"Bardzo szybko wpadłam w sidła". Pornografia odebrała mi radość z życia

(fot. Steinar Engeland / unsplash.com)

Wszystko zaczęło się dość niewinnie w szkole podstawowej od zwyczajnego, bezcelowego błądzenia po internecie. Pewnego razu trafiłam na forum młodzieżowe, na którym dowiedziałam się o pornografii.

 

Chciałam sprawdzić co to jest i z ciekawości obejrzałam kilka filmów. Następnego dnia były kolejne filmy. Poszłam do gimnazjum i filmy przestały mi wystarczać.

 

Koleżanki pokazały mi pewien popularny w tamtym czasie portal, można było pisać z różnymi chłopakami.

 

Nie były to normalne rozmowy, szybko przeradzały się w rozmowy o seksie. To właśnie podczas jednej z takich rozmów zostałam zamówiona do masturbacji.

 

Bardzo szybko wpadłam w sidła i był moment, że cały czas w szkole myślałam tylko o tym jak będzie wyglądała rozmowa na forum. Wszystko to spowodowało, że stałam się zamknięta w sobie i przez wstyd przed spowiedzią odsunęłam się od Boga.

 

Sama myśl o spowiedzi mnie przerażała. Wiedziałam, że rodzice nie pozwolą mi samej jechać do innej parafii się wyspowiadać, a w parafii, do której należała ksiądz bardzo dobrze mnie znał.

 

Pewnej niedzieli będąc na mszy poszłam do komunii, mimo, że w dalszym ciągu żyłam w grzechu. Zobaczyłam, że moje sumienie nie zareagowało na to, więc powtarzałam to.

 

Planowałam iść do spowiedzi na Wielkanoc, jak przyjadą księża z dekanatu.

 

Prosiłam Boga, żeby dał mi odwagę wyznać wszystko to co przez kilka lat robiłam, a czego tak się wstydziłam. Nie byłam pewna, czy po tym wszystkim Bóg zechce mi pomóc, a jednocześnie tak bardzo chciałam do Niego wrócić i skończyć z dotychczasowym życiem.

 

Nie wiedziałam jednak, że nie tak łatwo odciąć się od pornografii. Na początku Wielkiego Postu przyszłam do kościoła trochę wcześniej niż zwykle, chciałam chwilę pomodlić się i poprosić raz jeszcze Boga o pomoc.

 

Poczułam wtedy w sercu, że to jest ten moment, że jeżeli zaufam Bogu, to On mi pomoże przejść przez to. Poszłam do niej bez jakiegokolwiek przygotowania, do księdza z mojej parafii, u którego wcześniej wstydziłam się wyspowiadać.

 

Była to spowiedź przełomowa, która pozwoliła mi uwierzyć, że mogę żyć jak dawnej, mogę cieszyć się z życia i być wolna. Chociaż jeszcze wiele razy upadałam miałam siłę, aby powstać i wierze, że to Bóg mi ją dawał.

 

Dzięki temu, że Bóg "popchnął" mnie do nieplanowanej spowiedzi na nowo uwierzyłam, że On nie zostawia bez pomocy, tych którzy o pomoc proszą i chcą do Niego wrócić. Teraz dzięki częstej spowiedzi i komunii jestem wolna i uczę się nie ulegać pokusie. 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

barbara1968kozak 21:57:07 | 2019-07-17
Bogu dzięki za twoje nawrócenie, głowa do góry!

Oceń 2 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?