Papież do Ukraińców: jestem blisko was sercem i modlitwą

(fot. PAP/EPA/CLAUDIO PERI)

Ojciec Święty przybył do bazyliki św. Zofii około 15.40. Pozdrowił zgromadzonych i poprosił o wspólną modlitwę w intencji pokoju na Ukrainie. 

 

- Pamiętajcie, wspominajcie ojców i matki w wierze, ponieważ są one podstawami, które nas wspierają: ci, którzy nas nauczyli Ewangelii swoim życiem, wciąż nas ukierunkowują i towarzyszą nam w drodze - powiedział papież, odwiedzając bazylikę św. Zofii. Jest ona rzymską siedzibą Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK).

 

Pełna treść papieskiego przemówienia dostępna TUTAJ >>

 

Ojciec Święty przybył do bazyliki św. Zofii około 15.40. Pozdrowił zgromadzonych i poprosił o wspólną modlitwę w intencji pokoju na Ukrainie.

 

Po ukraińsku powiedział: "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!". Wśród pozdrawiających papieża był między innymi Jan Tombiński - polski dyplomata, ambasador Unii Europejskiej przy Stolicy Apostolskiej.

 

Witając Ojca Świętego, arcybiskup większy kijowsko-halicki, Światosław Szewczuk, zauważył, że we Włoszech mieszka około 400 tys. Ukraińców, z czego 1/3 stanowią młodzi poniżej 30 roku życia. Pomimo, że około 70 tys. uczestniczy przy okazji większych świąt w świętej liturgii. Znaczna część to kobiety, a także sporo jest młodych rodzin. Wiele tych osób odczuwa samotność, staje się ofiarami nadużyć pracowniczych.

 

Wskazał na aktywność społeczną rzymskiej parafii, w tym troskę o chorych i rodaków w ojczyźnie. Przypomniał dzieje bazyliki św. Zofii i postać kard. Slipija, więźnia sowieckich gułagów, który był inspiratorem budowy tej świątyni. Podkreślił też postać bł. ks. Emiliana Kowcza, patrona kapłanów Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego oraz o wręczeniu wczoraj nagrody jego imienia.

 

Przypomniał, że w tej świątyni pochowany jest bp Stefan Czmil, który uczył Franciszka liturgii greckokatolickiej. Abp Szewczuk przypomniał, że jego ojczyzna padła ofiarą najazdu rosyjskiego a wojna na wschodzie jest zapomniana przez świat.

 

Poprosił na zakończenie, by Ojciec Święty udzielił zgromadzonym swojego błogosławieństwa.W swoim wystąpieniu Ojciec Święty przypomniał trzy wybitne postaci Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego: kard. Josyfa Slipyja, który był budowniczym rzymskiej bazyliki św. Zofii; biskupa Stefana Czmila, pochowanego w tej świątyni, który uczył go piękna liturgii greckokatolickiej a także historii Kościoła na Ukrainie oraz zmarłego niespełna rok temu kard. Lubomyra Husara.

 

- Kiedy przekraczacie próg tej świątyni, pamiętajcie, wspominajcie ojców i matki w wierze, ponieważ są one podstawami, które nas wspierają: ci, którzy nas nauczyli Ewangelii swoim życiem, wciąż nas ukierunkowują i towarzyszą nam w drodze - powiedział Franciszek.

 

Następnie papież wskazał na konieczność tego, aby żywa parafia była miejscem spotkania z żywym Chrystusem. Zaznaczył, że wspólnota ma być miejscem, w którym można dzielić radości i trudy, gdzie można nosić ciężary serca, niezadowolenie z życia i tęsknotę za domem.

 

- Tutaj Bóg na was czeka, aby wasza nadzieja stała się jeszcze pewniejszą, ponieważ kiedy spotykasz się z Panem, wszystko zostaje przeniknięte Jego nadzieją. Życzę wam, abyście zawsze czerpali tutaj chleb na pielgrzymkę każdego dnia, pocieszenie serca, uzdrowienie ran - stwierdził Ojciec Święty.

 

Franciszek podkreśli, że każda wspólnota powinna mieć woń życia, powinna być sercem misji Kościoła, gdzie przyjmujemy i dzielimy nowe życie.

 

- Jeśli wiara zrodzi się z tego spotkania i przemówi do życia, to skarb, który otrzymaliście od waszych ojców, będzie dobrze strzeżony. Będziecie umieli w ten sposób ofiarowywać bezcenne dobra waszej tradycji młodym pokoleniom, które przyjmują wiarę, zwłaszcza wówczas, gdy postrzegają Kościół jako bliski i żywy - zapewnił Franciszek.

 

Papież wyraził wdzięczność kobietom, które opiekują się we włoskich rodzinach osobami starszymi.

 

- Niesiecie pociechę i czułość Boga tym, którzy za życia są gotowi przygotować się na spotkanie z Nim - zachęcił Ojciec Święty. Na koniec papież zapewnił zgormadzonych o swojej bliskości.

 

- Jestem tutaj, aby wam powiedzieć, że jestem blisko was: blisko sercem, blisko modlitwą, blisko, gdy celebruję Eucharystię. Tam błagam Księcia Pokoju, aby umilkła broń. Proszę Go też, abyście nie musieli już więcej ponosić ogromnych ofiar, żeby utrzymać waszych bliskich. Modlę się, aby nadzieja nigdy nie wygasła w sercach każdej osoby, ale odradzało się męstwo, by iść naprzód, aby zawsze zaczynać od nowa - powiedział Franciszek.Następnie wraz z abp Szewczukiem udzielił zgromadzonym błogosławieństwa. Przyjął też dary różnych grup mieszkających w Rzymie grekokatolików.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.2

Liczba głosów:

5

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?