Jedyny skuteczny sposób na przeżycie kryzysu w Kościele

Catholic Gentleman
(fot. shutterstock.com)

Historyczny kryzys zmierza w kierunku Kościoła katolickiego. Zgnilizna moralna i zepsucie, które zaatakowały Kościół na jego najwyższych szczeblach. Zostały ujawnione zupełnie jak jątrząca się rana, którą wszyscy oglądają. I jest to widok okropny.


Prawdą jest, że kryzys ten istniał już od jakiegoś czasu, a większość z nas ignorowała go bądź świadomie pozostawała na niego ślepa. To, że zło, które czaiło się w cieniu, zostaje ostatecznie odsłonięte, jest znakiem miłosierdzia, aczkolwiek bardzo surowym.


Dużo można by mówić na temat tego kryzysu i sposobów jego rozwiązania, lecz wszelkie opinie w tym momencie wydają się zbędne. Adekwatna wydaje się tu przestroga "trzymaj się mocno".


W przeszłości żeglarze tatuowali sobie te właśnie słowa na swoich rękach w nadziei, że pomogą one w utrzymaniu lin podczas gwałtownych sztormów.

 

W podobny sposób musimy "wytatuować" sobie imiona Jezusa i Maryi w naszych sercach, abyśmy mogli przeciwstawić się sztormom zmierzającym w naszą stronę.


Strach to jedno z głównych narzędzi, których diabeł używa przeciwko nam. To właśnie strach niszczy naszą wiarę najszybciej. Może rozerwać twoje serce na tysiąc kawałków, jeśli na to pozwolisz.


To, czego w tym momencie potrzebujemy najbardziej, to odwaga. Pragniemy jej po to, by dawać świadectwo wiary, kiedy jesteśmy z jej powodu wyszydzani i pogardzani. Odwagi, aby lgnąć do Chrystusa i żyć Jego przykazaniami, kiedy nasi bliscy nas zdradzają. Odwagi, aby żyć według Bożej woli, podczas gdy cały świat jest przeciwko nam.


Było zbyt łatwo przez zbyt długo. Łatwość rodzi słabość. Bądźmy ludźmi pełnymi męstwa, bo w takich czasach rodzą się święci ludzie.


Są to mroczne czasy. Jedyną rzeczą, której ciemność nie może wytrzymać, jest światło. Trzymaj się mocno. Żyj w wierze. Módl się. Nie trać serca.

 

Niepokalana Dziewica skruszy głowę węża.
 

Tekst ukazał się pierwotnie na blogu Catholic Gentleman. Tłumaczyła Klaudia Królikowska

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4

Liczba głosów:

8

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

Ewa_Z 10:27:45 | 2018-12-10
Najpierw to trzeba skutecznie rozliczyć "sprawę księdza Jankowskiego", "sprawę abp. Paetza" i inne podobne skandale obyczajowe. Usunąć ze stanu duchownego tych duchownych, którzy dopuszczali się molestowania seksualnego i zdymisjonować tych hierarchów, którzy te sprawy przez dziesiątki lat tuszowali. I dopiero będzie można mówić o oczyszczonym Kościele. Inaczej Kościół nie będzie miał moralnego prawa do wypowiadania się w tematach etycznych.

Oceń 3 9 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook