwa niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę Polski w stosunkach z rządem rosyjskim oraz jej służbami specjalnymi".

 

W uzasadnieniu zaznaczano, że według komunikatu ABW z 16 października 2012 r. służba ta wiedziała o opublikowaniu w internecie znieważających zdjęć najprawdopodobniej 28 września 2012 roku.


"Rada Ministrów została poinformowana o tym przestępstwie 1 października 2012 roku. Do dnia upublicznienia przez polskie media przytoczonych wyżej informacji, to znaczy do dnia 17 października 2012 roku, nie było wiadomo nic na temat faktycznych działań na arenie międzynarodowej osób ustawowo odpowiedzialnych za reakcję w takiej sytuacji tj. Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego" - czytamy.

 

"Nie wiadomo też, kiedy rzeczywiście szef ABW Krzysztof Bondaryk powziął informację o opisanym przestępstwie i kiedy oraz w jakim trybie poinformował o niej swojego przełożonego Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska. W przedmiotowej sprawie powinien to zrobić niezwłocznie w trybie alarmowym określonym w art. 18 ustawy o ABW oraz AW" - napisano w uzasadnieniu.

 

"Analogiczny meldunek winien złożyć szef AW Maciej Hunia. Z dotychczas ujawnionej wiedzy wynika, że takiego meldunku nie złożył, a więc albo nie wiedział o publikacji zdjęć, albo zaniedbał ciążącego na nim obowiązku wynikającego z powyższej normy prawnej" - zaznaczono.

 

W uzasadnieniu podkreślono także, że "z publicznie ujawnionych informacji wynika także, że ani Donald Tusk, ani Radosław Sikorski nie podjęli jakichkolwiek skutecznych kroków na arenie międzynarodowej celem zapobieżenia dalszego rozpowszechnienia tych zdjęć, ich usunięcia z blogów, na których opublikowano je po raz pierwszy, oraz ścigania sprawców tych przestępstw".

 

Według uzasadnienia, "zdjęcia zostały zrobione w Smoleńsku przypuszczalnie między 10 kwietnia 2010 roku o godzinie 10.45 a 11 kwietnia 2010 roku o godzinie 11.19, co pozwala na jednoznaczne określenie osób, które je wykonały, a następnie udostępniły innym osobom celem upublicznienia w internecie".

 

We wtorek polskie media ujawniły, że na rosyjskich stronach internetowych znajdują się drastyczne zdjęcia ofiar katastrofy smoleńskiej, w tym prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Według informacji przekazanych tego dnia przez ABW, zdjęcia pojawiły się 28 września na rosyjskich stronach internetowych oraz na serwerach w innych krajach. Po interwencji ABW część stron została zablokowana.

 

Szef MSW Jacek Cichocki powiedział w piątek, że w sprawie drastycznych zdjęć ofiar katastrofy smoleńskiej, które ukazały się w internecie, ABW działała "w takim zakresie, w jakim to było możliwe". ABW skierowała na początku października pismo do szefa Rosyjskiej Służby Bezpieczeństwa z prośbą o wyjaśnienie sprawy. W środę pismo do szefa Komitetu Śledczego Rosji Aleksandra Bastrykina wysłał także prokurator generalny Andrzej Seremet.


Polska prokuratura podała, że zdjęcia nie pochodzą z materiałów prowadzonego w naszym kraju śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej. W środę rosyjski Komitet Śledczy oświadczył, że zdjęcia nie pochodzą też z materiałów rosyjskiego śledztwa, nie zostały także wykonane przez jego przedstawicieli.

 

Także Jerzy Miller - b. minister spraw wewnętrznych oraz szef komisji badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej - oświadczył, że jego komisja nie dysponowała zdjęciami patomorfologicznymi pokazującymi ciała ofiar katastrofy.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.13

Liczba głosów:

16

 

 

Komentarze użytkowników (6)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~maber 02:52:13 | 2012-10-21
Ten (nie)rząd nie tylko że znieważa zwłoki, ale przede wszystkim notorycznie znieważa całą Rzeczpospolitą.

Po co nam wolność?
http://www.youtube.com/watch?v=g-lI4B-dbpI&feature=related

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~v 00:47:47 | 2012-10-21
http://gorojanin-iz-b.livejournal.com/55983.html

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~tak 00:18:41 | 2012-10-21
jazmig,
dobrze, że na swoim zdjęciu oukasz się w czoło, chociaż skutków nie widać.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Shirin 22:22:29 | 2012-10-20
Otwórz oczy Przyjacielu

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

jazmig 17:21:15 | 2012-10-20
PS do wcześniejszej notki:

Pisząc hiena, mam na myśli Macierewicza.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

jazmig 17:20:20 | 2012-10-20
 I znowu hiena żeruje na zwłokach ofiar. Zyski polityczne, mocno zresztą wątpliwe, są ważniejsze niż zwykła ludzka przyzwoitość.

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?