Ks. Lombardi o postawie papieża: "nie daje się wciągnąć na poziom oskarżeń"

(fot. giulio napolitano / shutterstock.com)

- Mamy tu falę niezwykle agresywnych oskarżeń, które mieszają pewne elementy prawdy z wieloma elementami fałszu. Powodują one zamieszanie, a przede wszystkim mają na celu tworzenie sytuacji podziału w Kościele - powiedział. 

 

- Franciszek wybrał pokorę i cierpliwość, nie dał się wciągnąć przez straszliwe spirale kłótni - powiedział w wywiadzie dla telewizji włoskiego episkopatu TV2000 były rzecznik Watykanu, ks. Federico Lombardi SJ.

 

>> Episkopaty Azji, Meksyku, Panamy oraz biskupi grekokatoliccy stają w obronie papieża Franciszka

 

Ks. Lombardi nawiązał do porannej homilii Ojca Świętego i zauważył, że spontanicznie skłania ona, by łączyć ją z aktualną sytuacją w Kościele.

 

- Mamy tu falę niezwykle agresywnych oskarżeń, które mieszają pewne elementy prawdy z wieloma elementami fałszu. Powodują one zamieszanie, a przede wszystkim mają na celu tworzenie sytuacji podziału w Kościele - powiedział.

 

>> Biskupi z Wenezueli dołączają do episkopatów stających w obronie papieża Franciszka

 

Były rzecznik Stolicy Apostolskiej wskazał, że w obliczu tej sytuacji Papież podkreśla, że nie zamierza bezpośrednio odpowiedzieć na te zarzuty, ani też dać się wciągnąć przez straszliwe spirale kłótni, agresywnych sprzeczności, które mogą prowadzić jedynie do dalszych podziałów i do głębokiej szkody dla Kościoła.

 

- Papież postanawia naśladować postawę Jezusa, który staje na wyższym poziomie cierpliwości, pokory i nie daje się wciągnąć na poziom niezwykle niski i niedobry oskarżeń i kontroskarżeń - powiedział ks. Lombardi.

 

- Nigdy nie wolno nam się dziwić, że w życiu Kościoła są trudności i chwile napięcia, które powodują zamieszanie i oskarżenia. Takie momenty zawsze istniały w historii Kościoła i będą nadal istnieć w przyszłości. Nie powinniśmy się łudzić rajem na ziemi. Ten wzór cierpliwości i umiaru Papieża poprzez okres milczenia uważam, że to dobra droga - powiedział były rzecznik Watykanu.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.16

Liczba głosów:

104

 

 

Komentarze użytkowników (3)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

paton 17:19:56 | 2018-09-04
W Kościele mamy rozkwit pedofili na niespotykaną dotąd skalę a papież... schował głowę w piasek. A co będzie jak kolejne skandale pedofilskie w Kościele wybuchną w Peru i w Hondurasie (już się o tym mówi). A co będzie jak kardynał George Pell (numer trzy po papieżu) zostanie skazany za pedofilię w Australii? A co będzie jak prymas Galii (Francji) Phillippe Barbarin zostanie skazany za tuszowanie pedofilii we Francji? Dalej papież będzie siedział z głową w piasku czy się wynurzy by tak jak w Chile i Irlandii dla mediów popłakać z ofiarami...

Oceń 6 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

baba86 11:39:00 | 2018-09-04
''- Papież postanawia naśladować postawę Jezusa, który staje na wyższym poziomie cierpliwości, pokory i nie daje się wciągnąć na poziom niezwykle niski i niedobry oskarżeń i kontroskarżeń - powiedział ks. Lombardi.''

Taaaak!
Zatem cudowni księża dwóch pedałów ( chodzi o komentarz z jednego z wyścigów kolarskich) mogą dalej robić to co robili i robią?
Oczywiście przy cudownej postawie papieża ukazującej jego błogosławioną cierpliwość i pokorę przed ohydztwem tego świata.

Oceń 5 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

extern19 10:09:12 | 2018-09-04
"Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien."

Oceń 2 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?