Św. Ambroży – wszystko mamy w Chrystusie

Ambroży biskupem! – zawołało z tłumu mediolańskie dziecko. I został wybrany na nowego biskupa Mediolanu, w którym sprawował wysoki urząd konsula. Był bardzo szanowany i zdobył sobie szczerą sympatię ludu. Był człowiekiem jak na owe czasy bardzo wykształconym, zwłaszcza w retoryce. Czym prędzej został ochrzczony 7 grudnia 374 roku i przyjął święcenia, najpierw prezbiteratu a potem święcenia biskupie.

 
Ambroży urodził się w Trewirze ok. 335 roku w bogatej rodzinie. Po zdobyciu gruntownego wykształcenia w Rzymie rozpoczął rozpoczął karierę urzędniczą i polityczną w stolicy cesarstwa, skąd został wysłany do Mediolanu, by pełnić odpowiedzialną funkcję konsula. Był szlachetnym i młodym człowiekiem pragnącym zyskać sławę i uznanie. Pan Bóg przygotował jednak dla niego inny plan. Niespodziewanie, po śmierci biskupa Mediolan, będąc jeszcze katechumenem, został wybrany na jego następcę. Od razu dał się poznać jako znakomity organizator życia kościelnego; zorganizował posługę licznej grupy katechistów. Sławę i ogromną popularność przyniosły mu kazania i katechezy głoszone w Kościele mediolańskim. Jego sława docierała do najbardziej odległych zakątków cesarstwa rzymskiego.
 
Usłyszał o niej młody Augustyn, retor z Hippony, który właśnie prowadził wykłady z retoryki w Rzymie. Idąc za natchnieniem serca, zaczął słuchać katechetycznych mów biskupa. Ich prostota, głębia wiary oraz piękno języka, otwierały serce Augustyna, który coraz bardziej zaczął zastanawiać się nad swoim grzesznym życiem. Dzięki  biskupowi Ambrożemu przestał błądzić w sprawach wiary i przeżył swoje nawrócenie, które opisał w Wyznaniach. Towarzyszyła mu jego matka Monika, którą mądry biskup często pocieszał słowami: „Matka tylu łez nie może pozostać nie wysłuchana przez Boga!”. Wkrótce radowała się z duchowej przemiany syna, który został kapłanem, a następnie biskupem swego rodzinnego miasta.
 
Św. Ambroży pozostawił Kościołowi wiele teologicznych i egzegetycznych rozważań oraz katechez mistagogicznych będących wprowadzeniem w rozumienie chrześcijańskich dogmatów i sakramentów świętych. Oparte są one na Piśmie Świętym, osobistej modlitwie oraz Tradycji Kościoła katolickiego. Bazują też na osobistym doświadczeniu Ambrożego słynącego z mądrości i sprawiedliwych sądów. Uczestniczył on w wielu sporach dogmatycznych dotyczących tajemnicy Chrystusa i Trójcy Świętej. Miał też znaczący wpływ na życie polityczne i na cesarza Teodozjusza, którego w 390 roku skłonił do pokuty, po dokonanej przez niego rzezi Tesaloniczan. Ze względu na wielkie znaczenie jego twórczości dla teologii katolickiej, został ogłoszony Doktorem Kościoła.
 
Znana jest nam modlitwa świętego biskupa, która jest wyrazem jego osobistej więzi z Jezusem Chrystusem:
Wszystko mamy w Chrystusie. Niech zbliży się doń każda dusza.
Czy chora z powodu grzechów ciała, czy przygwożdżona ziemskimi pragnieniami, czy też jeszcze niedoskonała, ale podążająca drogą doskonałości dzięki wytrwałej medytacji, czy wreszcie jako dusza już doskonała przez swoje liczne cnoty – wszystko jest w mocy Pana i Chrystus jest dla nas wszystkim.

Jeśli chcesz uleczyć ranę, On jest lekarzem;
jeśli płoniesz w gorączce, On jest źródłem;
jeśli opętała cię nieprawość, On jest sprawiedliwością;
jeśli potrzebujesz pomocy, On jest siłą; jeśli lękasz się
śmierci, On jest życiem; jeśli pragniesz nieba, On jest drogą;
jeśli uciekasz przed ciemnością, On jest światłem; jeśli
szukasz pożywienia, On jest pokarmem. Spróbujcie tedy i
zobaczcie, jak słodki jest Pan: błogosławiony ten, który w Nim
pokłada nadzieję.

Św. Ambroży zmarł w Wielki Piątek, 4 kwietnia 397 roku. W dniu 7 grudnia, w którym wspominamy go w liturgii Kościoła w rocznicę jego konsekracji na biskupa, prośmy:

Święty Ambroży, naucz mnie jak mam odkrywać bogactwo
Jezusa Chrystusa. Pragnę, jak Ty codziennie zgłębiać Jego
tajemnicę. Módl się za mną grzesznikiem do Pana, bym otworzył
serce na Jego uzdrawiającą łaskę. Chciałbym jak ty gorliwie i
z entuzjazmem świadczyć o Jezusie i przepowiadać Jego
Ewangelię. Twoje żarliwe i piękne kazania przyczyniły się
nawrócenia św. Augustyna. Wypraszaj i mnie łaskę, bym przez dobre i ofiarne życie pociągał innych do Chrystusa!

 
Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

10

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Tomek 09:32:59 | 2013-01-13
Za wstawiennictwem Św Ambrożego modlę się od kilku miesięcy. Jest patronem pszczelarzy, a niektórzy ludzie lubią użądlić jak osy, szerszenie. Takiego "bolesnego ukąszenia" doznałem od pewnego człowieka właśnie w dniu 9 XII (dzień Św Ambrożego). Na szczęście skutki użądlenia tego złoczyńcy chyba da się jeszcze "naprawić". Przed takimi "szerszeniami i ich użądleniami" Św Ambroży mógłby nas chronić.

Oceń 2 odpowiedz

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook