Seks - czyli język Boga

(fot. shutterstock.com)

Jest coś niesamowitego w sposobie, w jakim objawia się intymna relacja kobiety i mężczyzny, w swoistym dialogu gestów, słów i przyciągania się. To wszystko co zewnętrzne i słowne ma prowadzić do wyrażenie togo, co najważniejsze i najsilniejsze - miłości.


Mężczyzna przychodzi ze swoją siłą do kobiety, a ta go zaprasza, wabi i podrywa. I żeby objawiła się prawdziwa miłość, musi, w nich obojgu być bezinteresowność. Dopiero spełniając ten warunek, namiętność - niesamowita siła, staje się bezpieczna, choć dalej dzika.
On daje jej życie, ona je przyjmuje i tak ma być w każdym aspekcie ich życia, pod warunkiem, że będą chcieli o to zawalczyć.


Kiedy mężczyzna odmawia kobiecie siebie, pozbawia ją życia, które może dać tylko on. To dawanie życia to: słowa, gesty, intymność i codzienna walka.


Dawanie się sobie i stawanie się jednością, można zrozumieć tylko wtedy, kiedy o znaczenie tego będziemy pytać Boga, w Jego Kościele.


Relacja kobiety i mężczyzny, małżeństwa, jedność i intymność ma stawać się obrazem relacji Boga do człowieka.


Nie ma lepszego sposobu wyrażenia i realizacji danych nam przez Boga pragnień: walki, piękna, intymności i miłości, jak małżeństwo. Małżeństwo to przywilej i zaszczyt, ale nie dla każdego, nikt na świecie nie ma możliwości bardziej intymnego poznania się nawzajem niż mąż i żona. To jest zaproszenie do poznania najintymniejszego ja. Już nie tylko gustów, zwyczajów, ale czegoś głębokiego, czegoś co jest tylko tego mężczyzny i tej kobiety.


Jedność Kobiety i Mężczyzny w Nowym Testamencie jest obrazem jedności Boga i Kościoła, a więc każdego z nas. Obrazem Boga jest człowiek - kobieta i mężczyzna, nie każde z nich z osobna, ale właśnie jako jedność.


Bóg chce z nami doświadczać takiej jedności, nie podzielnej, komplementarnej, intymnej i niepowtarzalnej.


To, do czego jesteśmy zdolni jako ludzie jest piękne samo w sobie (może takim być), ale jest też odniesieniem do czegoś większego, dlatego seks nigdy nie jest i nie będzie celem. Albo jest językiem mówienia do siebie, albo jest obrazem największej Intymności Boga i człowieka.


I właśnie dlatego zły tak bardzo uderza w naszą seksualność. By rozwalić jedność z człowiekiem i z Bogiem. Seks nie jest zły, nie jest plugawy, ale zły w niego mocno uderza, bo nie ma niczego bardziej delikatnego w życiu człowieka.

 

Wspomóż Nas
Tagi: seks

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.68

Liczba głosów:

85

 

 

Komentarze użytkowników (60)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

bj32ster 20:13:52 | 2017-03-04
Co za brednie? Bez ślubu się nie pozna człowieka, a zły uderza w seksualność czym? Siła? Walka? Kobieta umrze, jak mężczyzna jej odmówi? I w dodatku seks w kościele?
Autor ma chyba poważny problem. Proponuję skonsultować z fachowcem,zanim zacznie lać żonę. 

Oceń 6 15 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

darshan 19:49:03 | 2016-03-04
Miałam napisać coś madrego ale co nie napiszę to muszę znazać. Po 11 latach małżeństwa, po burzach, kwiatkach, łzach i dwóch synach. Słowo seks oznacza dla mnie 3 wyrazy- mąż, miłość, jedność. Dziękuję:) Ktoś kiedyś powiedział, że 10 przykazań to nie nakazy od Boga ale obietnice za wiarę w Niego i coś w tym jest:) Pozdrawiam gorąco:) 

Oceń 10 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Wstrzemięźliwy 17:58:56 | 2014-08-08
Opowiadał mi znajomy, że na studiach teologicznych miał przedmiot Seksuologia z siostra zakonną. I ta siostra ciągle utyskiwała na osiębłoscią łóżkową mężów. I ten znajomy twierdził, żo ona to tak właściwie mówiła o swoich pragnieniach seksualnych.
Oczywiscie każdy może pisać o wszystkim, ale gdyby Clinton napisał tekst o wierności seksuaknej, to czytałbym go... pod koniec imprezy.
Księża nie powinni pisać tekstów o seksie. Choć mogą oczywiście.

Oceń 18 14 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~aneta 16:11:21 | 2014-08-07
A ja mam tak, że chciałabym się zaopiekować nie tylko mężczyzną, ale całym światem, albo przynajmniej ludźmi dookola i kochać wszystkich, których sie da. Nie uważam, by potrzebny do tego był mężczyzna, aczkolwiek nie nastawiam się też pod tym kątem, żeby bycie w związku było złe. Po prostu nie jest konieczne.

Oceń 14 3 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Monika 15:03:03 | 2014-08-07
Absolutnie zgadzam się z tym, że mężczyza daje kobiecie życie, a kobieta je przyjmuje. Mężczyzna puka do serca kobiety, a jeśli ona zgodzi się go wpuścić do siebie, to jest cudowna jedność. My kobiety mamy tak to zakodowane, że chcemy o kogoś się troszczyć, akceptować go i kochać bezwarunkowo.
Szkoda tylko, że nieraz mężczyzna, który powinien być obecny w życiu kobiety, opuszcza ją albo nią pomiata, np. ojciec córką. :( Czy taka kobieta będzie umiała przyjąć do swojego życia mężczyznę bez lęku? Ja chyba nie potrafię.

Oceń 27 1 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Ineska 14:54:52 | 2014-08-07
Bardzo piękny tekst, bardzo mnie poruszył. Dziękuję!

Oceń 8 3 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~gość 23:41:01 | 2014-08-06
Co to za brednie? Mężczyzna daje kobiecie życie? Albo ja tu czegoś nie rozumiem, albo coś tu jest faktycznie nie halo. A może jest na odwrót, co? Wydaje mi się, że to mężczyzna potrzebuje kobiety. W końcu to oni płacą za seks. 

Oceń 7 26 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~jan 19:06:38 | 2014-03-19
Ponownie więc odezwał się Zbawca i rzekł: Dlatego trzeba (10) nam mówić z wami4,
gdyż to jest nauka dla doskonałych. Jeśli więc chcecie być doskonałymi, musicie
przestrzegać (pouczeń). Jeśli zaś nie (będziecie się nimi kierować), waszym imieniem
jest niewiedza. Gdyż nie jest możliwe, aby rozumny przebywał razem z głupim. Rozumny
bowiem jest doskonały w każdej mądrości (15), dla głupiego zaś dobro czy zło
jest jednym i tym samym. Mądry bowiem będzie się karmił prawdą i stanie się jak drzewo, które rośnie nad strumienie 44. Stąd są i tacy, którzy (jakby) mając skrzydła
jeśli biedną ku rzeczom widzialnym, oddaleni są (20) od prawdy. To, co ich prowadzi,
to ogień 5.

Oceń 15 3 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~jan 18:59:44 | 2014-03-19
 On da im złudzenie prawdy i obdarzy blaskiem w piękności, która zniszczeje
i uwięzi ich w przyjemności mrocznej i obrabuje ich przez cuchnącą rozkosz (25) i
uczyni ich ślepymi przez nienasycone żądze i spali ich dusze i stanie się dla nich jak
ostry grot, który tkwi w ich sercu i niemożliwe (jest, aby go mogli odsunąć i (jest) jak
wędzidło w ustach46, które ich ciągnie ku swojej (30) chęci. I faktycznie skrępował ich
swymi więzami, a wszystkie ich członki związał w gorzkich więzach pożądania rzeczy
widzialnych, które giną, zmienią się i przemienią. Według tego pożądania zostali ściągani
(35) cały czas z góry w dół a uśmierceni przez to, że zostali sprowadzeni do
wszystkich zwierząt nieczystości4.
Odpowiedział Tomasz i rzekł: To jasne i tak zostało powiedziane [...][o tych],
którzy nie znają [...] [...] duszy 48.
Odpowiedział [Zbawca] i rzekł : [ Błogosławiony] człowiek mądry, który szukał
[prawdy. Gdyż gdy] j ą znalazł, spoczął na (141,1) niej na wieki i nie ma już lęku przed
tymi, którzy chcą go niepokoić 4 .

Zbawca odrzekł: To właśnie jest korzystne. (5) A dobre jest dla was, ponieważ to,
co objawia się wśród ludzi, zaniknie. Naczynie bowiem ciała50 zostanie zniszczone, a
jeśli zostanie zniszczone znajdzie się wśród rzeczy widzialnych, to jest wśród tych, które
się widzi i wówczas ogień widzialny zgotuje im kaźń. (10) Z powodu miłości wiary,
którą mieli przed czasem, ponownie będą zgromadzeni w widzialnym (świecie) - ci zaś,
którzy mogą widzieć, nie są wśród widzialnych - bez pierwszej miłości pójdą na zagładę;
z powodu troski o życie i płomienia ognia (trwającego) krótki czas, aż do czasu (15)
gdy rozpadnie się to. co widzialne51.

Oceń 9 5 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~jan 18:57:32 | 2014-03-19
Wówczas pojawią się bożki bez kształtu, a pojawią
się pośrodku grobów, nad trupami na wieki, ku udręczeniu i zniszczeniu duszy
Odezwał się Tomasz i rzekł: Co mamy (20) powiedzieć wobec takich (ludzi), albo
co powinni szczęsnym śmiertelnym, którzy tak oto mówią: przyszliśmy (tu) aby (osiągnąć) dobro,
a nie potępienie , albo gdy znów będą tak mówić: Gdybyśmy się nie urodzili w ciele,
nie poznalibyśmy grzechu 53.
(25) Zbawca odrzekł: Prawdziwie, są to tacy. których nie miej za ludzi, ale zaliczaj
ich jakby [do] zwierząt, gdyż tak jak zwierzęta pożerają się wzajemnie, w ten sam sposób
ludzie tego rodzaju pożerają się wzajemnie 4. Ale ci pozbawieni są królestwa (30),
ponieważ miłują rozkosz ognia i są niewolnikami śmierci, uganiają się z sprawami nieczystości
wypełniają żądzę swych ojców55. Oni to będą rzuceni w dół56, do otchłani i
będą poddani kaźni z powodu przymusu (wynikającego) z gorzkiej złości ich natury.
(35) Będą wychlostani, aby (w końcu) być wypędzonym, w dół do miejsca, którego nie
znają. Będą uwolnieni od (swych) członków ale nie z powodu wytrwania57 - [będziesz
w to ] wątpił - i będą się cieszyć z tego [ognia, gdyż miłują] szaleństwo i obłęd jako
[głupcy] a (40) [pędzą] za obłędem nie znając [swego] [szaleństwa], uważają się za mądrych
[... ] miłość ich ciała [... ] (142,1) podczas gdy ich umysł zwrócony jest ku ich
samym i myślą (tylko) o swych czynach. A oto płomień ich będzie palił

Oceń 9 3 odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook