Masturbacja? Jak się ożenisz to ci przejdzie

2ryby

Coraz częściej słyszymy, że samogwałt jest naturalnym elementem  dojrzewania seksualnego. Może trzeba w takim razie uczyć tej czynności w szkołach? Czym faktycznie jest samogwałt? Z czego wynika?

 

 

 

Kup torbę i wesprzyj DEON.pl & projekt faceBóg:

 

 

 

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.75

Liczba głosów:

56

 

 

Komentarze użytkowników (83)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Młody gej 15:53:40 | 2014-11-15
Ciekawa opinia.

Oceń 1 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~art7 17:36:26 | 2014-09-25
dla katolikow to cudzołóstwo.wiec grzech cięzki
więc albo tego nie powinni robic
albo z tym walczyć
Jezus bez sensu nie zostawił przykazan chba...

Oceń 3 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~woj-woj 12:00:22 | 2014-07-18
Wyobraźmy sobie taką sytuację. Lubię i chcę grać w piłkę nożną. Nie mam jednak z kim w nią grać - koledzy albo nie mają czasu, albo nie podzielają mojej pasji, albo po prostu tak się złożyło, że nie mam kolegów, bo na przykład gdzieś wyjechali. Ja jednak nie chcę rezygnować z kontaktu z piłką - gram więc sam ze sobą: wychodzę na dwór, ćwiczę strzały kopiąc piłkę w mur, biegam sobie razem z pikłą odpowiednio ją traktując itp. Biorąc na serio logikę pana, co na filmie mówi o masturbacji, trzeba by uznać, że kiedy tak postępuję z piłką to robię źle i to mocno źle, bo odrywam granie w piłkę od "własciwego kontekstu".
Jasne, że lepiej by było grać w piłkę z kimś, tak jak jasne, że lepiej z kimś przeżywać doznania seksualne - co do tego nie ma kwestii. Z tego jednak, że dane zachowanie wykonują inaczej niż przewiduje "własciwy kontekst", ne wynika jeszcze, że zachowanie to jest złe....

Oceń 2 4 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Rotsi 23:52:34 | 2014-07-15
No tak, księża pedofile, biskupi ruchają wszystko co przekroczy próg seminarium duchownego, księża dymaja ministrantów, mają kochanki, konkubiny, nieślubne dzieci, ale będzie taki jedn, z drugim pedofil, komoseksualista i dziwkarz pouczał wiernych. Ale czarny lud ciemny to wszystko kupi.

Oceń 6 23 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Wrażliwe_Serce 23:38:44 | 2014-07-15
Wasze komentarze doprawdy były budujące i pomocne.. :/ Dzięki za wsparcie, żałuję że się otworzyłam.. ehh

Oceń 7 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~syn 09:20:44 | 2014-07-15
Ale ciemnogród w tych komentarzach. Seksualność jest elementem ludzkiej natury i to jest normalna część. Kto szybciej to rozumie ten ma łatwiej. Księżą każą się blokować a później nagabują dziecie i chowają kochanki na plebanii. Żyjcie ludzie przeświadczeniem że duchowość Wam da. Brutalna prawda jest taka, że wiarą się nie najecie i nie napoicie, bo przeciętny ksiądz Was na plebanie na obiad nie przejdzie jak jesteście mu obcy. komentarze tu brzmią jak myśli ludzi z sekty, którzy trzeźwo nie rozumują. Wy tracicie czas na te rozważania, a Ci którzy w tym czasie myślą jak sobie radzić życiowo wyprzedzają Was i chodzą uśmiechnięci dobrobytem który mają. pozdrowienia dla wszystkich utopijnych. otrzeźwiejcie.

Oceń 9 21 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~jarecki 04:38:32 | 2014-07-15
Walenie gruchy _wzmacnia paluchy....

Oceń 7 17 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Wrażliwe_Serce 01:13:19 | 2014-07-15
Ja również borykam się z tym problemem, choć chyba można powiedzieć, że jestem już o krok do przodu. Zaczęło się w dzieciństwie, od momentu gdy przypadkowo włączyłam kasete z nagraniem erotycznym znajdującą się w moim domu, poczułam dziwnego rodzaju podniecenie i od tego czasu zaczęły się nieświadome jeszcze wtedy praktyki zaspokajania samej siebie.. W późniejszym wieku robiłam to już świadomiej, częściej, z pewną przyjemnością.. nie widząc w tym nic złego.. Nawet gdy już byłam mężatką często mi się zdażało, zdażało się, że nie zadowolona z pożycia, robiłam to w tajemnicy na boku.. Dopiero gdy zbliżyłam się do Boga przebudziłam się, przejrzałam.. Zaczęłam dostrzegać, że to złe, zaczęłam mieć wyrzuty sumienia.. Jezus dał mi siłe i chęć do walki, zaprzestania. Teraz nie robię tego na codzień, można by powiedzieć że prawie wcale.. (ostatni raz było to kilka miesięcy temu - do momentu z przed kilku dni)Są tylko momenty gdy jestem w depresji, po raz kolejny zawiedziona przez małżonka, rozgoryczona, to w takich momentach zdaża mi się.. choć wiem, że nie powinnam to nie umiem się powstrzymać, gdy moje serce przenika ogromny żal.. Moim problemem jest też spowiedź.. tzn. zdaje sobie sprawę że to grzech ale strasznie wstydzę się z tego spowiadać, raz tak zrobiłam i było to dla mnie tak okropne że nie potrafie kolejny raz powiedzieć o tym w konfesjonale.. Myślałam, że to tylko ja taka dziwna jestem, ale widzę, że to problem większej ilości osób.

Oceń 14 3 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~kobieta_walcząca 21:35:44 | 2014-07-14
Walka z tym nalogiem jest trudna nawet gdy mam u boku Boga, ale bez Niego wprost niemożliwa. Czasem mam wrażenie że się nie skończy, ale nawet jeśli to cieszę się z każdego tygodnia czy dnia w wolności ;) Upadam i będę upadać, ale tych upadków jest dzięki Bogu mniej.
Chwała Panu!
I nie poddawajcie się :)

Oceń 16 3 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Ja 20:15:01 | 2014-07-14
Jest taka grupa, która pomaga ludziom pokonać to uzależnienie, jeżeli macie z tym problem napiszcie maila http://www.pomoc2002.pl/ .

Oceń 3 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook