Tusk bardzo wysoko ocenił 100 dni MSZ i MF

Premier Donald Tusk powiedział, że bardzo wysoko ocenia trzy miesiące pracy MSZ i Ministerstwa Finansów. Jak podkreślił, Polska znalazła się w gronie sześciu państw w Europie, z których opinią trzeba się liczyć. Premier rozpoczął w środę przegląd resortów po 100 dniach działania rządu.

 

Szef rządu zapowiedział, że w sobotę odbędzie się konferencja, na której podsumuje 100 dni, odniesie się m.in. do tego, co uważa za porażki i niepowodzenia swojego gabinetu.

 

Pierwszymi ministrami, z którymi Tusk spotkał się w ramach przeglądu resortów, byli szefowie: MSZ Radosław Sikorski i MF Jacek Rostowski. Według premiera wszystkie zaplanowane spotkania z ministrami powinny odbyć się w ciągu 10 dni.

 

W ocenie szefa rządu, 100 dni - podobnie jak poprzednie cztery lata - pokazują, że w sprawach najważniejszych, fundamentalnych Polska jest na dobrej drodze i jest w dobrych rękach.

 

Tusk podkreślił, że 100 dni z punktu widzenia współpracy z MSZ i MF to przede wszystkim przygotowanie Polski do negocjacji, które rozpoczną się w tym sezonie politycznym. - Finalne negocjacje dotyczące budżetu UE, a więc także tych zapowiadanych, czy można powiedzieć wymarzonych przez nas, 300 mld zł na kolejną perspektywę budżetową dla Polski - powiedział.


Zdaniem premiera, wysiłki ministrów finansów i spraw zagranicznych przyczyniły się m.in. do tego, że nie doszło do politycznego podziału Europy na dwa kluby. - Udało nam się zatrzymać mniej więcej w połowie drogi proces erozji UE i podziału na dwa kluby - podkreślił Tusk.

 

Przyznał, że Polska chciała osiągnąć dużo więcej, ale - jak podkreślił - wyniki starań należy ocenić pozytywnie.

 

Tusk ocenił, że obecnie można z pełnym przekonaniem mówić, że Polska jest w gronie sześciu państw w Europie, z których opinią trzeba się liczyć. Dodał, że jeśli chodzi np. o kwestie wschodnie, Warszawa przygotowuje stanowiska dla innych stolic europejskich. Również według Sikorskiego, polska prezydencja wypracowała naszemu krajowi "status jednego z sześciu większych krajów, na którego zdanie orientują się inni".

 

Sikorski ocenił m.in., że obecny status Polski w UE, to dobra podstawa do powalczenia o strategiczne kwestie, którymi UE będzie się zajmować w tym roku. - A więc po pierwsze: zapobieżenie złym rozwiązaniom w sprawie klimatu i wywalczenie tego, o czym mówiliśmy w kampanii wyborczej, a więc jak najlepszego, najambitniejszego wieloletniego budżetu UE - powiedział szef MSZ.

 

Jak dodał, w ostatnich dniach przekazany został do konsultacji Wieloletni Program Pomocy Rozwojowej, opracowany na podstawie ustawy o pomocy rozwojowej. Sikorski zapowiedział, że plan ten będzie kształtował naszą politykę przede wszystkim wobec państw Partnerstwa.

 

Premier poinformował, że Polska przed przejęciem w lipcu szefostwa w Grupie Wyszehradzkiej przedstawi ambitną agendę jej ożywienia, tak by grupa powróciła do "poważnej gry". Tusk zauważył, że będzie to w kluczowym momencie, jeśli chodzi o negocjacje dotyczące nowego budżetu UE.

 

Według Rostowskiego, przy negocjowaniu wieloletniego budżetu UE, Polska musi być jeszcze bardziej aktywna, niż przy negocjowaniu poprzedniego.

 

Szef rządu odniósł się też do sytuacji na Ukrainie. - Możemy mówić o wyraźnym regresie, jeśli chodzi o zbliżenie się Ukrainy do Europy - powiedział Tusk.

 

Sikorski wspomniał o kwestii Białorusi. - Chcielibyśmy, aby Białoruś przybliżała się, a nie oddalała się od Europy - oświadczył. Odnosząc się do relacji z USA, ocenił, że są one "dojrzałe i przyjacielskie", o czym świadczy m.in. fakt, że Polska przejęła reprezentowanie interesów Stanów Zjednoczonych w Syrii.

 

Szef rządu podkreślił też, że wszystkie dane wskazują na to, że realizacja budżetu na rok 2012 nie będzie zagrożona. - Jeśli chodzi o pierwsze 50 dni nowego roku, nie ma żadnych przesłanek, żadnych sygnałów, które kazałyby nam się obawiać, że cele, jakie wyznaczyliśmy w projekcie budżetu,(...) byłyby zagrożone - zaznaczył.

 

Premier poinformował też, że poprosił ministra finansów o przyspieszenie prac nad niektórymi projektami zapowiedzianymi w sejmowym expose. Chodzi m.in. o ulgi na dzieci i internetową.

 

- Prosiłem o przyspieszenie szczególnie tych projektów, które ograniczały pewne przywileje podatkowe, czy ulgi podatkowe, do grupy mniej zarabiających, dotyczy to m.in. ulgi rodzinnej, czy kosztów uzyskania przychodów. Zakładamy, że ci, którzy są płatnikami podatków w tej najwyższej stawce, nie będą mogli korzystać z tej ulgi - powiedział Tusk.

 

Jak dodał, dotyczy to także zniesienia ulgi internetowej, a także prac nad rachunkowością polskich rolników. - Zwróciłem się do ministra Rostowskiego o przyspieszenie tych prac. Chcielibyśmy, aby zarówno kwestie ulg podatkowych, jak i zmiany systemu finansowego na polskiej wsi znalazły się w pierwszym kwartale już nie tylko na naszym stole, ale także w parlamencie - zaznaczył szef rządu. Premier powiedział, że jest przekonany, iż będzie to możliwe.


Rostowski poinformował, że omawiał z premierem plany ustawodawcze, za które jest odpowiedzialny resort finansów, ale także ogólną sytuację gospodarczą Polski. - Według opinii Ministerstwa Finansów sytuacja jest znacznie lepsza niż obawialiśmy się na początku grudnia 2011 r., kiedy decydowaliśmy się na wariant budżetu - zaznaczył Rostowski.

 

Jak mówił, lepsza niż zakładano sytuacja Polski jest efektem dobrych wyników 2011 r. - wzrostu gospodarczego w wysokości 4,3 proc. PKB, ale także uspokojenia sytuacji w strefie euro. Według ministra to skutek przede wszystkim działań Europejskiego Banku Centralnego, co wiąże się m.in. z przyjęciem paktu fiskalnego.

 

Rostowski dodał, że rozmawiał z premierem także na temat negocjacji wieloletnich ram finansowych UE - na lata 2014-2020 - i tworzenia koalicji państw, które podobnie jak Polska, korzystają z pieniędzy przekazywanych z Brukseli w ramach realizacji polityki spójności.


Minister finansów poinformował także, że przedstawił premierowi raport poświęcony finansom publicznym podczas kryzysu, w którym "zawarte są fakty dotyczące ostatnich czterech lat". - Te cztery lata były oczywiście trudne dla Polski, jednak relatywnie bardzo udane w porównaniu z tym, co działo się w reszcie Europy. Wtedy, kiedy gospodarka Unii Europejskiej w kumulatywnym sensie skurczyła się o 0,5 proc. PKB, to polska gospodarka wzrosła o 15,8 proc. - powiedział minister.

 

Tusk oświadczył, że Polska nie widzi żadnych podstaw, aby UE zmieniała cele redukcyjne emisji CO2. Zapewnił, że Polska będzie w tej sprawie stanowcza. - Nawet niezależnie od konfiguracji sił w ramach Rady Europejskiej, liczymy tutaj na współpracę dość tradycyjnie w tej kwestii z państwami regionu i z tymi gospodarkami narodowymi, które są oparte w większym stopniu na węglu - powiedział premier.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.67

Liczba głosów:

6

 

 

Komentarze użytkowników (3)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~wojtek 09:10:20 | 2012-02-23
Niech żyje propaganda sukcesu. Jak za socjalizamu. Coraż większa bieda, likwidacje szkół, przydchodni, hospicjów, sądów, tragiczne w skutkach i niekompetentne reformy. Ale  Tuska nam wmawia, że jest dobrze a nawet coraz lepiej. Proponuję jeszcze więcej wizyt gospodarskich w fabrykach, na budowach, w szkołach. To już będzi pełen socjalizm.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

mendoza2 09:03:22 | 2012-02-23
tak szczególnie ACTA, z którego sam rządca się odcina. to niewątpliwy sukces!

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

jazmig 19:56:45 | 2012-02-22
30 mld złotych na pomoc dla goatych bankrutów, ACTA, wzrost biurokracj, wydłużanie wieku emerytalnego itp. to są te wspaniałe osiągnięcia miernot politycznych: Tuska, Sikorskiego i Rostkowskiego oraz ich ekipy.

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?