"Budujcie Meksyk na miarę przyszłych pokoleń"

"Budujcie Meksyk na miarę przyszłych pokoleń"
(fot. PAP / EPA / ALESSANDRO DI MEO)
KAI / ml

Do budowania Meksyku, na który zasługują przyszłe pokolenia, w którym nie ma osób pierwszej, drugiej czy czwartej kategorii, ale jest jeden Meksyk, który umie rozpoznać w innym godność dziecka Bożego - zachęcał Franciszek podczas spotkania 17 lutego ze światem pracy w kolegium Bachilleres stanu Chihuahua w Ciudad Juárez.

Przestrzegł przed pozostawianiem przyszłości kraju w rękach korupcji, brutalności, braku równości.
- Zysk i kapitał nie są dobrami stojącymi ponad człowiekiem, ale są w służbie dobra wspólnego. A gdy dobro wspólne ulega, służąc zyskowi i kapitałowi i możliwy jest jedynie zysk, to mamy do czynienia z wykluczeniem - zaznaczył Ojciec Święty.
Przybywającego do wielkiej auli papieża przyjęli entuzjastycznie liczni zgromadzeni tam przedstawiciele świata pracy: pracownicy i pracodawcy. W ich imieniu powitał go biskup pomocniczy Monterrey Jorge Alberto Cavazos Arizpe. - Ci, którzy tworzą świat pracy, dążąc do postępu, w obliczu kryzysu przeżywanego przez kraj, winni czuwać nad tym, aby skutecznie doprowadzić do gospodarki i pracy godnej, różnej i sprawiedliwie wynagradzanej - powiedział m.in. hierarcha, odpowiedzialny w episkopacie meksykańskim za duszpasterstwo pracownicze.
Ojca Świętego pozdrowili również małżonkowie Daisy Flores Gámez i Jesús Arturo Gurrola Varela z dwójką dzieci - w imieniu ludzi pracy Juan Pablo Castanón - ogólnokrajowy przewodniczący Rady Koordynacyjnej Przedsiębiorców. Papież otrzymał też kilka darów, m.in. od małżeństwa przedsiębiorców metalową rzeźbę z 5 różami, symbolizującymi 5 Eucharystii, jakie odprawił w Meksyku w czasie swej wizyty.
Następnie zabrał głos Franciszek, który - zwracając się do organizacji robotników oraz izb i stowarzyszeń przedsiębiorców - wskazał na ich wspólną odpowiedzialność za stworzenie szans na pracę godną i prawdziwie użyteczną dla społeczeństwa, szczególnie dla młodych ludzi. Przypomniał, że młodzież bez możliwości kształcenia i pracy umożliwiającej utrzymanie się popada w ubóstwo, ono zaś sprzyja tworzeniu się spirali handlu narkotykami i przemocy. - Jest to luksus, na który dziś nikt nie może sobie pozwolić; nie można jej pozostawić samej sobie ani też porzucić teraźniejszości i przyszłości Meksyku - przestrzegł papież.
Zwrócił uwagę, że obecnie stosunkami międzyludzkimi rządzi paradygmat użyteczności gospodarczej a panująca mentalność dąży do jak najwyższych zysków, za wszelką cenę i natychmiast. Powoduje to nie tylko utratę etycznego wymiaru przedsiębiorczości, ale zapomina się też, że najlepszą inwestycją, jakiej można dokonać, jest inwestowanie w ludzi i w ich rodziny. - Panująca mentalność wydaje przepływ osób na służbę przepływu kapitałów, wywołując w wielu przypadkach wykorzystywanie pracowników jako przedmiotów do użycia i wyrzucenia - powiedział Franciszek.
Potępił tych, którzy zniewalają ludzi w naszych czasach i wezwał do uczynienia wszystko, co w naszej mocy, aby takie sytuacje już się więcej nie powtórzyły. - Przepływ kapitału nie może określać przepływu i życia osób - zaznaczył papież.
Przypomniał, że społeczna nauka Kościoła wymaga zwracania uwagi na uczciwość osób i struktur społecznych. - Za każdym razem, gdy z różnych powodów jest ona zagrożona lub sprowadzona jedynie do dobra konsumpcyjnego, katolicka nauka społeczna będzie głosem proroczym, który pomoże wszystkim nie zagubić się w zwodniczym morzu ambicji - podkreślił Ojciec Święty. Wezwał do walki o to, aby praca była instytucją humanizacji i przyszłości. - Niech będzie przestrzenią budowania społeczeństwa i obywatelskości - życzył mówca.
- Co chce Meksyk zostawić swoim dzieciom? Czy chce zostawić pamięć wyzysku, niewystarczających zarobków, molestowania w pracy? W jakiej kulturze chcemy widzieć narodziny tych, którzy przyjdą po nas? Jakim powietrzem będą oddychać? Powietrzem zatrutym korupcją, przemocą, brakiem bezpieczeństwa i nieufności czy - przeciwnie - powietrzem zdolnym do zrodzenia alternatyw, odnowy i zmian? - pytał Franciszek.
Przestrzegł przed pozostawianiem przyszłości w rękach korupcji, brutalności, braku równości. Stwierdził, że rywalizujący świat nie może wyznaczać losu narodów. - Zysk i kapitał nie są dobrami stojącymi ponad człowiekiem, ale są w służbie dobra wspólnego. A gdy dobro wspólne ulega, służąc zyskowi i kapitałowi i możliwy jest jedynie zysk, to mamy do czynienia z wykluczeniem - oświadczył papież.
Na zakończenie papież zachęcił do "snucia marzeń i budowania Meksyku", na który zasługują przyszłe pokolenia. - Meksyku, w którym nie ma osób pierwszej, drugiej czy czwartej kategorii, ale jest jeden Meksyk, który umie rozpoznać w innym godność dziecka Bożego - powiedział Franciszek i powierzył Meksykanów opiece Matki Bożej z Guadalupe.
Po przemówieniu Ojciec Święty odmówił krótką modlitwę do Maryi z Guadalupe i św. Józefa i udzielił wszystkim błogosławieństwa i żegnany grmkimi oklaskami i okrzykami radości opuścił aulę.

DEON.PL POLECA

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

"Budujcie Meksyk na miarę przyszłych pokoleń"
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.