Papież nie chce tytułów za zasługi dla Watykanu

(fot. Grzegorz Gałązka / galazka.deon.pl)

Papież Franciszek postanowił zerwać z tradycją przyznawania honorowego tytułu Dżentelmena Jego Świątobliwości za zasługi dla Watykanu. Zwyczaj ten papież uważa za archaiczny, niepotrzebny i szkodliwy - podał w sobotę dziennik "Corriere della Sera".

 
Rezygnacja z tytułów i związanego z nimi ceremoniału oraz paradnych fraków to kolejny krok Franciszka, który dąży do prostoty, skromności i nie chce, by Watykan i jego najbliższe otoczenie traktować jak dwór. 
 
Według największej włoskiej gazety Franciszek "nie chce nawet słyszeć" o przyznawaniu honorowego tytułu Gentiluomo del Papa, czyli świeckiego dygnitarza Domu Papieskiego, osobom zasłużonym dla Watykanu i jego dobrodziejom. Papież nie zamierza przyznawać takiego tytułu, uprawniającego - jak się powszechnie uważa - do członkostwa w "najbardziej ekskluzywnym klubie na świecie". 
 
Wyróżnienie to otrzymali na przykład dziedzice najstarszych, arystokratycznych rodzin rzymskich. Nazwiska jego posiadaczy widnieją w papieskich rocznikach. 
 
Jednak Dżentelmenem Jego Świątobliwości - przypomina mediolański dziennik - został także na przykład były szef rządowego komitetu rządowego do spraw robot publicznych  Angelo Balducci, oskarżony we Włoszech o gigantyczne malwersacje i udział w skandalu seksualnym. 
 
Tytuł ten, przyznawany za zasługi dla Stolicy Apostolskiej, Balducci otrzymał za udział w organizacji obchodów Wielkiego Jubileuszu roku 2000 w Rzymie. Został tej godności pozbawiony w roku 2010.
 
Tytuł dygnitarza Domu Papieskiego posiada od 2007 roku aresztowany niedawno były numer dwa włoskich służb specjalnych, a ostatnio ich doradca Francesco La Motta, któremu zarzucono sprzeniewierzenie 10 mln euro z funduszu na konserwację kościołów. 
 
Przypomina się, że w finansowe skandale zamieszani byli w przeszłości także inni posiadacze tytułu Dżentelmena Jego Świątobliwości, wprowadzonego wraz z całym ceremoniałem i przywilejami udziału w oficjalnych audiencjach papieskich przez Pawła VI w 1968 roku.
 
 
Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (7)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

theONA 19:54:37 | 2013-06-22
Skoro miało miejsce tyle - delikatnie mówiąc - niezręcznych sytuacji, to może i dobrze, lepiej chyba ukręcić raz na zawsze łeb hydrze.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~wie co robi 18:41:14 | 2013-06-22
i bardzo dobrze

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~cogito 17:53:00 | 2013-06-22
Ten spolszczony tytuł "dżentelmen" trochę nie oddaje rangi odznaczenia. Wszystko marność, to prawda, ale wywodzi się on z tego, że papież, tak jak każdy monarcha, ma prawo nadawać tytuł szlachecki (sic!) za zasługi. Artykuł wykazuje jednak jakimi jeszcze „cnotami” odznaczyli się owi państwo. Po Vaticanum II Paweł VI zarzucił i rozwiązał wiele fatałaterii watykańskich, a w zamian za to utworzył ów "Gentiluomo do sua Santita". Dobrze, że Franciszek dokończył ten proces, oby raz na zawsze.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Sochoń 16:33:50 | 2013-06-22
Powtórzenie w akapicie o Angelo Balducci, czemu nikt tego nie czyta przed publikacją?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

przemek 15:43:40 | 2013-06-22


@przemek:


Darek napisał: "He, he, he. Mówisz tak, bo sam byś chciał go mieć. Ten tytuł. - No już."

He, he, he. Jakbym chciał mieć, to bym miał.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

darek 15:39:00 | 2013-06-22

@przemek:
A komu to potrzebne? Komu potrzebny taki tytuł? Na pewno nie Papieżowi czy Kościołowi.


He, he, he. Mówisz tak, bo sam byś chciał go mieć. Ten tytuł. - No już.

...

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

przemek 15:33:32 | 2013-06-22
A komu to potrzebne? Komu potrzebny taki tytuł? Na pewno nie Papieżowi czy Kościołowi.

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook