Jutro Franciszek z wizytą w Prato i Florencji

(fot. Grzegorz Gałązka / galazka.deon.pl)

Papież Franciszek odwiedzi we wtorek położone w Toskanii miasta Prato i Florencję. Prato, metropolia azjatyckich migrantów i Florencja - miasto Renesansu - leżą od siebie oddalone tylko o 20 km. Będzie to dziesiąta podróż papieża Bergoglio na terenie Włoch.

 

Papieski helikopter wyląduje ok. godz. 8.00 w Prato na miejscowym stadionie Lungobisenzia, gdzie powitają go bp Agostinelli i burmistrz miasta Matteo Biffon. Z lotniska przejedzie do katedry pw. św. Szczepana, gdzie będzie się modlił w kaplicy Del Sacro Cingolo.

 

W niej znajduje się słynna relikwia - przepaska Matki Boskiej, zwana Cintola bądź Cingolo.

Według legendy, przepaska przybyła z Ziemi Świętej w posagu pewnej panny, pojętej za żonę przez krzyżowca Michele z Prato. Kobieta zmarła w drodze do Włoch, a rycerz ukrył skarb i powiedział o nim spowiednikowi dopiero na łożu śmierci.

 

Od tej chwili ludzie gromadzili się przy relikwii, modląc się o opiekę nad miastem. Obecnie przepaska eksponowana jest 5 razy w roku: na Wielkanoc, Boże Narodzenie oraz 31 maja, 15 sierpnia i 8 września.

Potem na placu przed katedrą Franciszek spotka się m.in. ze światem pracy. Ok. połowa z 6 tys. znajdujących się w Prato firm tekstylnych znajduje się w rękach Chińczyków.

 

Wielu robotników pracuje na czarno i bardzo często zdarza się tam, że pracujący na akord człowiek otrzymuje 40 centów za jedną sztukę uszytego ubrania.

Z Parto papież helikopterem uda się do Florencji, w której jest spodziewany o. godz. 9. Uda się na plac katedralny, gdzie po przejściu przez słynne baptysterium przemówi w katedrze Santa Maria del Fiore do uczestników V Krajowego Kongresu Kościoła we Włoszech, jaki obraduje tam w dniach 9-13 listopada z udziałem 2300 delegatów z całego kraju.

 

Jego hasłem są słowa "W Jezusie nowy humanizm".

Jak zaznacza w rozmowie z Radiem Watykańskim arcybiskup Florencji kard. Giuseppe Betori, uczestnicy dyskutują nad najważniejszymi wyzwaniami współczesnych czasów, w których wydaje się, że podważane są podstawowe wartości ludzkiej egzystencji i rodziny.

- Chodzi o to, czego domaga się papież Franciszek, aby rozpoznać znaki czasów i odpowiadać na nie językiem miłości, który ofiarował ludziom Jezus. Tylko Kościół, który jest blisko ludzi i ich codziennego życia przygotowuje grunt dla głoszenia wiary. Ostatecznie intencją kongresu jest to aby na nowo budować ludzką egzystencję w oparciu o chrześcijański wzorzec - mówi kard. Betori i zaznacza, że jest to przesłanie, które chcą przekazać uczestnicy kongresu.

- Jest to przesłanie nadziei, konkretne przesłanie. Kongres nie chce mówić tak po prostu o ludziach, ale chce zebrać wszystkie doświadczenia w duchu dobrego humanizmu, który się urzeczywistnia w naszym społeczeństwie i przeciwdziała dehumanizacji. Sercem tego humanizmu jest miłosierdzie, dbałość o biednych, jaką dyktuje nam tradycja prawdziwego florenckiego humanizmu - mówi arcybiskup Florencji.

Jego zdaniem, Florencja ze swoją tradycją jest idealnym punktem wyjścia aby powrócić do wartości humanizmu, które w tym mieście znalazły swój początek.

 

- Oczywiście Florencja oferuje wszystkim, którzy tu przybywają przede wszystkim widok piękna. Ostatecznie wyraz piękna osiągnął tutaj bardzo wysoki poziom. Jestem przekonany, że Ojciec Święty rozumie, że to piękno nie jest tylko dziełem artysty, geniusza, ale owocem całego społeczeństwa, które w ciągu wieków budowało je w harmonii. W okresie swego rozkwitu Florencja w poszukiwaniu prawdy, dobra i piękna odnalazła jedność. Podam przykład. Gdy florentyńczycy budowali w XIV w. dom dla sierot to nie wynajęli pierwszego lepszego budowniczego lecz największego architekta tamtych czasów: Filippo Brunelleschiego - powiedział kard. Betori.

Arcybiskup Florencji zwraca uwagę, że Franciszek po raz kolejny wiele miejsca poświęci biednym i wykluczonym ze społeczeństwa. Spotka się z chorymi bazylice Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny a w południe zje z ubogimi obiad w stołówce diecezjalnej Caritas pod wezwaniem św. Franciszka.

 

Ołtarz na miejskim stadionie "Artemio Franchi" przy którym papież odprawi Mszę św. wykonali więźniowie florenckich zakładów penitencjarnych.

 

- Oczekiwane wobec papieskiej wizyty są wielkie - mówi kard. Betori i dodaje: - Ludzie widzą w nim ojca. Wszyscy chętnie by go spotkali i z nim porozmawiali. Ludzie widzą w nim ojca, który blisko nich stoi, który zdaje sobie sprawę z trudności obecnych czasów, który ich rozumie. Ludzie widzą, że ten papież zdaje sobie sprawę z cierpień i problemów zwykłych ludzi.

Po odpoczynku w siedzibie arcybiskupa, o godz. 15.30 papież odprawi Mszę św. na stadionie im. Artemio Franchiego. Po niej spotka się z władzami miasta i regionu. Ok. godz. 17 Franciszek odleci helikopterem do Watykanu.

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?