Papież weźmie udział w nabożeństwie ekumenicznym w luterańskiej katedrze w Rydze

(fot. Grzegorz Gałązka / galazka.deon.pl)

W ramach swojej wizyty w krajach bałtyckich od 22 do 25. września br. Franciszek weźmie udział w nabożeństwie ekumenicznym w luterańsko-ewangelickiej katedrze w Rydze. Poinformował o tym luterański arcybiskup stolicy Łotwy Jānis Vanags w wywiadzie dla niemieckiej agencji katolickiej KNA. Jak dotychczas Stolica Apostolska 9 marca potwierdziła papieską podróż ale nie ogłosiła jeszcze szczegółów jej programu. Na Łotwie papież obok Rygi odwiedzi narodowe sanktuarium maryjne w Agłonie.

 

Stojący od 1993 r. na czele Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego Łotwy abp Vanags, wspomina w rozmowie papieży: św. Jana Pawła II i Benedykta XVI, których osobiście poznał. Przypomniał, że Jan Paweł II był w Rydze w 1993 r., gdzie był podejmowany w luterańskiej katedrze a z Benedyktem XVI spotkał się w Rzymie. "Teraz papież Franciszek przyjeżdża na Łotwę i cieszę się wraz z naszymi katolickimi przyjaciółmi ponieważ dla nich jest to wielkie wydarzenie. Będziemy wspólnie celebrować nabożeństwo ekumeniczne w naszej katedrze. Uważam, że wizyta ma jeszcze większe znaczenie dla państwa łotewskiego niż dla reszty Kościołów niekatolickich. Nie mamy żadnych problemów w związku z wizytą Franciszka. Jest on dla nas wybitnym gościem " - powiedział zwierzchnik ewangelicko-luterańskiego Kościoła Łotwy.

 

Zaznaczył, że nie jest "żadną tajemnicą", że katolicki arcybiskup Rygi i ja bylibyśmy bardzo szczęśliwi, gdybyśmy mogli wspólnie zasiąść do eucharystycznego stołu. "Ale to trzeba zrobić na płaszczyźnie globalnej. Kościół jest ciałem Chrystusa, a im więcej ran zostaje uleczonych, tym lepiej" - powiedział abp Vanags.

 

W wywiadzie arcybiskup bronił zakazu ordynacji kobiet na pastorów w swoim Kościele, który został zatwierdzony przez synod dwa lata temu 77 proc. głosów. Równocześnie skrytykował niemieckich luteran, którzy wywierali duży nacisk na łotewski Kościół w tej sprawie. "Również luteranie niemieccy przez długi czas nie wyświęcali kobiet. Nie powinni zatem odrzucać przekonań swoich przodków, tak jak to robią teraz wobec nas" - powiedział abp Vanags.

 

Przypomniał, że w czasach sowieckich ówczesny arcybiskup Jānis Matulis rozpoczął wyświęcenie kobiet, ale bez konsultacji z synodem. Od 1993 roku jego Kościół przestał wyświęcać kobiety, a teraz do tego doszła jeszcze decyzja synodu.

 

Arcybiskup skrytykował postępowe skrzydło luteranizmu. "W luteranizmie są dwa stanowiska. Są Kościoły, które można opisać jako postępowe. Postęp ten rozpoczął się od święcenia kobiet, a teraz doszło do błogosławienia par tej samej płci. Kto zatem wie, dokąd to zmierza. Nie uznajemy takiego postępu za atrakcyjny i prawidłowy. Uważamy, że te Kościoły popełniają błąd, a interpretacja Biblii, która usprawiedliwia błogosławieństwo par tej samej płci jest fałszywa. Jest to zasadniczo taka sama interpretacja, która uzasadnia ordynację kobiet" - powiedział abp Vanags.

 

Jego zdaniem taka metoda interpretacji Biblii również jest traktowana przez jego Kościół jako fałszywa i błędna. Zwrócił uwagę na nacisk na biedniejsze Kościoły luterańskie w Europie Wschodniej, Afryce, Azji i Ameryce Południowej jaki wywierają Kościoły Zachodu, które chciałyby aby wszyscy poszli tą drogą. "Nie widać żadnych sukcesów zachodnich Kościołów. Nie wzrastają, ale tracą członków. Te Kościoły mają wielkie problemy, które nas tak bardzo nie dotykają" - powiedział abp Vanags.

 

Odnośnie członkostwa jego Kościoła w Światowej Federacji Luterańskiej (ŚFL) abp Vanags powiedział, że jego wspólnota chce nadal pozostać jej członkiem, ale z niektórymi członkami ŚFL nie chce już mieć pełnej komunii, co zresztą jest zgodne z konstytucją tej organizacji. "Nie jest jasne jak sobie z tym poradzi ŚFL" - zaznaczył. Z kolei łotewski Kościół z powodów finansowych jeszcze nie złożył akcesu do teologicznie bardziej konserwatywnej Międzynarodowej Rady Luterańskiej (ILC).

 

"Decydując się na rezygnację ze święcenia kobiet łotewscy luteranie zostali zauważalnie zmarginalizowani przez inne Kościoły z LWF" - stwierdził arcybiskup. I dlatego taka sytuacja znacznie przybliża łotewski Kościół do ILC. Jego zdaniem ILC jako organizacja konserwatywnych luteranów w obrębie Kościołów luterańskich będzie zyskiwała na znaczeniu. W opinii abp Vanagsa mogłaby ona stać się miejscem spotkania dla wszystkich, którzy "nie czują się już jak w domu w regionalnych Kościołach w Niemczech".

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.16

Liczba głosów:

100

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook