Sprzeciw środowiska lekarskiego ws. refundacji

"Refundacja leku do decyzji NFZ" - dopisywanie na receptach takiej adnotacji uznała za uzasadnione Okręgowa Rada Lekarska w Katowicach. Zaapelowała też do NRL o podjęcie działań wskazujących lekarzom sposób postępowania po wejściu w życie ustawy refundacyjnej.

 

W środę odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Okręgowej Rady Lekarskiej w Katowicach; wzięli w nim udział przedstawiciele Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej, Oddziału Śląskiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy oraz Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia Województwa Śląskiego.

 

W podjętej uchwale ORL w Katowicach zaapelowała do Naczelnej Rady Lekarskiej o pilne podjęcie działań wskazujących lekarzom i lekarzom dentystom sposób postępowania. "Wobec braku ze strony Naczelnej Rady Lekarskiej wskazania konkretnych form postępowania w związku z wejściem w życie (...) ustawy o refundacji leków (...) Okręgowa Rada Lekarska w tej sytuacji uważa za uzasadnione postępowanie koleżanek i kolegów polegające na dokonywaniu na receptach adnotacji "refundacja leku do decyzji NFZ" - brzmi uchwała.

 

"Wejście w życie od 1 stycznia 2012 roku ustawy refundacyjnej postawi środowisko lekarskie w obliczu odpowiedzialności cywilnej, a nawet karnej, za uchybienia w wykonywaniu obowiązków, do których realizacji lekarze nie zostali wyposażeni w odpowiednie narzędzia" - napisali śląscy lekarze.

 

Sprzeciw środowiska lekarskiego i aptekarskiego "budzi również sposób opublikowania rozporządzenia w sprawie recept lekarskich i listy leków refundowanych", ponieważ "Ministerstwo Zdrowia uczyniło to zaledwie na cztery dni robocze przed terminem ich obowiązywania, nie pozwalając tym samym nie tylko na ich rzeczową analizę", oraz rozpowszechnienie tych zapisów wśród lekarzy, aptekarzy i pacjentów.

 

Ich zdaniem to pacjenci "poniosą największe konsekwencje dalszego nadmiernego obciążenia lekarzy biurokratycznymi obowiązkami", a zwiększanie liczby koniecznych do wypełnienia druków, więcej informacji do wypisania na recepcie, analiza wykazów leków refundowanych, spowodują, że "czas, jaki lekarze będą mogli poświęcić na badanie, rozmowę z pacjentem i postawienie diagnozy, czyli to co stanowi sedno ich zawodu, jeszcze bardziej się skróci".

 

Okręgowa Rada Lekarska czeka na nowe wytyczne z Naczelnej Rady Lekarskiej.

 

16 grudnia NRL zawiesiła do najbliższego zjazdu (25 lutego 2012 r.) decyzję o wypisywaniu tylko pełnopłatnych recept. Miała to być forma protestu lekarzy przeciwko zbyt restrykcyjnym ich zdaniem karom za błędne wypisanie recepty na lek refundowany oraz przeciwko obciążaniu ich obowiązkiem sprawdzania czy pacjent jest ubezpieczony.

 

Do postanowienia NRL nie zastosuje się zrzeszający kilkanaście tysięcy medyków Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy. OZZL rekomenduje, by lekarze powstrzymywali się od orzekania o uprawnieniach pacjentów do recept refundowanych oraz od wpisywania odpłatności za leki poprzez zamieszczenie na recepcie adnotacji: "Refundacja leku do decyzji NFZ". Związek poparła Federacja Porozumienie Zielonogórskie, do której należy 13 tys. lekarzy z 14 województw. PZ informuje, że ma pod opieką 12 mln pacjentów.

 

Ustawa refundacyjna wejdzie w życie 1 stycznia i zgodnie z jej przepisami także wtedy ma zacząć obowiązywać nowa lista leków finansowanych przez NFZ, opublikowana 23 grudnia. Po raz pierwszy produkty te mają stałe ceny i marże, które MZ negocjowało z firmami farmaceutycznymi. Listę opublikowano w formie obwieszczenia, zgodnie z założeniami ustawy refundacyjnej. Zgodnie z nowymi przepisami lista ma być aktualizowana co dwa miesiące.

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

2

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Dr n.med. 23:50:24 | 2011-12-28
Dlaczego tylko Okręgowa Rada Lekarska  w Katowicach  miała odwagę wychylić się i nie zaakceptować decyzji Naczelenej Rady Lekarskiej? Co na to inne Okręgowe Rady Lekarskie? Czyje interesy one reprezentują? Swoje czy swoich przymusowych członkow, płacących haracz na ich istnienie? Kto jest odpowiedzialny za niesamowity bałagan panujący obecnie w służbie zdrowia, a w szczególności bałagan dotyczący  nowych zasad refundacji leków, nowych zasad wypisywania recept? Czy nie bylo czasu od czerwca, aby ten problem po ludzku przygotować, tylko ogłosić na kilka dni roboczych przed terminem realizacji? Czy do tej pory został ogłoszony  wzór recepty w nowej formie, która ma obowiązywać od 1 stycznia 2011, czy ktoś z lekarzy otrzymał do przychodni, do gabinetu, do szpitala, do kliniki obowiązującą listę leków refundowanych? Jestem lekarzem od ponad 30 lat i takiego bałaganu w służbie zdrowia jeszcze nie przeżywałem.

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?