Sudan Południowy: szansa na odwiedziny papieża już w 2018 roku

(fot. Sudan Relief Fund / youtube.com)

Biskup Eduardo Hiiboro Kussala, przewodniczący Episkopatu Sudanu Południowego wyznaje, że rozmowa z watykańskim sekretariatem dała mu nadzieję na to, że Papież w nadchodzących miesiącach odwiedzi jego kraj.


"Jest to coś nad czym należy pracować, abyśmy mogli wpisać to wydarzenie na listę roku 2018. Dlatego właśnie jestem tutaj [w Rzymie], aby nalegać: dopełnić wszystkiego, upewnić się, że wydarzenie to znajdzie się w kalendarzu Papieża na rok 2018".


Bp Kussala spędził dwa tygodnie na rozmowach z watykańskim sekretariatem.


Papież Franciszek planował podróż do Sudanu już na rok 2017, jednakże Watykan ogłosił w maju, że podróż się nie odbędzie. Media podały informacje o tym, że została ona przesunięta ze względu na sytuację w kraju. W Sudanie od roku 2013 ma miejsce krwawa wojna domowa.


Biskup wyznał, że podczas dyskusji w sekretariacie Watykanu padło słowo "przesunięcie", nie zaś "usunięcie".


Przemawiając do ludzi w Sudanie Południowym bp Kussala powiedział "Damy z nas wszystko, zarówno Kościół, jak i społeczeństwo, aby nadać naszemu życiu porządek i aby Papież mógł odwiedzić nasz kraj".


Sudan Południowy jest stosunkowo młodym państwem. Od Sudanu odłączył się w roku 2011, a w wyniku politycznych utarczek w 2013 roku rozpętała się wojna domowa. Pozbawiła ona życia ok. 300 tysięcy ludzi, a 3 miliony osób zostały wysiedlone.


Ze względu na sytuację w Sudanie liczba służb w państwie jest minimalna. Franciszek miałby wylądować na lotnisku składającym się z drewnianych desek pokrywających błotnistą ziemię.


Kussala ma jednak nadzieję na to, że takie zmartwienia nie zniechęcą Papieża do przyjazdu.


"Myślę, że Papież zdecyduje się przyjechać do Sudanu Południowego ze względu na miłość swojego stada. Nad lotniskiem wciąż trwają prace, drogi tutaj też nie są najlepsze, ale gdyby to od tego zależał przyjazd Papieża, to nigdy by tu nie przybył".


Biskup Kussala ma nadzieję, że gdy biskupi z Watykanu zawitają na ziemiach Sudanu Pd., wyjaśnią mieszkańcom, dlaczego Papież nie przybył. Jak dotąd nie otrzymali oni bowiem żadnych wyjaśnień.


"Nie padła oficjalna wypowiedź Papieża na temat tego, dlaczego nie przybędzie" - stwierdził hierarcha

 

Biskup pragnie "zrozumieć, gdzie teraz jesteśmy jako Kościół, dokąd zmierzamy i co ma miejsce teraz. Wszystko po to, abym wiedział, jak wygląda sytuacja mojego Kościoła, abym umiał zjednoczyć moich braci w Sudanie i Sudanie Południowym i mógł ich poprowadzić".


Jedyna prośba jaką wysunął Kussala to prośba o biskupów dla 4 diecezji w Sudanie Południowym: "diecezje te zbyt długo operowały bez biskupów, Kościół jest przez to bardzo słaby".


Bp Kussala opisuje sytuację w jego państwie jako tragiczną. Powiedział, że grozi im klęska głodowa, jeśli sytuacja polityczna nie ulegnie poprawie, ponieważ ludzie, którzy zajmowali się uprawą roli, teraz nie mają jak jej uprawiać.


Międzynarodowe grupy monitorujące sytuację żywnościową na świecie oceniły zagrożenie głodem na tak duże, że jedzenia może być pozbawione nawet 4,8 miliona osób.


"Niecierpliwimy się i desperacko oczekujemy pokoju w Sudanie. Wszyscy jesteśmy nieszczęśliwi, nie możemy realizować naszych planów i programów. Wojna blokuje rozwój wielu inicjatyw".


"Wojna w kraju jest pozbawiona jakiegokolwiek sensu. Nie istnieje odpowiednia agenda polityczna, ani nic co by wyjaśniało jej cel. Ona musi się skończyć" - mówi biskup.

 

Wywiad z biskupem Kussalą jest dostępny na stronie National Catholic Register.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych
Papież Franciszek 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook