Franciszek napisał list "do moich braci kapłanów": "nie zniechęcajmy się! Pan oczyszcza swoją Oblubienicę"

Franciszek napisał list "do moich braci kapłanów": "nie zniechęcajmy się! Pan oczyszcza swoją Oblubienicę"
(fot. Grzegorz Gałązka / galazka.deon.pl)
KAI / sz

"Niech wdzięczność rozbudzi uwielbienie i zachęci nas ponownie do misji namaszczenia naszych braci w nadziei, abyśmy byli ludźmi, którzy swoim życiem świadczą o współczuciu i miłosierdziu, które może nam dać tylko Jezus" - napisał Ojciec Święty do kapłanów w liście z okazji 160. rocznicy śmierci św. Jana Marii Vianneya - patrona proboszczów.

 
Ojciec Święty podkreślił w nim smutek z powodu często słusznych oskarżeń, jakie padają dziś pod adresem kapłanów, wyraził wdzięczność za ich wierną posługę, dodał otuchy i zachęcił duchownych do wielbienia Boga na wzór Maryi.
 
 

Na wstępie papież zauważył, że wielu księży ofiarnie wypełnia swoją misję. Przypomniał, że wielu z nich czuje się wyśmiewanych i "obwinianych" z powodu przestępstw, których nie popełnili. Dlatego muszą oni znaleźć w swoim biskupie starszego brata i ojca, który by dodawał im otuchy w tych trudnych czasach, pobudzał ich i wspierał w drodze. Franciszek podziękował kapłanom za ich posługę i zachęcił do rozwijania przyjaźni z Chrystusem.

Ojciec Święty nawiązał do kryzysu związanego z nadużyciami władzy, sumienia i wykorzystywania seksualnego popełnionymi przez niektórych duchownych. "Niewątpliwie jest to czas cierpienia w życiu ofiar, które doznały różnych form przemocy; także dla ich rodzin i dla całego Ludu Bożego" - stwierdził papież. W tym kontekście podkreślił pragnienie, aby "nawrócenie, przejrzystość, szczerość i solidarność z ofiarami stały się naszym sposobem tworzenia historii i pomagały nam być bardziej wrażliwymi na wszystkie ludzkie cierpienia". Zauważył, że przestępstwa te spowodowały także smutek i oburzenie wielu kapłanów. Jednocześnie wielu z nich mobilizuje się, szuka słów i dróg nadziei, nieustannie i uczciwie daje wszystko, czym są i co mają, dla dobra innych. "Doceniam i dziękuję za wasz odważny i stały przykład, który w chwilach zawirowań, wstydu i smutku ukazuje nam, że z radością stale narażacie się dla Ewangelii" -napisał Franciszek.

Papież wyraził przekonanie, że Kościół przeżywa obecnie okres oczyszczenia, a pokorna skrucha duchownych jest początkiem ich świętości".

DEON.PL POLECA

Następnie Ojciec Święty wskazał, że do odnowienia misji kapłańskiej konieczna jest wdzięczność za dzieła, jakie Bóg dokonuje w tych, których wybrał i powołał do służby. Jest to szczególnie ważne w chwilach trudności, kruchości, podobnie jak w słabościach, w których ujawniają się nasze ograniczenia, kiedy najgorszą z wszystkich pokus jest trwanie w przeżuwaniu przygnębienia - zauważył.

Franciszek podziękował duchownym za ich wierność wobec podjętych zobowiązań, za miłość do powierzonego im ludu, za umacnianie między sobą więzi braterstwa, za wytrwałość w trudach, za ich poświęcenie, gdy sprawują Eucharystię i miłosierdzie w sakramencie pojednania, żarliwe głoszenie Ewangelii, za postawę otwartości wobec cierpiących i grzeszników oraz prowadzenie wiernych do świętości.

Z kolei papież zauważył, że "w obliczu bolesnych doświadczeń wszyscy potrzebujemy pocieszenia i dodania otuchy". Podkreślił konieczność uznania swoich ograniczeń, aby lepiej w duchownych działała łaska. Przestrzegł przed popadaniem w zniechęcenie, rozpacz, paraliżujący smutek, frustracje czy rozczarowanie. Zaznaczył, że także w cierpieniu można odnaleźć radość spotykając Jezusa, włączając się w Jego modlitwę.

Ojciec Święty stwierdził, że modlitwa pasterza nosi znaki ran i radości powierzonych mu ludzi, które w milczeniu przedstawia Panu, aby zostali namaszczeni darem Ducha Świętego. Podkreślił, że dla zachowania odważnego serca konieczne jest dbanie o powiązania tożsamości kapłańskiej z Jezusem oraz z wiernym ludem. "Nie izolujcie się od waszych ludzi, kapłanów i wspólnot. Tym bardziej nie zamykajcie się w grupach hermetycznych i elitarnych" - zaapelował Franciszek. Wskazał, że "nasze czasy, naznaczone starymi i nowymi ranami, wymagają od nas, byśmy byli budowniczymi relacji i komunii, otwartymi, ufnymi i czekającymi na nowość, którą chce dzisiaj wzbudzić królestwo Boże. Królestwo grzeszników, którzy otrzymali przebaczenie, zaproszonych do dawania świadectwa o wiecznie żywym i czynnym współczuciu Pana; «bo Jego łaska na wieki»" - napisał papież.

Na zakończenie swego listu Ojciec Święty zachęcił kapłanów do kontemplowania Matki Bożej, której życie skupiło się w jej hymnie uwielbienia "Magnificat". "Niech wdzięczność rozbudzi uwielbienie i zachęci nas ponownie do misji namaszczenia naszych braci w nadziei, abyśmy byli ludźmi, którzy swoim życiem świadczą o współczuciu i miłosierdziu, które może nam dać tylko Jezus"- napisał Franciszek w liście do kapłanów.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Papież Franciszek, Dominique Wolton

„Niczego się nie boję…”
Papież Franciszek podsumowuje pięć lat swojego pontyfikatu

Zwolennicy nazywają go prorokiem, zagorzali krytycy – heretykiem. Od momentu objęcia urzędu wprowadza rewolucyjne zmiany w Kurii Rzymskiej. Zadziwia świat, rezygnując z mieszkania...

Skomentuj artykuł

Franciszek napisał list "do moich braci kapłanów": "nie zniechęcajmy się! Pan oczyszcza swoją Oblubienicę"
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.