"Większość małżeństw sakramentalnych jest nieważna"

(fot. Grzegorz Gałązka / galazka.deon.pl)

Papież Franciszek powiedział w czwartek, że w duszpasterstwie rodzin nie można stosować rygoryzmu i abstrakcyjnych, oderwanych od życia deklaracji. Otwierając wieczorem zjazd diecezji rzymskiej mówił, że nie istnieje "matematycznie precyzyjna" doktryna.

 

W improwizowanym wystąpieniu w bazylice Świętego Jana na Lateranie, której podstawą była niedawno opublikowana adhortacja apostolska o rodzinie “Amoris laetitia", Franciszek mówił o potrzebie przyglądania się konkretnym sytuacjom życiowym i przypadkom.

 

Zobacz komentarz: Czy Franciszek się pomylił?

 

Wyjaśnił, że w trakcie dwóch synodów poświęconych tej tematyce potrzebny był "nie szacunek dyplomatyczny czy politycznie poprawny, ale pełen zaniepokojenia i szczerych pytań, których celem była troska" o rodziny.

 

Papież przedstawił receptę na duszpasterstwo rodziny w czterech słowach: “przyjmować, towarzyszyć, rozpoznawać i integrować". Zwrócił uwagę na potrzebę przyjmowania "rodzin zranionych".

 

Zapewnił, że jego posynodalna adhortacja jest całkowicie zgodna z nauczaniem Kościoła, nad czym czuwał kardynał Christoph Schoenborn.

 

Zdaniem Franciszka niepotrzebne są "konkluzje dobrze sformułowane, ale pozbawione życia" i "abstrakcyjne", a także ideologizowanie wiary poprzez skrupulatnie wypracowane systemy, które "ignorują łaskę".

 

Trzeba niestrudzenie "szukać obecności Boga w zmieniającej się historii" - dodał.

 

Zwracając się do księży, katechetów, pracowników duszpasterstwa papież apelował o to, by "obejmować wszystkie konkretne sytuacje" rodzinne i wychodzić naprzeciw i tym, którzy nie przychodzą do parafii. Ograniczanie się do tych, którzy uczęszczają - mówił - byłoby zbyt łatwe.

 

Franciszek wzywał, aby “nie porzucać kogoś dlatego, że nie staje na wysokości zadania, czego się od niego oczekuje". Prosił, by nie stawiać żadnych "ogrodzeń" i nie prowadzić "duszpasterstwa gett". Konieczny jest, wskazywał, "ewangeliczny realizm".

 

- To nie znaczy nie być jasnym w doktrynie - wyjaśnił. Stwierdził, że należy "unikać popadania w osądy i postawy, które nie uwzględniają złożoności życia", oraz "pryncypialnych deklaracji".

 

Trzeba "ubrudzić sobie ręce", tak, jak Jezus - oświadczył papież.

 

Przywołał swe doświadczenia z czasów posługi arcybiskupa Buenos Aires, mówiąc, że byli tam proboszczowie, którzy nie chcieli ochrzcić dzieci młodych samotnych matek.

 

Jedną z konsekwencji takiej postawy niektórych księży jest według papieża "straszliwy spadek urodzeń", także we Włoszech. - Jest tyle rodzin, które zamiast dzieci wolą mieć trzy koty - powiedział.

 

Po tych słowach Franciszek wyraził nadzieję, że “nie oskarżą" go obrońcy zwierząt, i zapewnił: "nie chcę nikogo obrazić".

 

Według papieża należy odrzucić w podejściu do rodzin tak rygoryzm, jak i nadmierne pobłażanie. Zawsze trzeba "zostawić miejsce na nawrócenie drugiego, a nie potępiać natychmiast" - powiedział.

 

- Większość małżeństw sakramentalnych jest nieważna, bo ludzie mówią sobie "tak" na całe życie, ale nie wiedzą, co mówią - ocenił Franciszek. Ważniejsze od samego sakramentu małżeństwa - dodał - jest to, by "sukienka panny młodej zmieściła się w kościele" i "by restauracja była blisko".

 

Wyznał, że widział wierność także w nieformalnych związkach; "wiele wierności" - dodał, przywołując przykład części Argentyny, gdzie ludzie się nie pobierają z powodu przesądu i obaw przed ślubem.

 

Wyraził opinię, że takie związki są "prawdziwymi małżeństwami". - Mają łaskę małżeństwa z racji wierności - oznajmił.

 

Krewnych, zwłaszcza teściów, przestrzegał przed nadmiernym ingerowaniem w życie rodziny. Franciszek zażartował: - Kiedy ciężarna kobieta podczas USG dowiaduje się, że będzie miała syna, od razu zaczyna przygotowywać się do roli teściowej.

 

*  *  *

 

We wrześniu 2015 roku papież wprowadził nowe regulacje związane z procesem stwierdzania nieważności małżeństwa. 

 

Zobacz komentarz: Czy Franciszek się pomylił?

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

2.38

Liczba głosów:

115

 

 

Komentarze użytkowników (59)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

malwa0 14:24:49 | 2018-06-17
A ja to  rozumiem.  Po  3 miesiącach znajomości podjęliśmy decyzję  o małżeństwie.  Błąd, głupota, wiem, nie linczujcie. Teraz małżeństwo  w totalnej  rozsypce, nie ma ratunku. Nieprzespane noce,  poczucie winy. I tak do końca życia.

Oceń 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

sylwestrius 10:00:02 | 2018-03-09
Po latach, ale trydno się powstrzymać od komentarza, bo autor artykułu pisze jak wszelskie popularne serwisy internetowe. Papież nie powiedział, że większość małżeństwa jest nieważna, tylko użył zwrotu "una parte", a więc "część", a to cos całkiem innego nić wiekszość. I uzasadnienie wypowiedzi papieża też jest inne, o wiele głębsze niż tekst o pięknej sukni i sali weselnej w pobliżu. Czy naprawdę serwis deon.pl nie ma nikogo, kto rozumie język włoski i zadałby sobie trud sięgnięcia do źródła? Trochę to żenujące. Żródło -  - słowa papieża w pytaniu nr 3: http://w2.vatican.va/content/francesco/it/speeches/2016/june/documents/papa-francesco_20160616_convegno-diocesi-roma.html 

Oceń 4 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

kaleam 22:19:04 | 2016-06-20
A ja znam malżeństwa, że padło sakramentalne "tak" bo taka tradycja, restauracja tez byla w miarę blisko, sukienka piękna i ogólnie wielka pompa i przyjęcie okazałe, i mimo wielu przeciwności losu z biegiem lat razem ci ludzie dojrzewali, wytrwali na dobre i złe bo przypominali sobie wzajemnie, że właśnie wybrali się na wspolne  dole i niedole, więc nie można skazywac na przegraną tych, co mówią "tak" chociaz to "tak" co innego już znaczy za 5,10, czy 15 lat bo ludzie dojrzewają. Nikt mowiąc "tak" nie wie co to tak naprawdę znaczy trzeba się uczyć cale życie więc nie można niczego przesądzać.

Oceń 9 1 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

zonia.switajska 08:07:18 | 2016-06-19
ODWAŻNE  SŁOWA  PAPIEŻA  ...KATOLE...GO  ZNISZCZĄ ..WSPANIAŁY  PAPIEŻ  FRANCISZEK..MÓWI  PRAWDĘ O  KOŚCIELE   KATOLIKACH..KLERZE.....OBLUDZIE...WYSTAWNYM  ŻYCIU  KLERU..  kościół  dla   bogatych...

Oceń 10 15 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

te34 22:20:48 | 2016-06-18
 Większość małżeństw sakramentalnych jest nieważna, bo ludzie mówią sobie "tak" na całe życie, ale nie wiedzą, co mówią - ocenił Franciszek. Ważniejsze od samego sakramentu małżeństwa - dodał - jest to, by "sukienka panny młodej zmieściła się w kościele" i "by restauracja była blisko".
To tak jak by powiedział, że nie ważny jest cały kościół zatwierdzający te małżeństwa... Jest to potwierdzenie, że przez wieki KK poległ na ccałej linii w edukacji na temat wagi małżeństwa...

Oceń 17 32 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Metanoia 19:16:41 | 2016-06-18
@asyz
YHVH jest Bogiem Żydów, jest Diabłem

 “Dlatego, że nie potraficie słuchać słowa mojego. Ojcem waszym jest Diabeł” (wers. 43-44);

- Ponieważ Jezus zachował słowo (Greckie: logos - słowo) Boga, nie był On kłamcą jak Żydzi (wers. 55) - byli kłamcami, ponieważ byli z Diabła (wers. 44);

- “ Nie ma prawdy w nim" (w Diable - wers. 44) ponieważ “Twoje Słowo jest prawdą" (Jn.17:17). Dlatego Diabeł jet przeciwny wobec Pisma Świętego. Jezus powiedział “Jeżeli wytrwacie w słowie moim... będziecie znać Prawdę” (Jn. 8:31-32);

- “Kto jest (narodzony) z Boga, słów Bożych słucha; wy dlatego nie słuchacie, bo z Boga nie jesteście.” (wers. 47), tzn. oni byli z Diabła (wers. 44);

- “Mówię wam Prawdę (Słowo -Jn. 17:17), nie wierzycie mi” (wers. 45) - ponieważ ( wers. 44), “jesteście z Diabła”, który nie jest wrażliwy na Słowa Prawdy”;

- Nasienie Diabła jest więc naszymi żądzami, które w koncepcji prowadzą do grzechu (Jakuba 1:13-15; Mat.13: 39). Wierzący rodzą sie “nie z (tego) skazitelnego nasienia, ale z nieskazitelnego przez Słowo Boże” (1 Piotra 1: 23; Jakuba 1:18), nasienia Słowa głoszonego przez Chrystusa (Łuk. 8:11).

Tak więc, ponieważ dzieje się to przez Słowo, że nasze złe pragnienia są pokonane, ci, którzy są jak Żydzi, odrzucają to Słowo, będą żyć życiem i podejmowaniem sądów będąc całkowiecie kierowanymi przez ich złe pragnienia - będąc prawdziwie “z Diabła”.

Oceń 29 22 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

asyz 13:58:57 | 2016-06-18
Św. Jan Paweł II powiedział:
,,Stąd, znad Bałtyku, proszę was, wszyscy moi rodacy, synowie i córki wspólnej Ojczyzny, abyście nie pozwolili rozbić tego naczynia, które zawiera Bożą prawdę i Boże prawo. Proszę, abyście nie pozwolili go zniszczyć. Abyście sklejali je z powrotem, jeśli popękało.

Abyście nigdy nie zapominali:
„Jam jest Pan, Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną!”
— Nie będziesz brał Imienia Pana Boga twego nadaremno.
— Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
— Czcij ojca twego i twoją matkę.
— Nie zabijaj.
— Nie cudzołóż.
— Nie kradnij.
— Nie mów fałszywego świadectwa.
— Nie pożądaj żony bliźniego twego.
— Nie pożądaj żadnej rzeczy, która jego jest”.

Oto Dekalog: dziesięć słów. Od tych dziesięciu prostych słów zależy przyszłość człowieka i społeczeństw. Przyszłość narodu, państwa, Europy, świata.

„Słowa Twoje, Panie, są prawdą. Uświęć nas w prawdzie” (por. J 17, 17).
http://mateusz.pl/jp99/pp/1991/pp19910601c.htm

Oceń 18 36 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

patryk0628 12:00:04 | 2016-06-18
POMIESZANIE Z POPLĄTANIEM

To jest to co widzi człowiek w dzisiejszym Kościele. Świat stoi na głowie, apostazja dookoła, herezje obecne w życiach narodów i jednostek, tolerowanie grzeszności. Won z tym wszystkim!

Chcemy Kościoła potężnego, Kościoła silnego, osłaniającego swych wiernych, prowadzącego ich jasną drogą do Boga. Chcemy wspaniałej liturgii nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego, chcemy Boga przyjmować na kolanach do ust. Chcemy znać Świętą Wiarę Katolicką i jej bronić. Dlaczego jest nam to zabraniane, dlaczego odbiera nam się prawdziwą i autentyczną Wiarę w zamian dając światość? Tańce, rozczulające śpiewy, przewracanie się w Kościołach - dlaczego to zepsucie niszczy Naszą Świętą Matkę Kościół? Chcemy doskonałości, nie grzeszności. Chcemy w całości żyć dla Boga, nie dla świata. Świat nas nienawidzi, dlaczego mówi nam się, że mamy się w nim spełniać? W Bogu Trójjedynemu nasze spełnienie, a Prawda w tradycji Kościoła Świętego. Tam tylko prawda w obecnych czasach powszechnego zamętu. 

Strona internetowa www.ultramontes.pl , z bezbłędną Katolicką nauką. Leczmy nasze dusze i umysły, czytajmy i z wiedzą wyrzucajmy z życia naszego pogaństwo, ku chwale Boga Trójjedynego!

Oceń 22 32 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

nickname 06:39:50 | 2016-06-18
"Większość małżeństw sakramentalnych jest nieważna, bo ludzie mówią sobie "tak" na całe życie, ale nie wiedzą, co mówią - ocenił Franciszek. Ważniejsze od samego sakramentu małżeństwa - dodał - jest to, by "sukienka panny młodej zmieściła się w kościele" i "by restauracja była blisko".

No to teraz - kto powie, że jego małżeństwo nie było zawarte także z takich, czy innych, egoistycznych względów  niech pierwszy rzuci kamieniem. W ten sposób może się nagle okazać, że nie ma nawet jednego sakramentalnie ważnego małżeństwa. Ba, dlaczego ograniczać się tylko do małżeństwa, a co z kapłaństwem ? Tak, jakby sakramenty były przeznaczone dla ludzi doskonałych.

Jest to jednak przede wszystkim pewna forma nonszalancji, kiedy najpierw wytacza się wojnę nauczaniu Kościoła o dobru i złu moralnym (moralizatorstwo, opresyjność, wywyższanie, doktrynerstwo, grzech klerykalizmu, itd), relatywizuje się prawdę i moralność (etyka sytuacyjna) do miejsca i czasu, jednocześnie zastępując nauczanie, kształtowanie sumień i charakterów (prawo naturalne, Dekalog, Ewangelia) utwierdzaniem w próżności i pysze, przypochlebianiem, głaskaniem po głowie, czułością, delikatnością, chuchaniem i dmuchaniem - aby na koniec zawyrokować, że większość nie wie co mówi i czyni ? A jakże mają wiedzieć, skoro w ten sposób pozbawiono ludzi elementarnego kodu odpowiedzialności za słowa i czyny ćwiczone codziennymi decyzjami wyboru między dobrem a złem, prawdą a kłamstwem i skutkami tych decyzji w wytrwałej cnocie męstwa, kiedy promuje się swoisty etyczny makiawelizm, sytuacjonizm, nietrwałą z natury emocjonalność i przez pryzmat tego nieustannie kontestuje się całe dotychczasowe nauczanie Kk, przeinaczając fałszywym miłosierdziem naukę całego Pisma Św., z Ewangelią włącznie ? 

Oceń 19 5 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

piotr.uniowski 23:56:15 | 2016-06-17
Czy może mi to ktoś wyjaśnić?
"cnota wierności w cudzołożeniu"

298. Osoby rozwiedzione, żyjące w nowym związku, mogą na przykład znaleźć się w bardzo różnych sytuacjach, które nie powinny być skatalogowane lub zamknięte w zbyt surowych stwierdzeniach, nie pozostawiając miejsca dla odpowiedniego rozeznania osobistego i duszpasterskiego. Czym innym jest drugi związek, który umocnił się z czasem, z nowymi dziećmi, ze sprawdzoną wiernością, wielkodusznym poświęceniem, zaangażowaniem chrześcijańskim, świadomością nieprawidłowości swojej sytuacji i wielką trudnością, by cofnąć się wstecz bez poczucia w sumieniu, że popadłoby się w nowe winy. Kościół uznaje sytuacje „gdy mężczyzna i kobieta, którzy dla ważnych powodów – jak na przykład wychowanie dzieci – nie mogą uczynić zadość obowiązkowi rozstania się”. Istnieje także przypadek osób, które podjęły wielki wysiłek, aby uratować pierwsze małżeństwo i doznały niesprawiedliwego porzucenia, lub „tych, którzy zawarli nowy związek ze względu na wychowanie dzieci, często w sumieniu subiektywnie pewni, że poprzednie małżeństwo, zniszczone w sposób nieodwracalny, nigdy nie było ważne”. Inną jednak rzeczą jest nowy związek, zawarty po niedawnym rozwodzie, ze wszystkimi konsekwencjami cierpienia i zamieszania, które uderzają w dzieci i całe rodziny, lub sytuacja kogoś, kto wielokrotnie nie wypełniał swoich zobowiązań rodzinnych. Powinno być jasne, że nie jest to ideał, jaki proponuje Ewangelia dla małżeństwa i rodziny. Ojcowie synodalni stwierdzili, że rozeznanie duszpasterzy zawsze powinno kierować się „odpowiednim rozróżnieniem", ze spojrzeniem, które „dobrze rozeznaje sytuacje”. Wiemy, że „nie mamy prostych odpowiedzi”

Oceń 12 5 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook