Marsz Niepodległości i Solidarności

Marsz Niepodległości i Solidarności

PAP / slo
Przed...
Msza święta w...
(fot. PAP/Andrzej...
Zebrani mają ze...
Według...
Manifestanci...
(fot. PAP/Andrzej...

ZOBACZ TAKŻE

We wtorek około godz. 20, zakończył się Marsz Niepodległości i Solidarności, którego inicjatorem było PiS. Manifestanci przeszli Alejami Ujazdowskimi w kierunku Belwederu. W marszu - według organizatorów - wzięło udział - od 5 do 10 tys. osób. Obecny był Jarosław Kaczyński.

 

Uczestnicy marszu wznosili hasła: "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę"; "Precz z komuną!" "Precz z Platformą!"; "Tu jest Polska!"; "Bóg, honor, ojczyzna!"; "Tusk do Berlina!"; "Sikorski zdrajca narodu!". Na czele pochodu manifestanci nieśli transparent: "Nie ma Europy sprawiedliwej bez Polski niepodległej".

 

Pod kancelarią premiera uczestnicy marszu krzyczeli: "Donald cykorze i Putin ci nie pomoże!"; "Niepodległość i suwerenność!"; "Gdzie są cuda?!"; "Złodzieje!" "Chcemy prawdy o Smoleńsku!". Pod kancelarią premiera wybuchła także jedna petarda. Zebrani zareagowali nieprzychylnie. "Prowokacja!" - krzyczeli.

 

Podczas marszu reprezentanci klubu PiS złożyli kwiaty pod pomnikami: Wincentego Witosa i Stefana Grota-Roweckiego, Ronalda Reagana i Ignacego Paderewskiego.

 

Kaczyński zapowiadał wcześniej, że przesłaniem marszu będzie pamięć o stanie wojennym, ale także przestrzeganie przed współczesnymi zagrożeniami dla niepodległości Polski.

 

Manifestanci spotkali się o godz. 18 na pl. Trzech Krzyży przed pomnikiem Wincentego Witosa. Odśpiewali hymn narodowy. Odczytano apel poległych - wymieniono w nim nazwiska ofiar stanu wojennego. Mieli ze sobą biało-czerwone flagi i transparenty z napisami: "Sikorski precz!"; "Obudź się Polsko! Mamy dość!"; "Nie wierzymy w sprawiedliwość w polskich sądach"; "Cześć i chwała bohaterom".

 

W związku z marszem w tej części miasta utworzyły się korki. Policja i Zarząd Transportu Miejskiego ostrzegały, że do godziny 19.30 na pl. Trzech Krzyży, Al. Ujazdowskich, aż do pomnika Piłsudskiego, kierowcy oraz pasażerowie komunikacji miejskiej mogą się spodziewać utrudnień w ruchu. Niektóre linie autobusowe kierowano na trasy objazdowe.

 

Komenda Stołeczna Policji uruchomiła specjalny numer telefonu - 22 603 80 38 - pod którym można było uzyskać informacje o bieżących utrudnieniach w ruchu.

 

Manifestacja zakończyła przed pomnikiem Józefa Piłsudskiego obok Belwederu. Tam przemówił szef PiS Jarosław Kaczyński.

 

Uczestnicy marszu, z którymi rozmawiała PAP, deklarowali, że biorą w nim udział głównie ze względu na 30. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Mówili też o swoim sprzeciwie wobec polityki obecnego rządu, szczególnie wobec polityki zagranicznej i działań obecnego ministra MSZ Radosława Sikorskiego.

 

Pani Grażyna z Warszawy, pytana dlaczego przyszła na marsz, podkreśliła, że jest z pokolenia, które pamięta stan wojenny i "które dostało mocno po karku". "Byłam aresztowana, internowana i doskonale pamiętam tamten czas" - powiedziała PAP.

 

- A po drugie chodzi mi o to, że nie podobają mi się dzisiejsze poczynania ministra spraw zagranicznych i premiera Donalda Tuska. Uważam, że Polska jest krajem wolnym i suwerennym, i takim powinna pozostać - zaznaczyła.

 

Pan Bolesław z Warszawy również krytykował ministra Sikorskiego. Jego zdaniem, zgoda na przystąpienie Polski do tzw. paktu fiskalnego zagraża naszej suwerenności.

 

Szef Komitetu Wykonawczego PiS Joachim Brudziński zapewniał w rozmowie z PAP, że organizatorzy marszu "zrobią wszystko, żeby nie dopuścić do prowokacji". - Będziemy z głośników apelować o spokojny marsz. Każdy przejaw chuligaństwa będzie gaszony przez służby porządkowe marszu - zapowiedział Brudziński.

 

Organizatorzy - Społeczny Komitet Marszu Niepodległości i Solidarności - w zgłoszeniu do stołecznego ratusza napisali, że spodziewają się około 10 tys. manifestantów.

 

W skład komitetu honorowego marszu weszli m.in. działacze opozycji w czasie PRL: Andrzej i Joanna Gwiazdowie, Zbigniew i Zofia Romaszewscy, Jan Olszewski, Mieczysław Gil, poeta Jarosław Marek Rymkiewicz, muzyk Przemysław Gintrowski, ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, ks. Stanisław Małkowski, prof. Zdzisław Krasnodębski, prof. Andrzej Nowak, prof. Jan Żaryn, prof. Andrzej Zybertowicz, dziennikarze - Jan Pospieszalski, Tomasz Sakiewicz, Rafał Ziemkiewicz.

 

Przed rozpoczęciem marszu politycy PiS uczestniczyli w mszy świętej w kościele św. Aleksandra na Pl. Trzech Krzyży.

 

Jak poinformował PAP rzecznik komendanta stołecznego policji mł. insp. Maciej Karczyński podczas marszu było bardzo spokojnie. - Nie odnotowaliśmy żadnych incydentów - powiedział.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.37

Liczba głosów:

19

 

 

Komentarze użytkowników (8)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Adrian Podsiadło 22:30:26 | 2011-12-13
Co do uczczenia 30 rocznicy stanu wojennego i wypowiedzi Sikorskiego to wszystko jasne. Natomiast rozumiem, że uczestnicy marszu protestują trochę w ciemno w sprawie paktu, bo na dobrą sprawę nie wiadomo na co premier Tusk się zgodził. Nie ma nawet żadnej pewności, że sam premier wie.

Wiadomo tylko tyle, że premier nie traktuje NBP za instytucję niezależną (co się samo przez się rozumie, jeśli, upraszczając, instytucje unijne mają zastępować polskie) więc i my możemy od dziś uważać prezesa Belkę za rządową/Tuskową marionetkę.

p.s. czy ktoś pamięta atak na Leppera jak chciał korzystać z rezerw NBP :-)))

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Beniamin 21:28:22 | 2011-12-13
Odpowiedż już jest
Ziobro uderza w PiS. "Emocje biorą górę nad interesem Polski" 

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Beniamin 21:26:38 | 2011-12-13
Ciekawe czym odpowiedzą Ziobro z Kurskim ?Elektorat czeka kto bardziej dołoży PO i Tuskowi  

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Juhas 21:20:56 | 2011-12-13
Dnia 7.10.2006r. Tusk zorganizował tzw. Błękitny Marsz. Przyszliśmy, powiedział wtedy Tusk, żeby wyrazić głośno to co czuje Polska, żeby powiedzieć dość. Dalej zwrócił się do Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Premiera Jarosława Kaczyńskiego: Spójrzcie na to miejsce - tu jest Polska. Przypominając to wydarzenie trzeba przytoczyć jedno z haseł marszu: Dość kaczorów, chcemy wyborów. I tak się stało. W 2007 i w 20011 r. naród wybrał "jedynie słuszną partię"  i mamy to co mamy.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~medyk 21:18:56 | 2011-12-13
Mi to przypominało wiec partyjny partii. która robi wszystko by zaistnieć medialnie. Wykorzystuje do tego rocznicę 13 grudnia i najlepszy czas medialny w telewizji.

Polecam raphacholin po jedzeniu. A przed snem Valerin. Powinno ulżyc.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~tris 21:10:11 | 2011-12-13
 12 maja 1926 roku to data zamachu majowego dokonanego przez Józefa Piłsudskiego. W chwili zamachu premierem rządu był Wincenty Witos. W trakcie dzisiejszego marszu złozono kwiaty pod pomnikiem jednego i drugiego. To dobry prognostyk potwierdzający, że czas goi rany i studzi głowy. 

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Mmm 19:56:28 | 2011-12-13
 Radość nasza z Jarosława Mesyjasza...

Jarosław Polskę Zbaw. Amen i Alleluja zarazem.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Dumny z życiowych wyborów 19:48:54 | 2011-12-13
Byłem w ZOMO, byłem w ORMO, teraz jestem za Platformą.

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?