Jak znaleźć miłość, gdy lata lecą?

Pytanie: Lata lecą, a ja wciąż nie mogę znaleźć miłości. Co konkretnie mam zrobić (w punktach), żeby wreszcie znaleźć tego jedynego?

 

"Miłość cier­pli­wa jest, łas­ka­wa jest. Miłość nie zaz­drości, nie szu­ka pok­lasku, nie uno­si się pychą; nie jest bez­wstyd­na, nie szu­ka swe­go, nie uno­si się gniewem, nie pa­mięta złego; nie cie­szy się z nies­pra­wied­li­wości, lecz współwe­seli się z prawdą".


Problem stary jak świat. Dotyczy wielu młodych osób. Odpowiedzi udzieli nam ks. Jacek Stryczek.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.77

Liczba głosów:

52

 

 

Komentarze użytkowników (112)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

mincik.minn 16:51:02 | 2016-03-15
Ja miałam już dosyć licznych niepowodzeń i postanowiłam założyć konto na ezeo.pl Tak na portalu randkowym, nie wiem co mnie do tego skłoniło, ale nie żaluję tej decyzji. Jeśli odnajdę tam miłość, to będę najszczęśliwszą osobą na świecie.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~jjjjjjj 18:46:07 | 2014-11-08
Żeby znaleźć miłość trzeba odddalić się od rodziców, i tak samo należy oddalić się czasami od wpólnot kościelnych, które dla wielu młodych ludzi są współcześnie substytutem rodziny. Nie chodzi o wyrzeczenie się wiary i odddalenie od Boga, ale o uniezależnienie od wspólnot, które często przesadnie wiążą ludzi ze sobą i zaspokajajc większość ich potrzeb, wstrzymują przed ryzykiem wchodzenia w inne relacje. Wtedy każdy facet (bo problem jednak dotyczy głównie kobiet ich jest we wspólnotach najwięcej) nie będzie zbyt dobry, czysty, pobożny i mądry w odniesieniu do super moderatora, czy innego duchowego przewodnika. Jest w kościelnych wspólnotach również niestety wiele pięknych kobiet, które odstaraszają swoim szarym wyglądem (zadbanym, ale kompletnie nijakim) i brakiem troski o to by wyglądać choć odrobinę "pociągajaco", nie mówię prowokująco, ale po prostu kobieco.
Ja sama pochodzę z grona przesadnie pobożnych panien, które marzą o księciu z bajki i tak marzą już niektóre do 40 lub 50-tych urodzin, a wyszłam za meżczyznę o wielkim sercu, ale z przeszłością, którego historia z pewnością skresliłaby go w oczach większości moich dawnych koleżanek. Nigdy jednak nie żałowałam tej decyji i nie wyobrażam sobie powrotu do tego wyidealizowanego świata i kręcenia się tylko wokół siebie, nawet w dobrej wierze i pod płaszczykiem duchowego wzrostu. Miłość łamie wszelkie stereotypy i nie jest idealna. Mój mąż się niesamwicie zmienił i nadal zmienia, bo nie zrezygnowałam ze swojej przyjaźni z Bogiem.

Oceń 32 1 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~?? 18:22:58 | 2014-11-08
Ks Stryczek oczywiście "najlepiej" wie jak znaleźć drugą połówkę. Ciekawe skąd wie, czyżby z własnego doświadczenia???

Oceń 5 4 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~ola 18:09:45 | 2014-10-01
To,że się ludziom pomaga i okazuje im chreściajńską miłość nie gwarantuje,że znajdzie się męża czy żonę, ale na pewno przysporzy okazji do poznawania innych ludzi...

Oceń 5 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Ja 17:39:09 | 2014-10-01
Nie zgadzam się z tym do końca. Dla przykładu mogę podać św. Teresę od Dzieciątka Jezus, która pisała: "Moim powołaniem jest miłość". Każdy jednak, kto czytał jej zapiski - orientuje się w tym, że jej życie w klasztorze upływało wśród cierpień, z powodu przykrości, których doznawała ze strony innych sióstr. Poza tym w innym miejscu ta sama święta napisała: "Moją pociechą jest właśnie to, że nie mam żadnej na ziemi". Tak więc wniosek nasuwa się sam: to, że ktoś kocha, nie znaczy jeszcze, że będzie kochany. Pewne jest jednak to, że za miłość czeka nas nagroda po śmierci (dlatego też powinniśmy miłować bliźnich), ale za życia - niekoniecznie.

Oceń 9 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Asia 07:02:22 | 2014-10-01
A niektórzy nie kochają innych, a są kochani.

Oceń 15 2 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Ela 06:35:53 | 2014-10-01
Jest też tak, że możemy kogoś kochać i być dla niego dobrym, a temu komuś nie zależy na naszej miłości, wręcz nie chce jej.

Oceń 6 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Pawel 01:40:35 | 2014-10-01
A ja znow nie wiem jakos nigdy nie mialem szczescia do przyjaciol i milosci wiecznie czuje sie sam zawsze znajde sobie jakies zajecie dla 1 osoby taki pustelnik. Mimo ze jestem jeszcze mlody (dopiero 25lat) i widze szczesliwych znajomych ze szkoly ktorzy biora sluby maja dzieci troche zazdroszcze. Tez bym chcial miec kogos oddanego kogos kto by mnie pokochal takim jakim jestem i wypelnic jakas pustke. Moze kiedys sie uda nic na sile ;)

Oceń 7 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~zwyczajna 14:39:04 | 2014-09-30
A ja miałam cudownego męża który zginął w wypadku i zostałam sama:( jeszcze jestem młoda i chciałabym kogoś spotkać...najlepiej jakby był "kopią" tego jedynego...Upłynęło już dwa lata więc zaczęłam się rozglądać, poczułam chęć poznania kogoś...tylko ciągle porównuję a to chyba nie jest do końca dobre...modlę się o właściwą osobę, ale jakoś narazie cisza "z góry"... chyba nie jestem jeszscze skreślona w tej kwestii

Oceń 10 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Gabi 10:57:57 | 2014-09-30
Bardzo konkretna i myślę że pomocna wskazówka. Dziękuję. Gabrysia

Oceń 2 odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook