Pieczątką w ustawę

Chaos, jaki zapanował wraz z wejściem w życie Ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, stał się tematem numer jeden, rozgrzewając noworoczne niebo do czerwoności. Nic dziwnego. Chodzi o zdrowie i życie - wartości bezcenne, o czym znowu zapomnieli decydenci odpowiedzialni za ich ochronę.
 

Większość pacjentów nie analizuje ustaw, oceniają ich jakość w dłuższej perspektywnie czasowej. W tym przypadku stawka jest duża, bałagan jeszcze większy. Na razie przewlekle chorzy nerwowo czytają obwieszczenie ministra zdrowia, które zawiera listę leków refundowanych. Opublikowano je 27 grudnia, niemal w ostatniej chwili; po protestach, trzy dni później, zmieniono. Można mieć tylko nadzieję, że więcej wpadek z wycofywaniem leków nie będzie. Lista ma być co dwa miesiące modyfikowana.


Największy chaos wziął się ze strachu lekarzy przed karami finansowymi, jakie w przypadku błędu (byjamniej nie w sztuce lekarskiej) nakłada na nich art. 48 nowej ustawy. O zmianę przepisu od dawna walczą: samorząd lekarski, związki zawodowe lekarzy, redakcja portalu konsylium24, która zebrała ponad 6 tys. podpisów pod petycją w tej sprawie.

 

W wyniku "pieczątkowego" protestu pacjenci bywają zmuszani do ponoszenia kosztów pełnej odpłatności za leki, pomimo prawa do zniżek. Swój własny strach chorzy mogą wyrażać poprzez skargi (indywidualne) do Rzecznika Praw Pacjenta, który sam jeden ma reprezentować ich interesy. Mimo to w sondażu zrealizowanym przez Millward Brown SMG/KRC dla Faktów TVN na pytanie "Kto ma rację w sporze między rządem i lekarzami?" aż 70 proc, badanych stwierdziło, że lekarze. Aptekarze, Narodowy Fundusz Zdrowia i koncerny farmaceutyczne zeszli na drugi plan. To spory kłopot dla rządu, który zawsze zyskiwał wizerunkowo w kontrze do nielubianego NFZ, o pazernych koncernach farmaceutycznych nie mówiąc. Mało tego - ostra krytyka protestu wyrażona przez premiera została przez Polaków bardzo źle przyjęta. Oskarżanie lekarzy o egoizm i utratę etosu przez paru publicystów też na nic sie nie zdało. Ustawa będzie znowelizowana.


W wyniku rozmów z rządem protest ma wygasnąć za ok. tydzień. Ale zanim Sejm uchwali nowelę, wiele się wydarzy. Ministerstwo Zdrowia zmarnowało masę czasu. Od dnia podpisania ustawy przez prezydenta do jej wejścia w życie minęło ponad pół roku. Dzisiaj "na cito" łata się ziejące w "reformie" dziury: komunikatami, konsultacjami, rozmowami, sprostowaniami itd. Ministerstwo uruchomiło nawet serwis informacyjny dla pacjentów, lekarzy i aptekarzy dlapacjenta.mz.gov.pl. Ktoś pewnie nie spał przez kilkanaście nocy, żeby ten portal mógł ruszyć. No bo trzeba łągodzić sytuację...


Zamysł reformy jest słuszny - uszczelnienie systemu refundacji leków tak, by nie wyciekały z niego duże kwoty na pokrycie kosztów leczenia osób do tego nieuprawnionych. Sama znam przypadek pana, który wiele lat leczył się w przychodni bez ubezpieczenia. Sprawa wyszła na jaw, gdy pogotowie zabrało go do szpitala (przeciwko czemu, nie bez powodu, ostro protestował). Szpitalny pracownik socjalny szybko ustalił, że pacjent nie pobiera emerytury, nie jest na rencie, a ZUS nie wie o jego istnieniu. W przychodni nie ma pracowników socjalnych więc nikomu nie przyszło do głowy, że osiemdziesiecioletni pan nie mówi prawdy, nigdy nie pracował. W czasach PRL-u obowiązywał przecież nakaz pracy. Nie korzystał z pomocy społecznej, jako własciciel nieruchomości wydał się osobą stateczną. Nie był "podejrzany".


Według starych przepisów obowiązek sprawdzenia, czy pacjent ma prawo do ubezpieczenia, spoczywał na publicznej przychodni lub szpitalu i to one ponosiły koszty pomyłki. Nowa ustawa całą odpowiedzialność przenosi na lekarza (zwrot należności plus odsetki). Mogą to być ogromne kwoty, nawet dla osób nieźle sytuowanych.


Bunt jest spóźniony lecz zasadny. Jak lekarz ma sprawdzić wszystkie przypadki, gdu nie ma dostępu do wiarygodnych źródeł informacji na temat ubezpieczenia pacjentów? W Polsce nie ma bazy danych osób ubezpieczonych. Utrudniona jest także weryfikacja poziomu refundacji leku, który lekarz musi pisać na recepcie. Poziom refundacji jest teraz różny w zależności od choroby; hipotetycznie: inną kwotę zapłacimy za aspirynę jako środek przeciwbólowy, a inną, gdy cierpimy na przeziębienie. Kara grozi za zapisanie leku na chorobę, która nie znalazła się w opisie leku zawartym w ulotce producenta, choć na nią pomaga. Karę poniesie pediatra, który przepisze lek pieciolatkowi, nie mając świadomości tego, że dany producent zaleca go dzieciom do lat czterech, a nie jak inni, do sześciu itp..


W systemie refundacji są luki, bo część pacjentów oszukuje. Zmiany są niezbędne, tylko czemu konsekwencje mają ponosić uczciwi pacjenci, lekarze i aptekarze? Jeśli ktoś chce bronić majątku, musi na to znaleźć środki: kupuje sejf, zakłada alarm, inwestuje w monitoring, zatrudnia ochroniarzy. Twierdzenie, że informatyzacja bazy danych o ubezpieczeniach jest za droga, nie przekonuje. Ktoś, kto daje się okradać, a potem wyłudza od sąsiadów kary, bo nie wypatrzyli złodzieja, jest naiwny. Który sąsiad da mu się na to nabrać?
 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.8

Liczba głosów:

20

 

 

Komentarze użytkowników (21)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

T7HRR 14:46:16 | 2012-01-13
(...)Takiego problemu nie mają aptekarze, oni umieli się dostosować do zmienionego systemu. Pytanie dlaczego? Ano bo działają już XXI, a nie jak lekarze państwowi za komuny, czy sie stoi czy sie lezy się należy, a resztę to ja dorobię prywatnie.

Gdzie sie pomyliłeś. To Aptekarze maja teraz problem - nie strajkowali, to rząd przerzuci na nich to czym chciał finansowo obciążyc lekarzy.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

T7HRR 14:27:11 | 2012-01-12
(...)Takiego problemu nie mają aptekarze, oni umieli się dostosować do zmienionego systemu. Pytanie dlaczego? Ano bo działają już XXI, a nie jak lekarze państwowi za komuny, czy sie stoi czy sie lezy się należy, a resztę to ja dorobię prywatnie.

Mylić się jest rzeczą ludzką:
www.deon.pl/wiadomosci/polska/art,11399,apteki-nie-beda-realizowac-nieprawidlowych-recept.html

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

T7HRR 14:21:12 | 2012-01-12
Wybacz, że zapytam. Co partyjna wojenka ma do możliwości napisania przez ponad cztery lata rządów porządnej ustawy? A niech opozycja pluje! Przeciez rząd ma stabilną większość.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

T7HRR 13:20:45 | 2012-01-12
Pamietam wiem też kto wziął pieniadze za system dla ZUS który jest bublem do dziś.
Wiem tez którzy politycy własna piersia go bronili, a Ty pamietasz?

System dla NFZ to straszliwa komplikacja tylko jest jeden problem w Śląskim go wprowadzono... a dla całego kraju potrzeb system 10 razy większy (to nie jest niemożliwe biorą po duwage TYLKO postęp technolgii IT przez ten czas).

Aptekarze sie dostosowali? Bo oni zyja ze sprzedaży - im jest wszystko jedno kto zapłaci NFZ czy pacjent. Tylko, że teraz czuja sie oszukani w obliczu zmiany ustawy zaproponowanej przez rząd tylko staajkującym lekarzom a im nie ;-)

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

T7HRR 13:09:10 | 2012-01-12
admajkisie - porzuć ten czarno-biały obraz świata:

Nie każdy kto krytykuje PO jest zwolenikiem PiSu...
Nie każdy kto pisze źle o decyzjach Kaczyńskiego jest przeciwnikiem PiSu...
Nie myśl o ludziach, że to gawiedź kierująca się niskimi emocjami...
Nie myśl, że wszyscy aktorzy kłamią i mamią nas róznymi wymówkami - bo twórca założeń jest tez jednym z tych aktorów,  a ON przeciez stworzył słuszne założenia, więc po co ma kłamać? ;-)

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

T7HRR 12:43:40 | 2012-01-12
W kwestii porządkowej. Oczywiście w tej ustawie sa i słuszne założenia.
Tylko, że realizacja została przeprowadzona od końca, w sposób bałaganiarski i arogancki :-)
Zamiast udostępnić system wglądu do zweryfikowanych uprawnień (to rola NFZ a ubezpieczenie rowna sie zazwyczaj jeden poziom znizki)
i rejestru osóba+choroba uprawniającego do ryczałtu, zamiast biegania z papierowym zaświadczeniem od specjalisty do lekarza pierwszego kontaktu (NFZ)...

Zaczęto od administracyjnego karania lekarzy za błędy w receptach... zamiast za udowodnione oszustwa...

Pamietam się zeszłoroczną akcję sprawdzania recept i wielotysięczne kary naliczane farmaceutom uznaniowo przez urzędników, często bez wiedzy nt. leku...
tak jak kiedys za błędy ortograficzne w fakturach :-)

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

T7HRR 11:53:19 | 2012-01-12
@ 17HRR Aptekarze, gdzieś było w prasie, chcieli strajkować ale jak się dowiedzieli o proteście pieczątkowym, to się wstrzymali. Rząd im obiecał zmiany i okazali zaufanie, nie chcieli zwiększać awantury. Ale protest lekarzy był im na rękę, w rozmowach brali udział, sprytni ;-)

Byli zbyt ufni czy za sprytni? ;-)

PS. krzystając z linku ("zobacz wszystkie komentarze na forum") można edytowac własna wypowiedź

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

lipiec 11:31:26 | 2012-01-12
@ 17HRR Aptekarze, gdzieś było w prasie, chcieli strajkować ale jak się dowiedzieli o proteście pieczątkowym, to się wstrzymali. Rząd im obiecał zmiany i okazali zaufanie, nie chcieli zwiększać awantury. Ale protest lekarzy był im na rękę, w rozmowach brali udział, sprytni ;-)

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

lipiec 11:31:04 | 2012-01-12
@ 17HRR Aptekarze, gdzieś było w prasie, chcieli strajkować ale jak się dowiedzieli o proteście pieczątkowym, to się wstrzymali. Rząd im obiecał zmiany i okazali zaufanie, nie chcieli zwiększać awantury. Ale protest lekarzy był im na rękę, w rozmowach brali udział

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

T7HRR 10:15:43 | 2012-01-12
adamajkis czy mamy prawo oceniac postepownie mister Kopacz i ministra Arłukowicza jako postepowanie rządu PO-PSL?

Na marginesie mamy teraz łany spektakl. Rząd przyznał juz lekarzom, że mieli rację i wprowadzi nowelizację ustawy....
Aptekarze nie strajkowali - i zorientowali się, że rządowa propozycja nowelizacji nie bedzie ich dotyczyć :-)

Oceń odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?