Myślałam, że nie dam rady. Wtedy pojawił się on

(fot. shutterstock.com)

Pamiętam ciężkie momenty, kiedy jeszcze przed rokiem 2013 pracowałam w banku, dużo pracy, nadgodziny bez zapłaty, ciągłe zmęczenie i podporządkowanie życia pracy. Lubiłam ją, lecz miałam narastającą pewność, że za dużo jej, za mało pieniędzy, za mało czasu na życie.

 

Nie pamiętam skąd wziął się u mnie w domu obrazek świętego Josemarii Escrivy. Wiem, że zdziwiłam się kiedyś, jak przeczytałam z niego treść  modlitwy. Święty od "tyrania" od 8 do 20.

 

Zaczęłyśmy z koleżanką naprzykrzać się niebu, właśnie w sprawie pracy, czasu, zmęczenia i pieniędzy. Ona miała "ulubionego" świętego Judę Tadeusza i to on był pośrednikiem dla jej modlitw. Ja nie wiedziałam kogo wybrać. Święta Agnieszka - nie poznałam się z nią nigdy bliżej. Święta Rita - za duży kaliber, w końcu nie byłam w sytuacji bardzo, bardzo ciężkiej.

 

Wtedy z Pisma Świętego, mojej skarbnicy Słowa i przechowalni różnych obrazków, wysunął się pewnego razu ten ze świętym Josemarią Escrivą. I to był mój wybór. Zaczęła się rywalizacja św. Judy Tadeusza ze św. od Opus Dei.

 

Efekty pojawiły się za 3-4 miesiące. Nastały zwolnienia grupowe. Obie miałyśmy być zwolnione. Koleżanka mimo innych zapowiedzi od kierownictwa została w pracy, ale zmieniła stanowisko, intensywnie pracuje, ale z większą satysfakcją. Ja straciłam pracę, ale nową, bez ziemskich znajomości, rozpoczęłam ledwo po miesiącu.

 

Lepsze, bardziej poważane stanowisko, po krótkim czasie wspaniały szef, trochę mniej pieniędzy, ale ciągły rozwój przy mniejszym obciążeniu i mniejszym czasie w pracy. Teraz brakuje mi tylko większych pieniędzy.

 

Wszystkim znajomym polecałam "mojego" świętego i z wielką satysfakcją słuchałam o szybkich podwyżkach, o nowych perspektywach, o wymianie toksycznych ludzi w otoczeniu, o lepszych przełożonych, o wszystkim tym, czego poprawa jest ważna w pracy, gdyż spędzamy w niej tyle czasu.

 

Jeżeli jesteś bezrobotny, masz niewłaściwą pracę, zbyt niskie wynagrodzenie, serdecznie polecam zapoznanie się ze św. Josemarią i z modlitwą za jego wstawiennictwem. Wiem, że będą działy się zwykłe cuda dnia codziennego.

 

   

* * *

 

Chcemy Was zaprosić do złożenia świadectwa. Dlaczego? Bo świadectwo jest najskuteczniejszą i najbardziej insprującą metodą do wzajemnego budowania i inspirowania się w wierze. Dlatego jeśli czujesz, że w Twoim życiu wydarzyło się coś, czego nie powinienieś zachować tylko dla siebie, ale powinienieś się tym z innymi podzielić, to nie zastanawiaj się dłużej, tylko po prostu siadaj i pisz.

 

 

Kliknij w baner:

 

 

 

 

 

dodał(a): Admin_DEON.pl
Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

3

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook