Jak przetrwać jesień bez depresji

(fot. paul bica / Foter.com / CC BY)

Rozpoczął się czas jesieni. Dla jednych ta pora roku kojarzy się z powrotem do szkoły i rozpoczęciem nowego rytmu pracy, a dla innych - z nawrotem objawów depresyjnych.

 

Jesień dla wielu osób jest czasem, który z powodzeniem można wykorzystać na aktywny odpoczynek w górach, zabawy z dziećmi wśród spadających, kolorowych liści czy porządki w ogrodzie. Nie bez powodu mówimy, że panuje złota polska jesień, z której można czerpać wiele radości. Druga strona jesieni nie kusi już kolorami, a kilka deszczowych i zimnych dni zdaje się nie mieć końca. Nasz nastrój, zwykle w sposób automatyczny, reaguje na te zmiany, ale ma także tendencję do szybkiej regeneracji. Po kilku dniach słoty i obniżonego nastroju, słoneczny dzień niemal natychmiast dodaje nam energii i uśmiechu.

 

Każdy, kto przygląda się swojemu życiu psychicznemu, potrafi dość precyzyjnie określić, co, kiedy i w jaki sposób wpływa na jego nastrój. U zdrowych osób takie wahania w okresie jesiennym przebiegają zwykle łagodnie i nie stanowią większej przeszkody w wykonywaniu codziennych obowiązków. Nawet jeśli pojawiają się kłopoty z koncentracją uwagi, ospałość czy brak chęci do wychodzenia z domu, dysponujemy całym wachlarzem możliwych sposobów na wydobycie się z negatywnych emocji. Są wśród nas jednak takie osoby, dla których początek jesieni oznacza początek kłopotów, nie tylko w sferze poznawczej (jako obniżenie sprawności intelektualnej, rozkojarzenie, ospałość, męczliwość), lecz głównie w sferze emocji. Warto zwrócić uwagę także na takie momenty, gdy problemy z koncentracją zaczynają wymykać się spod kontroli, szukamy coraz liczniejszych pretekstów do tego, by pozostać w łóżku (a nawet przedłużamy w sposób nieświadomy choroby takie jak przeziębienie, grypa). Brak słońca i padający deszcz powoduje, że bez znaczącego powodu nastrój zaczyna coraz bardziej spadać, pojawia się apatia, płaczliwość, negatywistyczne myśli oraz brak subiektywnej możliwości do poprawy sytuacji.

 

Z tego miejsca blisko także do uzależnienia od alkoholu, który powoduje złudne poczucie poprawy nastroju, wzmaga poczucie skuteczności i wpływa na poprawę samooceny. Takie sygnały pokazują, że nie można bagatelizować swojego samopoczucia i trzeba jak najszybciej udać się do specjalisty. Jak przetrwać jesień bez depresji? Odpowiedź na to pytanie skierowana jest przede wszystkim do osób zdrowych, gdyż wiadomo, że klinicznie zdiagnozowaną depresję należy leczyć specjalistycznie i trudno w tym miejscu udzielać porad, bez zrozumienia kontekstu życiowej historii indywidualnej osoby, bez uwzględnienia osiowych objawów. Jednak troska o swoje zdrowie psychiczne dotyczy każdego z nas.

 

Dlatego możliwość rozpoznawania i prognozowania własnych stanów psychicznych, przewidywania konsekwencji oraz opracowanie sposobu radzenia sobie - unikatowego dla każdego z nas - może okazać się umiejętnością na wagę złota. W ten sposób można przewidywać, planować i racjonalnie wspomagać własne samopoczucie, zanim znajdzie się ono na poziomie wymagającym pomocy specjalisty.

 

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.46

Liczba głosów:

13

 

 

Komentarze użytkowników (2)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Michał Adamus 22:16:26 | 2013-11-17
No i jak przetrwać jesień bez depresji? Nie dowiedziałem się. Pozdro.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Piotr 09:27:41 | 2013-11-07
Jezu,daj nam proszę dobrą jesień  Amen

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook