UEFA wizytuje poznański stadion

Przy okazji towarzyskiego meczu piłkarzy Polski i Węgier do Poznania przyjechali przedstawiciele UEFA, na czele z dyrektorem organizacyjnym mistrzostw Europy Martinem Kallenem. Wtorkowe spotkanie stanowiło kolejny test przed tym turniejem.

 

Jak poinformował PAP dyrektor turnieju Euro 2012 w Polsce Adam Olkowicz, w trakcie wizyty w stolicy Wielkopolski przedstawiciele UEFA spotkali się z władzami nowego operatora, którym zostało konsorcjum Lech Poznań i Marcelin Management. Kallen wraz z innymi działaczami rozmawiali także z prezydentem Poznania Ryszardem Grobelnym na temat aktualnego stanu przygotowań miasta do Euro 2012.

 

- Delegacja UEFA interesowała się m.in. przystosowanie stadionu i całego terenu wokół niego w kontekście meczów mistrzostw Europy. Pytała o takie sprawy, jak miejsce na namioty dla hospitality, czyli VIP-ów i gości, zagadnienia związane z dojazdem osób niepełnosprawnych, itp. Dokładnie obejrzeli stan poszczególnych pomieszczeń na stadionie: szatni, pokojów dla sędziów, a nawet toalet. Pytali o stoiska gastronomiczne, które wkrótce mają powstać - powiedział Olkowicz.

 

Jak dodał, niezwykle ważne będzie jak najszybsze podpisanie umowy pomiędzy miastem i operatorem, a UEFA, w której zostaną ustalone warunki zarządzania obiektem przed i w trakcie mistrzostw.

 

- Do 10 maja UEFA przejmie stadion na Bułgarskiej. Oczywiście, operator przez cały czas zarządza obiektem, ale europejska federacja przyśle tu swoich ludzi, którzy będą już przygotowywać obiekt do turnieju. Trzy dni po ostatnim meczu grupowym, stadion zostanie "oddany" w takim stanie, w jakim został przejęty - wyjaśnił.

 

Podczas spotkania dyskutowano na temat wąskiego przejścia za drugą trybuną, do którego już wcześniej UEFA miała zastrzeżenia.

 

- To prawda, przejście za drugą trybuną jest takim słabym punktem tego obiektu - przyznał dyrektor poznańskiego Biura Euro 2012 Michał Prymas.

 

- Stoimy na stanowisku, że można rozwiązać ten problem poprzez zmianę organizacji dróg ewakuacyjnych. Chcemy UEFA przekonać, że to możliwe. Ze względu na remonty, wszystkie mecze na Stadionie Miejskim odbywały się jeszcze w niepełnym układzie komunikacyjnym, w którym nie można było kierować grup kibiców w stronę ulic Węgorka czy Wałbrzyskiej. Spora część widzów opuszczała stadion tym wąskim przesmykiem za drugą trybuną, co utrudniało swobodne przemieszczanie się - tłumaczył Prymas.

 

Spotkanie towarzyskie piłkarzy Polski i Węgier (zakończone zwycięstwem biało-czerwonych 2:1) Poznań potraktował jako kolejny test przed mistrzostwami Europy.

 

- Przetestowaliśmy kilka rozwiązań dotyczących organizacji ruchu oraz transportu publicznego. Ten sprawdzian się udał, ale oczywiście w takim zakresie, ilu przyszło kibiców (8 tys.) - podkreślił Prymas.

 

Przed meczem przy wjeździe na stadion bardzo drobiazgowej kontroli zostały poddane samochody. Służby ochroniarskie sprawdzały zawartość bagażników, a nawet podwozia aut.

 

- Organizator, w tym przypadku PZPN, bierze odpowiedzialność za bezpieczeństwo i porządek na stadionie w trakcie imprezy. Skoro uznał, że w tym celu jest potrzebna tak szczegółowa kontrola, to wszyscy muszą się do tego dostosować. Miałem już okazję uczestniczyć w meczach, gdzie samochody przy wjeździe były jeszcze dokładniej sprawdzane niż wczoraj w Poznaniu. Jeżeli ktoś będzie dysponował "wjazdówką" na teren stadionu w trakcie Euro, to musi się liczyć z tak drobiazgową kontrolą - zaznaczył szef poznańskiego Biura Euro 2012.

 

podobne informacje na www.2012euro.pap.pl

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?