Czy polski katolik jest prawicowy?

Być dla innych

Wśród wielu katolików w Polsce panuje przekonanie, że dobry, praktykujący Polak powinien popierać partię prawicową. Bo lewica to moralne zło…

 

Czy przeciętny katolik mieszkający w Polsce jest prawicowy czy postępowy? – zapytał mnie kolega z południa Włoch. Słownik języka polskiego definiuje poglądy prawicowe jako konserwatywne, zachowawcze. Natomiast postępowość kojarzy z nowoczesnością, otwarciem na nowe, efektywniejsze, lepsze. Czy dla osób konserwatywnych lepsze należy do przeszłości, a dla ludzi postępowych do przyszłości? Jest to z pewnością uproszczenie, ale przeglądając katolickie strony internetowe dochodzę do wniosku, że większość osób komentujących artykuły tęskni za tym, co było. Wydaje się, że wielu katolików uważa, że lepiej już było i tylko powrót do tego, co było, może uzdrowić życie społeczne.

 

Takie myślenie kłóci się z cenionymi w polskim Kościele postawami współczesnych bohaterów. Jerzy Popiełuszko, nestor polskiej teologii wyzwolenia robotników, nie był zachowawczy. Motywował do przemiany rzeczywistości i walczył o wolność w duchu Ewangelii, a nie o powrót do przedwojennej Polski. Jan Paweł II był wielkim orędownikiem przemian posoborowych, a ksiądz Tischner zachęcał do otwartości w poszukiwaniach filozoficznych. Żaden z nich nie miał prawicowych poglądów politycznych.

 

Czy polski katolik może być postępowy mając jednocześnie prawicowe, tzn. konserwatywne i zachowawcze poglądy? Jeśli te poglądy dotyczą jedynie sfery moralności, to może być postępowy i otwarty na nowe rozwiązania zarówno w kwestiach gospodarczych jak i społecznych czy kulturalnych. Problem w tym, że z punktu widzenia polityki, niewiele w nim z prawicowca. Bo samo siedzenie po prawej stronie w parlamencie nie oznacza prawicowego programu politycznego, szczególnie dla gospodarki. Jeśli porównać prawą i lewą stronę polskiej sceny politycznej, to łatwo zauważyć, że największe opozycyjne partie różnią się jedynie nazwami oraz kwestiami moralnymi natomiast w kwestiach politycznych proponują bardzo podobne socjalistyczne programy.

 

Jakie poglądy ma przeciętny polski katolik? Niejednoznaczne. Choć w wielu wypadkach manipulowany przez walczące ze sobą siły polityczne nie przyjmuje do wiadomości, że Kościół nie opowiada się po stronie żadnej z partii politycznych i poglądy polityczne katolików mogą być bardzo zróżnicowane. Dopowiadając – w dyskusji z moim włoskim kolegą – zaryzykowałem stwierdzeniem, że duża część katolików mieszkających w Polsce ma poglądy socjalistyczne, ale nie lubi nazywać siebie socjalistami.

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.12

Liczba głosów:

57

 

 

Komentarze użytkowników (69)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Jerzy Sińczak 12:19:42 | 2013-11-27
ciag dalszy:
Termin "postępowy" , który zacząl robić karierę w okresie Oświecenia, przechwycony został potem propagandowo przez marksistów i stracil swoje pierwotne znaczenie, no chyba, ze ktos powie o łagrach , że były postepowe :P
Do dziś lewica , zwłaszcza ta swiatopogladowa, termin ów wykorzystuje- i tak "postepowi" są : zwolennicy propagowania homoseksualizmu, ideologii gender, ateiści, itp a reszta to oszołomy i  ciemnogród. W sferze politycznej- postępowi sa zwolennicy PO , a zacofani - ci z PiS.

No i są tez |postępowi katolicy" . W PRL ,jak wiemy, tak nazywano czlonkow tych organizacyj katolickich (?) , które kolaborowały z PZPR.
Nie wiem szczerze mowiać, co dziś ma to oznaczać. czy tych , którzy wybierają TygPowsz, rubrykę red Turnaua w GazWyb, wypowiedzi ks.ks.Sowy i Lemanskiego?? Czy tych, którzy deklarują publicznie poparcie dla aktualnie rządzących?
Myslę, że część z ww. wolałaby pewnie, aby nazywac ich katolikami wrazliwymi społecznie. To ludzie, którzy nie relatywizują przykazań boskich i kościelnych a jednocześnie potrfią upominać się o słabych, wykluczonych, bezdomnych, bezrobotnych, głodnych...tych niestety mamy wielu także obok nas..nie tylko w Afryce, czy w Azji.

Oceń 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Jerzy Sińczak 12:19:03 | 2013-11-27
Zgadzam się- czasem, od podzialu prawica-centrum -lewica lepszy jest inny, ideowy: są więc : konserwatysci , liberałowie, narodowcy, socjaldemokraci, komuniści , itd.
I kazdą  z ww. ideologii  mozna odniesc do 3 sfer:
 -polityczno-ustrojowych,
- światopoglądowo-obyczajowych
- społeczno-ekonomicznych
W Polsce obecnie mamy zatem dwojaką lewicę: tę 'tradycyjną" , która zwraca uwagę przede wszystkim na kwestie spoleczne, ekonomiczne - reprezentowana  np przez  Piotra Ikonowicza oraz  tę,najbardziej widoczną w mediach ( i przez gros z nich-popieraną) , krzykliwą : obyczajowo-swiatopogladową np. Twoj Ruch (Palikot) , lewa część PO.  O  SLD tu nie piszę, gdyz to jest partia kompletnie bezideowa.

Na prawicy natomiast mamy przede wszystkim PiS , który konserwatywny jest w sensie politycznym i obyczajowym, ale nie - w społeczno-ekonomicznym oraz szereg tzw drobnicy,  z której najbardziej widoczna jest tzw Nowa Prawica Korwin-Mikkego. Ta reprezentuje dogmatyczny neoliberalizm , a w kwestiach obyczajowych udaje konserwatyzm.
Poza tym, w Polsce widac nadal podziały na linii: ugrupowania nawiązujące do Okragłego Stołu i te tzw antysystemowe, do ktorych nalezy rosnacy powoli w znaczenie Ruch Narodowy.

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~ego 14:48:24 | 2013-02-03
Ciekawe, że zarówno skrajna prawica jak i skrajna lewica to... wojujący socjalizm; w pierwszym przypadku narodowy, a w drugim internacjonalistyczny. To teoria, bo w praktyce dochodziło do przetasowań. Szczytowy poziom głupoty i zbrodni osiągnięto chyba w Kambodży lat 70-tych XX w., coś w rodzaju narodowego komunizmu. A z czym mamy do czynienia obecnie Chinach? Jak to nazwać? Szowinizujący komunokapitalizm? Zamordyzm biurokrato-kapitalny? Różne etykietki na łbach hydry, której imię Zniewolenie. Kiedy ludzie przestaną je "kupować"?
 
Natomiast liberalizm to wolność. I - moim zdaniem - chrześcijanin powinien być wolnościowcem właśnie i popierać taki system polityczny, który umożliwia urzeczywistnianie jednego z największych darów i wyzwań człowieka, czyli WOLNEJ WOLI, oczywiście bez niewolenia i krzywdzenia kogokolwiek, co zresztą trudno jednoznacznie określić, bo czymże jest niewolenie i krzywdzenie - odpowiedzi mogą się wzajemnie wykluczać, powstaje konflikt... Grunt, by - jeśli obywatele prezentują przeciwstawne stanowiska, postawy - różnić się jak najpiękniej.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Stańmy w prawdzie. 11:49:30 | 2013-02-03
Kościół sam żyje w kłamstwie, ale zarzuca innym kłamstwo.
To że zarzuca innym kłamstwo to wszyscy wiemy.
Chorobą Kościoła jest kłamliwy pogląd, która niszczy i zamyka drzwi Chrystusowi i wszyscy to wiedzą, ale się od tego odżegnują.
Jaki jest ten kłamliwy pogląd, ano taki:
Zakłada się, że główna misja duszpasterska Kościoła opiera się na pasywnym głoszeniu dobrej nowiny, ludziom którzy przychodzą do kościoła, ponieważ powszechnie uznaje się, że prawie wszyscy są Katolicy już znają podstawy, że wierzą ale odstąpili. Obrazowo pisząc: podlewanie roślinek lub wypas owieczek. Istnieje jednak niepisana zasada, że za wiarę odpowiada wyłacznie duchowieństwo, a świeccy to "zapracowane" głupie owce, takie które jeśli nawet się wyłamią - zykle z powodów materialnych, wystarczy poczekać i taki odstępca w końcu zatęskini i wróci, z powodów wyrzutów sumienia (lub psychomanipulacji)
I to jest podstawowe kłamstwo - zgniłe jajo pod ławką kościoła - taki utarty schemat działania. Wydumszka monarchi absolutnej.
I nie jest to wina księży i biskupów, lecz całego Kościoła. To taka patologiczna rodzina, w której akceptuje się męża alkoholika, przebacza wszystkie jego winy, podczas gdy on nawet nie wie, że istnieje Bóg.
Pozdrawiam i życze przemyśleń osobom świckim.

Oceń 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~po szkodzie głupi 11:34:07 | 2013-02-03
Jeżeli lewica to środki poronne, małżeństwa homoseksualne i wysokie podatki, krzywdzące cały naród, a prawica to kara śmierci, łatwy dostęp do broni, absolutny brak osłon socjalnych i niskie podatki krzywdzące najbiedniejszych, to myślący katolik nie jest ani lewicowcem ani prawicowcem. Polityka to nie religia.

Oceń 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Nygus 11:26:44 | 2013-02-03
ten artykuł to paszkwil i policzek wymierzony przez - a jakże - jezuitę w polskiego katolika
p.s ks Jerzy nie jest nestorem teologii, a ks Tischner nie jest filozoficzną wyrocznią a o jego osobie i działaniach chyba wiemy więcej niż autor tego tekstu...

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Anna 10:29:28 | 2013-02-03
To typowe dla tego "postepowego" księdza. Niby na wszyskim stara się znać i pisać o tym. Ale wszystko płytko, bez pogłębionej wiedzy. Lubi istniec medialnie, gdzież mu tam zajmować sie prawdziwie ewangelizacją. Lepiej byc redaktorem i zadawać i samemu sobie odpowiadać na nielogiczne pytania, mieszać pojęć, nie wsłuchiwać się w głos pasterzy na temat społecznej nauki kościoła.
Na szcęście chyba trafia tyklo do tych samych swoich.

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~małgorzata 09:44:32 | 2013-02-03
Polski katolik powienien przede wszystkim pamiętać, że zyje w kraju gdzie nie wszyscy są katolikami :) 

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Historyk 00:22:59 | 2013-02-03
Autor przed sporządzeniem tekstu powinien się zapoznać z nauczaniem społecznym Kościoła. 

Socjalizm został przez papieży wielokrotnie potępiony (encykliki Rerum Novarum Leona XIII, Quadragesimo Anno Piusa XI czy Centissimus Annus Jana Pawła II). Jan Paweł II - najbliższy chronologicznie - wskazuje na zasadniczy błąd antropologiczny socjalizmu. Tak jak w przypadku ideologii liberalnej - socjalizm opiera się na zasadniczo błędnym przekonaniu o możliwości odgórnej zmiany natury człowieka, "uzdrowienia" społeczeństwa przez państwo, ingerencji władzy w naturalne procesy. 
Papieże te sprawy gruntownie analizowali - i przed wypowiedzią w tym temacie warto poddać analizie przedstawione przez nich poglądy. Być może autor myli socjalizm ze "społeczną gospodarką rynkową" - ale to zupełnie coś innego, na społecznę gospodarkę rynkową powołuje się wiele partii prawicowych. 

W kwestii nauczania moralnego nie ma żadnych kompromisów - politycy poperający aborcję, tzw. małżeńśtwa homoseksualne i inne nieetyczne projekty nie mogę przystępować do sakramentów świętych (reguluje to jasno kodeks prawa kanonicznego). 

Odpowiedź jest prosta prosta - chrześcijaństwo jest czymś, co przewyższa politykę, nie mieści się w banalnych kategoriach politycznych. Ale jeśli już w szczegóły polityki wchodzimy - chrześcijanin-katolik nie może popierać lewicy/socjalizmu nie sprzeciwiając się w oczywisty sposób nauczaniu Kościoła świętego. 

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~polski.blog.ru 10:06:52 | 2011-08-27
Książka dla katolików wszelkiej maści już w sprzedaży:

Roman Polak
Oni oszukali Polskę. Kulisy haniebnych prowokacji

Strony: 216, Format: 15x21 cm

ISBN: 978-83-61952-53-4
EAN: 9788361952534
Rok wydania: 2011
Wydawnictwo: GrafPol
Kategorie: literatura faktu i reportaż, polityka, politologia
Oprawa#: oprawa broszurowa
Data wprowadzenia: 26-08-2011

Książka na którą czekał Andrzej Lepper.

Zob.: http://jednodniowka.pl/forum/viewthread.php?forum_id=2&thread_id=357#1849

Oceń odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?