Jak ważne są pierwsze doświadczenia seksualne?

2ryby

Jak ważne są pierwsze doświadczenia seksualne? Dlaczego warto zadbać o wyjątkowość nocy poślubnej?

 

 

 

Kup kubek i wesprzyj DEON.pl & projekt faceBóg:

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

2.95

Liczba głosów:

21

 

 

Komentarze użytkowników (64)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~stec 00:35:33 | 2014-09-16
Co za bzdury...idź do pracy normalnej lepiej.

Oceń 1 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

TomaszL 07:59:13 | 2014-09-16
Konsekwencją owijania w bawełnę i nie mówienia wprost, iż każde współżycie poza małżeństwem jest złem i stanowi przeważnie grzech śmiertelny, jest jak widac używanie pseudopsychologicznej nowomowy.

Czemu ksiądz wprost nie nazwie grzechu grzechem, lecz używa jakiś pierdół jako argumentów?
Czyżby współczesna polityczna poprawność wygrała?
A z doświadczenia oraz rozmów ze znajomymi wiem, iz współżycia małżeńśkiego uczy sie latami, a noc poślubna wcale nie musi być jakaś super, a jest raczej pełna stresu, zmęczenia i rzadko kiedy jest w pełni udana.

Oceń 4 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Zenobiusz 20:04:23 | 2014-09-15
Skąd to przekonanie, że pierwsze nieślubne doswiadczenia tego rodzaju muszą byc traumatyczne? Naprawdę nie muszą im towarzyszyć ani lęk, ani przemoc, ani alkool. Czyżby ksiądz naraził na to wszystko swoją partnerkę w moralnym "błądzeniu"?

Oceń 3 3 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Karolina 17:38:41 | 2014-09-15
Droga Redakcjo!
Na wstępie zaznaczę, że naprawdę cieszę się, że temat czystości jest poruszany na tym portalu. To bardzo ważne i potrzebne, aby uświadamiać, zwłaszcza młodych ludzi, jak poruszać się w tak delikatnej i wypaczanej przez współczesny świat sferze.
Jednak uważam, że aż taka fala artykułów, których główne przesłanie krzyczy "seks to zło, strzeżcie się!" bądź "sto argumentów, dlaczego warto poczekać przed ślubem - świadectwo" w najlepszym wypadku przestaje dawać zamierzony efekt. Dlaczego w najlepszym wypadku? Bo babranie się w grzechu, zatrzymywanie się tylko na grzechu i ciągłe myślenie o grzechu nie dość, że w niektórych przypadkach samo w sobie jest grzechem, to jeszcze (w przypadku szóstego przykazania niestety tak jest) ułatwia popełnienie tegoż grzechu (zarówno poprzez znieczulenie na problem, jak i ciągłe myślenie o tzw. "czystości", co prowadzi do myślenia o nieczystości, a w konsekwencji nieraz "nieczystych" zachowań. Dodatkowo - nie oszukujmy się - argumenty wysuwane w artykułach i konferencjach rzadko kiedy wnoszą w temat coś nowego.
Co uważam za falę artykułów? Kiedy przeglądam newsy deona na facebooku mam wrażenie, że przynajmniej połowa z nich traktuje na ów temat. Jeśli tak bardzo chcemy strzec czystości to może warto zastanowić się, jak ugryźć temat z innej strony? Zwrócić uwagę na inne aspekty związku: rozmowę, wspólne pasje, kreatywne spędzanie razem czasu, poznawanie się, wspólną modlitwę, wagę sakramentów (w tym regularnego przyjmowania Komunii Świętej)... itd.
Cenię sobie deona, ale ze względu na wyżej wspomniane argumenty, zaczyna mnie męczyć. Głęboko liczę, że ta wiadomość będzie dla Redakcji choć małym impulsem do zastanowienia się, w jakim kierunku idzie portal.

Oceń 29 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Daret 16:19:01 | 2014-09-15
To jest pan Pulikowski to nie ksiądz i dobrze gada

Oceń 3 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

chiara 11:50:29 | 2014-08-15
A dlaczego ma się nie wypowiadać ksiądz ????

Oceń 15 3 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~ww 10:07:42 | 2014-08-15
Jedno jest pewne. O takich rzeczach nie powinien wypowiadać się ksiądz. Brzmi to nieco dziwnie

Oceń 9 17 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~pg 22:54:58 | 2014-08-14
Poczebujemy, poczebujemy .... Kościół jak zwykle o skrajnych przypadkach ....

Oceń 2 11 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~3141 13:50:08 | 2014-07-01
Pozwolę sobie powiedzieć: poziom artykułów w tym dziale powoli schodzą na psy.

Oceń 12 7 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~. 20:11:41 | 2013-08-14
Do internauty o dziwnym nicku ~.:
"..Ksiądz piszący tutaj pod pseudonimem "ala", ma jak widać dużą praktyczną wiedzę na teamt kobiecej seksualności."
Chyba byłabym pierwszym miesiączkującym księdzem:)
Przepraszam za dosadność, ale skąd w ludziach bierze się taka podejrzliwość wobec innych piszących? Może stąd, że sami chętnie podszywają się pod innych?

...Ach to takie ksiądz ma fantazje? żeby miesiączkować? Biskup wie?

Oceń 1 2 odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook