Dziewczyny, wymagajcie od swoich chłopaków czystości

(fot. shutterstock.com)

Dziewczyny! Do Was przede wszystkim kieruję te słowa, bo to przede wszystkim Wy będziecie zbierać tego owoce! Nawet nie wiecie, ile można osiągnąć, wymagając czystości...

 

Dlaczego warto czekać do ślubu? Dzisiaj zupełnie inaczej na to patrzę niż jeszcze kilka lat temu i dla mnie sytuacja jest jasna- seks bardzo niszczy związek przed ślubem. Przekonałam się o tym na własnej skórze.

 

Ja nie żyłam w czystości przedmałżeńskiej. Mojego chłopaka poznałam mając 15 lat, byliśmy w sobie szalenie zakochani, wszyscy znajomi powtarzali nam, że idealnie do siebie pasujemy i widać było, że nasza miłość jest zupełnie inna niż wszystkie. Dużo głębsza i większa.

 

Dopóki żyliśmy w całkowitej czystości, było pięknie. To był najcudowniejszy okres mojego życia i dzisiaj, wracając do przeszłości, wiem, że właśnie te chwile, gdy jedynie chodziliśmy na spacery, trzymając się za ręce, patrząc sobie w oczy i dając sobie krótkie pocałunki na dobranoc, były najszczęśliwsze.

 

To, co mi wtedy towarzyszyło, to także ogromne przekonanie, że mój chłopak nie byłby zainteresowany inną dziewczyną, nawet gdy rozmawiał z jakąś, ja podświadomie czułam, że i tak jemu przede wszystkim zależy na mnie. Wiedziałam, że widział we mnie ogromną wartość przez to, że byłam czysta.

 

Na początku to, że będziemy czekać do ślubu było oczywistością, ale życie pisze różne scenariusze i po pewnym czasie to się stało. Przykre konsekwencje, które przyszły później prawdopodobnie zostawią ślad już na całe życie.

 

Przede wszystkim tym co się później pojawiło, był strach. Strach przed niechcianą ciążą, strach przed tym, że mój chłopak mnie zostawi, znajdzie sobie kogoś innego, strach przed jego zdradą, a przecież miłość nie może być pełna, jeśli tak się dzieje.

 

Mój chłopak zaczął też interesować się innymi dziewczynami, kontaktować się z nimi, pisać do nich w bardzo miły sposób, jaki ja myślałam, że jest zarezerwowany tylko dla mnie. Zaczęłam go sprawdzać, czytać wiadomości, być bardzo zazdrosna.

 

Ponadto, ze względu na młody wiek rozpoczęcia współżycia (17 lat), zaczęłam mieć różne problemy z drogami rodnymi; różnego rodzaju zapalenia, chore przydatki, jajniki; życie w praktycznie ciągłym stresie zaowocowało tym, że po ok. 2 latach zdiagnozowano u mnie nowotwór jajnika, który był tak duży, że kwalifikował się do natychmiastowej operacji.

 

I tak, dwa tygodnie później leżałam już na stole operacyjnym. Po wielkim cierpieniu fizycznym (był to pierwszy raz, kiedy w ogóle znajdowałam się w szpitalu), przyszło ogromne cierpienie psychiczne, bo mój chłopak w pewnym sensie mnie zdradził. To, co wtedy przeżywałam, było najgorszym doświadczeniem całego mojego życia.

 

Ten ból po stracie tak przeze mnie ukochanej osoby, poza tym przytłaczająca świadomość, że ja już nie mam czym obdarować mojego przyszłego męża były tak okropne, że gdybym nie miała nadziei, że do siebie wrócimy i nie modliła się do Boga o to, prawdopodobnie doznałabym jakichś poważnych problemów psychicznych.

 

Później wróciliśmy do siebie, ale od tamtej pory ja zupełnie zmieniłam podejście do tego związku. Relacja oparta na współżyciu (bo tylko do tego to się później sprowadza) jest niszcząca. Oboje bardzo straciliśmy na rozwoju moralnym, w ogóle nie byliśmy przygotowani do małżeństwa (chociaż na początku dużo o tym rozmawialiśmy), posiadania dziecka, oddaliliśmy się bardzo od Boga.

 

Dzisiaj wielu ludzi nie widzi, jak wielkie szkody seks wyrządza w ich życiu. Nie widzą tego, bo nie chcą tego widzieć. Będą sobie tłumaczyć, że to przecież nie przez seks, że są pary które stworzyły fajne rodziny, a współżyły przed ślubem, sprawdziły się. Wiem, bo to był mój tok myślenia.

 

Dzisiaj, gdy jestem nawróconą osobą, dla mnie wszystko jest jasne - to seks sprawił, że tak bardzo oddaliliśmy się od siebie, że nie poznawaliśmy naszych osobowości, tylko nasze ciała. Czuję, że gdybyśmy dobrze "rozegrali" tę relację, moglibyśmy być naprawdę fajnym i szczęśliwym małżeństwem, mając Boga za nasz scalający punkt.

 

Dzisiaj nie jesteśmy już razem, chłopak wycofał się po tym, jak postanowiłam żyć w całkowitej czystości (mimo tego, że wciąż mówił, jak bardzo mnie kocha). Dziewczyny! Do Was przede wszystkim kieruję te słowa, bo to przede wszystkim Wy będziecie zbierać tego owoce! Macie ogromną moc wyprostowania moralnego, dzisiaj tak zdemoralizowanych chłopaków! Musicie tylko (i aż) stawiać wymagania. Uwierzcie w to, że Wasze ciało jest święte, nie może go bezcześcić chłopak, który Wam nie przysiągł przed Bogiem, że będzie Waszym mężem!

 

Nawet nie wiecie, ile można osiągnąć, wymagając czystości. Wartościowy chłopak może przenosić góry, gdy jego najwyższym celem jesteś ty. Ja dzisiaj żyję w ogromnej przyjaźni z Panem Bogiem i mimo tego, że dość niedawno zakończyłam związek z chłopakiem, którego uważałam za miłość mojego życia, nie przeżywam tego jakoś bardzo dotkliwie, wręcz przeciwnie - czuję się szczęśliwa i wolna.

 

Bóg jest wspaniały i miłosierny, przebaczył mi moje grzechy, zsyła tak wiele łask. Warto się do Niego zwrócić, On Cię nigdy nie opuści. Jeśli masz problem z czystością przedmałżeńską i chcesz z tym skończyć, budując związek na silnym fundamencie też proś o to Pana Boga.

 

Na początku może być ciężko, ale trud się zdecydowanie opłaci. W każdym razie, nie ma takiego zła, z którego Pan Bóg nie mógłby wyciągnąć jeszcze większego dobra. Ja dzisiaj jestem prawdziwie szczęśliwym człowiekiem, żyję non stop w łasce uświęcającej i to, czego doświadczam ze strony Pana Boga jest niesamowite! Chwała Panu!

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.26

Liczba głosów:

135

 

 

Komentarze użytkowników (240)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~ASIA 21 17:19:30 | 2014-09-22
Nie rozumiem osób, które w negatywny sposób wypowiadają się na temat artykułów zamieszconych na stronie Deon.pl. Skoro wierzycie w Boga i nazywacie sie katolikami to dlaczego krytykujecie zasady panujące w naszej wierze? Albo wierzysz całym sercem i jesteś całkowicie oddany Bogu i Jemu ufasz albo się wycofaj. Trzeba być zimnym albo gorącym. Nie można być letnim, bo takie osoby nie wejdą do Królestwa Bożego( jest o tym fragment w Biblii). Nie stwarzajcie własnych "religii", tylko dlatego, że jakieś zasady wam się nie podobają i będziecie sobie postępować w taki sposób jaki wam tylko odpowiada. Wiem, teraz każdy zacznie gadać, że Bóg dał nam wolną wole i prawo do wyboru,ale On ofiarował nam te wszystkie przykazania,żebyśmy sami chcieli postępować tak jak należy. Abyśmy sami do Niego przyszli, abyśmy Go szukali na każdym kroku w całym naszym życiu i pokazali Mu, że Jego kochamy. Chyba każdy chciałby,aby jakaś osoba go pokochała sama z siebie,a nie dlatego,że jest zmuszona i w tego samego Bóg oczekuje od nas. Zastanówcie się następnym razem dwa razy zanim zaczniecie krytykować zasady dane nam prosto od Boga, bo myślę, że żaden człowiek, zdrowy na umyśle, nię będzie twierdził, że jest mądrzejszy i wie lepiej co jest dobre,a co nie. Skoro takie mamy przykazania to nie wzięły się z powietrza i wcale ludzi nie ograniczają, tylko dają możliwość na życie w pełni szczęśliwe i wolne!!! AMEN!!!!!!!!!!!!!

Oceń 31 3 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~moniaho 22:15:40 | 2014-08-05
jest tutaj tyle tych artykułów o tym, że warto utrzymać dziewictwo i żyć w czystości do ślubu... wszystko fajnie, tylko gdzie znaleźć mężczyznę, który będzie ze mną chciał to wykonać i dla którego również będzie to ważne?

Oceń 10 14 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~mateusz 14:44:39 | 2014-07-19
"(...) dzisiaj tak zdemoralizowanych chłopaków"
To akurat Twoje doświadczenie.

Chłopaki są "dzisiaj" tak samo "zdemoralizowani" jak dziewczyny...

Oceń 17 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~zdziwiony 10:35:15 | 2014-06-11
Bez sensu ta opowieść. Z mojego doświadczenia facet zdradza jak dziewczyna nie da ;) Dlaczego niby miałby ją zdradzić po tym jak się kochali? Przecież to dopełnienie miłości!

Oceń 11 46 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~z doświadczenia życiowego 22:42:47 | 2014-06-08
absolutnie nie warto czekać ze współżyciem do śłubu!!!! oczywiście jeśli ktoś chce, to proszę bardzo - jego sprawa, ale nie wciskajcie tzw. kitu ludziom o zdrowym rozsądku. Współżycie przed ślubem ABSOLUTNIE NIE MA ŻADNEGO NEGATYWNEGO WPŁYWU  na dalsze relacje między małżonkami. oczywiście pod warunkiem, ze ślub bierze się z miłości, a nie jest to wpadka. Nie wyobrażam sobie, poślubić człowieka, którego nie znam pod względem fizyczności, jego wyglądu 9mam na myśli całe ciało), reakcji, zachowań w różnych sytuacjach, również a może szczególnie w tych intymnych. Różne są upodobania ludzi w sferze seksu i tu należy się dobrze poznać. Jeśli ktoś nie ma w tej dziedzinie doświadczenia, to niech się w ogóle nie wypowiada!!!!! Nie można pisać o życiu pszczół nie będąc "w ulu". Czyjeś fantazjei pobożne życzenia nie mogą być poradnikiem życia dla innych osób, to wielka odpowiedzialność. 

Oceń 15 75 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~anonim 21:45:58 | 2014-06-08
lecz  się pojebana autorko -.-

Oceń 7 64 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Janek 21:22:10 | 2014-05-16
Zapraszam na www.operator-paramedyk.pl wszystkich facetów, którzy chcą się nauczyć przestrzegać zasad. Od najdrobniejszych, jak utrzymanie czystości, do tych największych.

Oceń 4 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~mydełko fa szalal la la 19:27:29 | 2014-05-16
mężczyźni (niektorzy oczywiście, nie wszyscy)  nie myją się a na dodatek nie golą. Chodzą w brudnych ciuchach, śmierdzących skarpetkach. Aż strach sobie wyobrazić jak taki niedomyty facet wygląda jak się rozbierze, o jego miejscach intymnych to aż strach pomyśleć. Dlatego lepiej aby dziewczyny zwracały na wszystko zwracały uwagę. Jak wyglada od stóp do głów, czy jest zadbany i czy nie chciwi na środki czystości. Flejtucha nie życzę nikomu.

Oceń 10 49 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Johann 19:00:37 | 2014-05-16
Luuudzie! Czy dziś wszyscy są tak naiwni, że nie rozpoznają klasycznej "opowiastki z tezą?" To jest takie umoralniające przesłanie na temat złych skutków pożycia przedmałżeńskiego, ubrane w szatke anegdoty literackiej. takie samo można napisać o młodym onaniście, lesbijkach, małżonkach stosujących sztuczną antykoncepcję itd. Szczęśliwie - Ojcowie Jezuici - właściciele portalu, nie firmują tekstu swoim autorytetem, tylko go udostępniają. Nie chcę polemizować z tezami, być może tak wyglądało indywidualne doświadczenie. Ale na Prawdę Wiekuistą - nie generalizujmy i nie róbmy z siebie proroków. Już dość jest takich osobników jak Kaczyński, Macierewicz, Cejrowski, czy Terlikowski. O arcybiskupie Hoserze, co pojadł wszelkie rozumy, ani słowem nie wspominając.  

Oceń 12 52 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

chcacy 18:04:53 | 2014-05-16
Pięknie. DZiękuję. DZiśzapominamy, zęTajemnica, i wstyd to nie coszłego ale obrona wyjątkowej godności:
http://misjakultura.blogspot.com/2014/01/godnosc-kobiety-mistyczna-sukienka.html

Oceń 6 1 odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook