Będzie wyjaśnienie ws. leków refundowanych

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz w czwartek odniesie się do kontrowersji związanych z nową listą leków refundowanych, która ma zacząć obowiązywać od 1 stycznia - dowiedziała się PAP w resorcie.

 

Z nieoficjalnych informacji PAP ze źródeł w resorcie zdrowia wynika, że na listę refundacyjną zostaną wprowadzone doprecyzowujące zmiany.

Z kolei rzecznik MZ Jakub Gołąb powiedział PAP, że na czwartek zaplanowana jest konferencja prasowa ministra Arłukowicza.

MZ opublikowało w miniony piątek nową listę leków refundowanych. 1 stycznia wejdzie w życie ustawa refundacyjna i zgodnie z jej przepisami także wtedy ma zacząć obowiązywać lista. Po raz pierwszy produkty te mają stałe ceny i marże, które MZ negocjowało z firmami farmaceutycznymi. Listę opublikowano w formie obwieszczenia - tak przewiduje ustawa refundacyjna. Zgodnie z nowymi przepisami lista ma być aktualizowana co dwa miesiące

Z analizy IMS Health, największej na świecie firmy specjalizującej się w dostarczaniu informacji i rozwiązań zarządczych dla przemysłu farmaceutycznego, wynika, że na nowej liście refundacyjnej umieszczono 2638 pozycji, w tym 5 nowych leków. W porównaniu do list z 16 listopada, usunięto 847 produktów. Wstępne analizy wskazują, że zmiany w terapii będą dotyczyły setek tysięcy chorych.

Nowe leki wpisane na listę to: Karbicombi i Co-Prenessa (pierwotne nadciśnienie tętnicze), Purilon Gel (opatrunek hydrożelowy), Sertralinum 123ratio (przeciwdepresyjny), Tanyz ERAS (rozrost gruczołu krokowego).

Jak podkreśla IMS Health, z nowej listy refundacyjnej zostało wycofanych przez producentów lub nie otrzymało zgody na refundację wiele bardzo znanych leków. Część zmian dotyczyła tylko wybranych postaci danego leku (np. niedostępnych na rynku, zastąpionych innymi dawkami).

Według Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych Infarma, nowa lista refundacyjna może okazać się niekorzystna w przypadku chorych na astmę, przewlekłą chorobę płuc, cukrzycę oraz pacjentów po przeszczepach, leczących się onkologiczne i psychiatrycznie.

Lista leków refundowanych dla chorych na cukrzycę zawiera niemal same bardzo złe wiadomości - ocenia tymczasem Polskie Towarzystwo Diabetologiczne. Brakuje na niej m.in. pasków do glukometrów trzech firm, których używa 70 proc. chorych. Według PTD obecnie za te najbardziej popularne paski pacjenci płacą ryczałtem 3,20 zł. Te, które wpisano na listę, będą kosztowały 11-16 zł; to spowoduje ograniczenie samokontroli poziomu cukru.

Sprzeciw w sprawie nowej listy wyraziło też w liście do ministra zdrowia Towarzystwo Pomocy Dzieciom i Młodzieży z Cukrzycą. Według Towarzystwa nowy wykaz leków refundowanych przynosi chorym na cukrzycę i ich otoczeniu "katastrofalne w skutkach uregulowania".

Zastrzeżenia do nowej listy leków refundowanych ma też przewodniczący Krajowej Rady Transplantacyjnej prof. Piotr Kaliciński, który zwrócił się do ministra zdrowia w sprawie braku na liście leku Valcyte - chroniącego pacjentów po transplantacji przed groźną dla nich chorobą cytomegalowirusową.

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.33

Liczba głosów:

3

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?