Daj całusa kobiecie z brodą

Nasz kontynent wybrał Thomasa/Conchitę. Czy dlatego, że to zdolny wokalista? Śmiem twierdzić, że bez makijażu i damskich ciuszków nikt by go nie zauważył. Europa wygrała więc nie tyle wyróżniającego się artystę, ale podkreśliła kulturowy zakręt, na którym od jakiegoś czasu się znajduje. (fot. EPA/Flindt Mogens)

Nie śledziłem występów wszystkich artystów w czasie Eurowizji. Poziom artystyczny tego konkursu jest zwykle niezbyt wysoki, ale i formuła narzuca taki, a nie inny dobór wykonawców. Choć nie jestem zachwycony twórczością Donatana i Cleo, którzy reprezentowali Polskę, ich piosenka była oryginalną propozycją wykonana z przymrużeniem oka. Wygrała jednak "kobieta z brodą".


Conchita Wurst (Kiełbasa), drag queen z Austrii, wygrał(a?) cały konkurs. Powszechnie używane określenie "kobieta z brodą" nie jest precyzyjne. Conchita to Thomas Neuwirth, mężczyzna przebrany za kobietę. Dla tych, którzy nie oglądali zmagań z Danii, dopowiem, że na zwycięstwo można zapracować tylko dzięki uznaniu widzów z większości krajów europejskich, bo to ich głosy są zliczanego. Nasz kontynent wybrał Thomasa/Conchitę. Czy dlatego, że to zdolny wokalista? Śmiem twierdzić, że bez makijażu i damskich ciuszków nikt by go nie zauważył. Europa wygrała więc nie tyle wyróżniającego się artystę, ale podkreśliła kulturowy zakręt, na którym od jakiegoś czasu się znajduje. Dziwactwo, odmienność, odstępstwo od normy, które jest obnoszone z dumą, staje się cnotą i jest nagradzane.


Każdy z nas szuka odniesienia do tego, co jest większe od naszej codzienności. W czasie odwrotu od chrześcijaństwa, nadszedł wspaniały czas na pseudoreligie bez Boga. Europa znajduje bohaterów coraz bardziej dziwacznych, choćby Conchitę Kiełbasa, która została nawet nazwana królową Europy.


Dla katolika oczywistą "Królową Europy" jest Maryja. Mamy jednak nową, świecką religię na naszym kontynencie. Europę, która szuka coraz bardziej dziwacznych sposobów na to, by zagłuszyć pustkę, jaka została po odsunięciu chrześcijaństwa na margines życia społecznego.


Chrześcijanie mają Króla, który zamiast złota na głowie ma koronę cierniową. Katolicy mają Królową, która trzymała w rękach ciało zabitego Syna po zdjęciu z Krzyża. Współczesna Europa zgłupiała i ma królową, na jaką zasługuje: kobietę z brodą.
Daj jej więc, Europo, całusa w nieogolony policzek!

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.68

Liczba głosów:

126

 

 

Komentarze użytkowników (127)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Mała Mi 16:55:09 | 2014-05-12
A naszej wokalistce zarzucono seksizm.

Oceń 2 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~LenkA 16:15:38 | 2014-05-12
Szczerze?? Byłam zszokowana tym co zobaczyłam! Ludzie! przecież to oglądała cała Europa! Ktoś jednak musiał głosować na "Kiełbasę". Przecież (mówię średno) 80% to normalne osoby- kobieta, mężczyzna bez żadnych zmian płci itp., i nie wieżę, że pozostałe 20% dało radę oddać taką liczbę głosów aby przebić pozostałych. I wydaję sie, że żyjemy w normalnym świecie... Ciekawa jestem jak będzie wyglądał świat kiedy za 20 lat urosną nasze dzieci, wnuki. Może akurat przyjdzie nasz syn i powie nam rodzicom: "Kochani, postanowiłem zostać kobietą" :P Napewno się ucieszymy :) 

Oceń 1 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~ania 15:45:03 | 2014-05-12
Wiele w życiu widziałam...czasem nie mogłam uwierzyć w to, co widzę...ale kiedy  zobaczyłam tego  pana przypominającego panią ogarnął mnie ogromny lęk...ktoś nas oszukuje -to nie jest  normalne, to miał być tandetny konkurs piosenki, a nie gwałt  na mojej psychice...Boże, ufam, że wyprowadzisz z tego jakieś dobro.

Oceń 10 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Morinohito 11:29:08 | 2014-05-12
Mija raptem 70 lat i znów Austriak podbija Europę.

Oceń 6 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~aga 11:26:04 | 2014-05-12
Po pierwsze, Kiełbasa nie wygrał głosami publiczności, ale rozkładem 50:50 publiczność i jakieś tam jury. Po drugie - w tym konkursie nie chodzi o piosenki. Gdyby chodziło o piosenki - byłby to koncert radiowy nie dający szans ani Feniksowi ani naszym cebrzykom. Było tam wiele lepszych wokali i ścieżek dzwiękowych.  

Oceń 5 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~obserwator 10:45:07 | 2014-05-12
Idziesz do restauracji, a tu kelner wciska ci danie, którego nie lubisz i masz byc zadowolony oraz zapłacić. Podobnie z ostatnia Eurowizją. Jeśli wieszkości ten poziom eststyki po prostu nie odpowiada, to dlaczego dokonuje sięna nich gwałtu psychicznego. I nie chodzi o to, że ktoś wokalistę/wokalistkę potępia. W istocie sądzę, że była to zaplanowana prowokacja przygotowana przez określone środowiska, zgodnie z najnowszymi europejskimi pradami, choć stojącymi w jawnej sprzeczności z jej chrześcijańskim duchem.

Oceń 10 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~jakoimy 00:06:50 | 2014-05-12
Włosi mają siostrę Cristynę a Austryjacy "kobietę z brodą". Siostra Crystyna i jej siostry ze wspólnoty robią za kulisami dobrą ewangelizację mając możliwość wysłuchania nie jednej pogmatwanej ludzkiej historii.... a co proponuje mężczyzno-kobieta, pierwszy wytwór gender? Proponuję wszystkim zgorszonym występami siostry Cristiny, przerzucić się na Conchita Wurst. Przynajmniej zgorszenie będzie uzasadnione, bo przy tym panu/pani jak się nie gorszyć....

Oceń 8 3 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~czarna morwa 23:02:30 | 2014-05-11
Wiadomo, że zły duch lubi sie przebierać w anioła światłości, imitować dobro. Na Eurowizji przebrał się w "anioła" Tolarancji.Wszyscy, którzy wzdragamy się na widok zarośniętego mężczyzny w damskich ciuszkach, jesteśmy wsteczniactwem. Pozostaje modlić się za tego przeszczęśliwego nieszczęśnika i za Europę, która nie tylko w rytmie pop podcina gałąź, na której siedzi...

Oceń 12 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Ian 22:52:23 | 2014-05-11
Przypominam, że połowa głosów pochodziło od jury. Kto uważnie oglądał główne wydanie wiadomości, ten wie, że gdyby nie manipulacje jury, zajęlibyśmy piąte miejsce. Podejrzewam, że gdyby nie owe jury, ostateczny wynik konkursu był inny. Szkoda, że kosztem polityki, ucierpiała muzyka, która powinna się bronić sama. Ciekawe, że w półfinale prezenterka poświęciła najwięcej czasu wykonawcy z Austrii, zachwalając go i przytulając się doń. Ciekawe, że w wyniku "losowego" wyboru Austria była wyłoniona jako ostatnia. Redaktor Orzech, który komentował Eurowizję na TVP1, powiedział, że to celowy zabieg do zbudowania napięcia. Użyto postaci, która przyciąga uwagę, jest to zagranie nie fair, zwłaszcza, że w Austrii był duży sprzeciw przeciwko tejże kandydaturze na Eurowizję. Na koniec napiszę, że podobały mi się piosenki z San Marino, Grecji, Holandii, Finlandii i Szwajcarii. Piosenka o feniksie, obiektywnie, nie przekonała mnie.

Oceń 6 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Hania 22:41:55 | 2014-05-11
O zgrozo, quo vadis Europo?

Oceń 5 odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?