Bóg ma czas. Nie musi odpowiadać od razu na nasze pytania

Blogi
(fot. shutterstock.com)

Kiedy ostatnio jeden z moich uczniów na kartkówce napisał prześmiewczo, że "Bóg jest odpowiedzią na wszystkie pytania", to uśmiechnąłem się i pogroziłem mu palcem. Ale czy faktycznie tak nie jest? Szukanie odpowiedzi razem z Nim może być fascynujące. Ale jest pewien haczyk...

 

Boli mnie głowa - cyk, tabletka. Nie znam godziny odjazdu autobusu linii 139 - cyk, internetowy rozkład jazdy. Mam ochotę obejrzeć film - cyk, coś w sieci, coś w kinie, coś w jednym ze stu pięćdziesięciu programów telewizyjnych. Chcę z kimś porozmawiać - cyk, messenger, telefon, mail, wideorozmowa. Akcja - reakcja. Przyzwyczailiśmy się, my dzieci XX i XXI wieku, że wiele rzeczy mamy na wyciągnięcie ręki, że na odpowiedzi na nasze pytania nie trzeba długo czekać. I jak bardzo denerwuje nas niekiedy to, że… Bóg ma czas.

 

Wreszcie Pan okazał Sarze łaskawość, jak to obiecał, i uczynił jej to, co zapowiedział. Sara stała się brzemienną i urodziła sędziwemu Abrahamowi syna w tym właśnie czasie, jaki Bóg wyznaczył. Abraham dał swemu synowi, którego mu Sara urodziła, imię Izaak. Abraham obrzezał Izaaka, gdy ten miał osiem dni, tak jak to Bóg mu przykazał. Abraham miał sto lat, gdy mu się urodził syn jego Izaak.  (Rdz 21, 1-5)

 

Chcielibyśmy od razu znać odpowiedzi na nasze pytania. I to nie jest nic dziwnego. Zastanawiam się tylko, na ile my, ludzie, mamy cierpliwość, żeby tych wszystkich odpowiedzi szukać. Nie wszystko dostaniemy na tacy, nie wszystko będzie jak fast food gotowe po pięciu minutach.

 

Zawsze bardzo zadziwiała mnie i inspirowała postawa biblijnego Abrahama, który uwierzył "pomimo" - pomimo wieku, pomimo tego, co podpowiadało mu ciało, pomimo tego, co mówiła mu żona, pomimo i pomimo… Ale Bóg dał słowo. On w nie uwierzył i czekał. Czekał tak nienaturalnie długo, że miał pełne prawo do tego, żeby zwątpić i powiedzieć, że ma już dość czekania na coś, co nie ma już prawa się wydarzyć. Nikt w tym wieku nie spodziewa się dziecka! To nienormalne!

 

Natomiast Bóg jest Bogiem, który odpowiada sobą samym. Kiedy ostatnio jeden z moich uczniów na kartkówce napisał prześmiewczo (choć nie złośliwie), że "Bóg jest odpowiedzią na wszystkie pytania", to uśmiechnąłem się i pogroziłem mu palcem. Ale czy faktycznie tak nie jest? Szukanie odpowiedzi razem z Nim może być fascynujące. Ale jest tu pewien haczyk. Jest spora szansa, że odpowiedzi nie dostaniemy od razu, że Bóg nie wpisze się w naszą kulturę i nie da się nam wygooglować. Czasami szukanie rozwiązania na to, co dzieje się w naszym życiu będzie bolesne, podobnie jak bolesna była 40-letnia wędrówka Izraelitów po pustyni. Nie wiem, o czym Bóg teraz myśli, ale wiem, że głęboko w sercu ma dobro każdego z nas. Ten, który jest miłością nie zwleka z tym, żeby nas miłością obdarzyć. Kocha nas ciągle, jak dobry Tato, który nie zawsze i nie wszędzie obdarza swoje dzieci tym, czego one z płaczem się domagają.

 

Wiem doskonale, bo sam tego doświadczyłem, że moment czekania na odpowiedź Boga nie jest łatwy. Teraz można mi zarzucić, że "gadasz, bo tak jest najłatwiej". Mam jednak poczucie, że wiem o czym mówię, bo na niejedną odpowiedź czekałem długie miesiące i lata, a na niektóre czekam nadal. Ale wiem, wiem to, jestem pewien, że wszystko, co dzieje się w moim życiu jest zanurzone w Jego obecności.

 

Do czego Cię zachęcam? Do zadawania pytań, do szukania, do pytania Boga o swoje życie i do niefrustrowania się, jeśli ludzie tych odpowiedzi Ci dać nie będą w stanie.

 

Natomiast jeśli masz problemy w życiu duchowym i nie wiesz, nie wierzysz, że Bóg może mieć dla Ciebie odpowiedzi - nie martw się. To też jest droga! Tylko proszę, nie zamykaj się i nie bądź szyderczy, złośliwy i cyniczny. Stań przed Bogiem, zapytaj Go o to, co ma Ci do powiedzenia. Przecież nic nie tracisz!

 

 

Tekst pochodzi z bloga patrzaczgory.blog.deon.pl

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

2

 

 

Komentarze użytkowników (2)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

zawadjo 13:42:23 | 2019-02-11
http://funawi.pl/prosta-metoda-modlitwy/

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

zawadjo 13:40:41 | 2019-02-11
Aby usłyszeć głos Boga i jego odpowiedzi na nasze pytania, trzeba mu tylko na to pozwolić. Ile razy mamy wrażenie, że się "modlimy", a Bóg nic do nas nie mówi? Najprostsza i jednocześnie bardzo sensowna definicja modlitwy to „rozmowa z Bogiem”. Jeśli rozmowa to nie tylko trzeba mówić do Boga, ale przede wszystkim go słuchać.
Bóg może mówić do człowieka, dawać mu swoje Słowo, na wiele sposobów. Jednak najprostszym, najbardziej oczywistym, zwyczajnym sposobem jest Słowo zawarte w Piśmie Świętym.
http://funawi.pl/prosta-metoda-modlitwy/

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook