Papież: wszyscy potrzebujemy spotkania z Jezusem

(fot. giulio napolitano / Shutterstock.com)

Angażujmy się w budowę prawdziwej kultury spotkania, która pokona kulturę obojętności - powiedział Ojciec Święty podczas porannej Eucharystii sprawowanej w Domu Świętej Marty.

 

W swojej homilii papież odniósł się do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (Łk 7,11-17), w którym mowa o spotkaniu Jezusa z matką młodzieńca z Nain i dokonanym przez Pana cudzie wskrzeszenia.

 

Poruszając kwestię spotkania Franciszek zauważył, że ludzie często się dziś mijają, ale nie spotykają. - Każdy myśli o sobie, widzi, ale nie patrzy, słyszy, ale nie wysłuchuje. Natomiast spotkanie jest czymś innym - a opisuje je dzisiejsza Ewangelia - spotkanie między mężczyzną a kobietą, między jedynym synem żywym a jedynym synem, który umarł; między szczęśliwym tłumem, który poznał Jezusa i poszedł za Nim, a płaczącą grupą ludzi, towarzyszących kobiecie, wychodzącą z bramy miasta. To spotkanie każe nam się zastanowić nad tym, jak my się spotykamy między sobą - zauważył papież.

 

Ojciec Święty podkreślił, że Ewangelia dzisiejsza mówi o tym, że Pan Jezus był ogarnięty "wielkim współczuciem". Wskazuje to nam na odmienny sposób reagowania Jezusa, który nie ogranicza się do stwierdzenia "szkoda" i minięcia obojętnie ludzkiego cierpienia, ale podchodzi do kobiety, prawdziwie ją spotyka i następnie dokonuje cudu. Widzimy tutaj nie tylko czułość, ale także owocność spotkania - zaznaczył Franciszek. Dodał, że każde spotkanie jest owocne. Każde spotkanie przywraca osoby i rzeczy na swoje miejsce.

 

- Jesteśmy przyzwyczajeni do kultury obojętności i musimy pracować oraz prosić o łaskę tworzenia kultury spotkania, tego owocnego spotkania, które przywraca każdej osobie godność dziecka Bożego, godność istoty żyjącej. Jesteśmy przyzwyczajeni do obojętności, gdy widzimy nieszczęścia tego świata lub małe rzeczy: «Jaka szkoda, biedni ludzie, ileż cierpienia» i idziemy dalej. Spotkanie. Jeśli nie patrzę - a nie wystarczy widzieć - trzeba zobaczyć - jeśli się nie zatrzymam, jeśli nie zobaczę, jeśli nie dotknę, nie porozmawiam to nie mogę dokonać spotkania i nie mogę pomóc w tworzeniu kultury spotkania - powiedział papież.

 

Ojciec Święty zacytował słowa Ewangelii: "wszystkich ogarnął strach; wielbili Boga", który dokonał spotkania między Bogiem a Jego ludem. Dodał, że lubi także w tej scenie dostrzegać codzienne spotkanie między Jezusem, a Jego oblubienicą, Kościołem oczekującym na powrót Pana. Wskazał, że przesłaniem dzisiejszej liturgii jest spotkanie Jezusa ze swoim ludem, bowiem wszyscy potrzebujemy Słowa Jezusa, spotkania z Nim.

 

- W rodzinie, przy stole jakże często jadamy, oglądając jednocześnie telewizję lub pisząc SMS-a. Każdy jest obojętny na to spotkanie. Nawet w samym rdzeniu społeczeństwa, jakim jest rodzina nie ma spotkania. Niech nam ta refleksja pomaga w budowaniu kultury spotkania, tak prosto jak to czynił Jezus. Nie tylko oglądać, ale dostrzegać, nie tylko słyszeć, ale wysłuchać. Nie tylko się mijać, ale zatrzymać się. Nie wystarczy powiedzieć: «szkoda, biedni ludzie», ale trzeba dać się ogarnąć współczuciem. A potem podejść, dotknąć i powiedzieć w języku, jaki każdemu przychodzi w danej chwili, w języku serca: «Nie płacz», i dać przynajmniej kroplę życia - zakończył swoją homilię Franciszek.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

7

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?