"Chciałbym Kościoła ubogiego". Jak to rozumieć?

(fot. Grzegorz Gałązka / galazka.deon.pl)

Katolicka Agencja Informacyjna przeprowadziła sondę nt. słów papieża Franciszka: "Chciałbym Kościoła ubogiego, dla ubogich". Naszych rozmówców zapytaliśmy o to, jak rozumieją te słowa oraz do czego zobowiązują one zarówno ich osobiście jak i Kościół Polsce.

 

13 kwietnia minie pierwszy miesiąc pontyfikatu papieża Franciszka.

 

 

ks. Jacek Stryczek, prezes Stowarzyszenia WIOSNA:


Zapach

 

Pasterz powinien pachnąć owcami. Nie tylko kadzidłem. To niby mała zmiana, ale jednak… Czasami wydaje mi się, że część pasterzy stało się strażnikami. Pilnują sacrum. Jednak pasterz, ze świadomością sacrum, powinien być między owcami. Pasterz jest dla ludzi. Biednych i bogatych, zdrowych i chorych, małych i dużych. Pasterz nie dzieli ludzi, ale pomaga im odnaleźć Boga.

 

Buty

 

Niesamowite, bo czarne. Zawsze się zastanawiałem, dlaczego mają być czerwone, albo białe. Konwencje i kanony. Podobno uświęcone przez czas. Jeśli już mówimy o najlepszej tradycji, to zapewne Jezus chodził w sandałach, albo boso. No to idźmy do źródeł. Mniej ludzkich tradycji, więcej Boga. Zresztą, ostatnio widać, że niewłaściwie praktykowane tradycje sprowadzają obrzędy religijne do folkloru. Głoszę tezę: minimum tradycji ludzkich, maximum Boga.

 

Buona sera

 

Papież przemówił ludzkim głosem. Nie tylko boskim. Jak byłem mały, rodzice i bliscy uczyli mnie mówić. Po studiach na AGH, mówiłem językiem inżynierów. Technicznie i ściśle. Po teologii swobodnie posługuję się językiem "boskim". A potem, jako ksiądz, przez lata uczyłem się języka, jakim posługują się ludzie, do których jestem posłany. Uważam, że wyrazem szacunku do drugiego człowieka jest słuchanie. Miłość oznacza, że należy niejako nauczyć się człowieka, którego się kocha. Razem z jego językiem.

 

 

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24  
Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (8)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~QK 14:53:19 | 2013-04-12
@ksiadz
ja rozumiem, ze jak ksiedzu brakuje na rachunki, to sprzedaje samochod i te rachunki oplaca, a nie z ambony wola, ze mu brakuje i teraz wszyscy sie zrzućcie zebym i rachunki zaplacił i samochod zachowal;
ja rozumiem, ze parafia ma potrzeby, ale nie interesuja mnie potrzeby rzeszy znajomych i rodziny proboszcza, ktorym przy roznych okazjach daje zarobic: a to komunia, a to jakis remoncik, itd.
ja rozumiem, ze papierologia w parafii tez jest potrzebna, ale jak sie nie z czego placic, to sie nikogo nie zatrudnia i nie placi za nic, zwlaszcza, jak parafia w duzym miescie, na malym osiedlu, a ksiezy w parafii trzech, to jakos mozna robota sie podzielic,
jak sie nie ma pieniedzy na prace budowlane to sie nie zaciaga kredytu, a pozniej tonem obrazliwym i pelnym pretensji nie wyglasza rózne kwestie pod adresm parafian, ze za malo na tacę dają
jak się organizuje uroczystosc komunijną to ustala sie skaładkę możliwą do zniesienia,
i milion innych przykladów
no jak to jest ubogi Kościól - i materialnie i w duchu to ja głupi jestem

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~ksiądz 13:22:56 | 2013-04-12
Jestem za kościołem ktróry nie oplywa w przepych ale chcialbym żeby parafie nie placily za światlo,za ogrzewanie   by pracownicy w parafiach pracowali za friko(ale zgdzie takich należdż) , by nie placic za materialy na remonty , by księża  nie musieli płacic podatków nawet za swoich wrogów do US, by nie musieli placic na Kurie Seminaria i gowniane materilay tzw.duszpasterskie i inne instytucje kościelne a na koniec by mieli gdzie spędzic w godziwych warinkach swoja starosć a nie z laski rodziny czy innego księdza. To tyle Pozdrawiam

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~rafi 09:04:32 | 2013-04-12
Ja to rozumiem stosownie do słów Jezusa: "Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie". Jezus stał się jednym z ubogich, by przemawiać do ubogich, i by ich wywyższyć - to ich chce widzieć w Niebie, im oddaje swoje Królestwo. Dlatego prawdziwy Kościół JEST ubogi.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~XYZ 20:59:54 | 2013-04-11
c.d.
jak  niewielu jest świadczących pomoc w stosunku do ilości ludzi deklarujących się jako katolicy, chodzących co niedzielę do kościoła i kultywujących z pietyzmem "zwyczaje i tradycje".

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~XYZ 20:52:54 | 2013-04-11
Do "opus finis" - Tradycje kościoła są tylko obrzędowością. Czasem wziętą z tradycji chrześcijańskiej, a czasem nie. Nie przypuszczam, że mają "gigantyczną wartość", choć nie uważam też, że wartości nie mają. Jak wielu z nas to chrześcijanie "opłatkowo-jajeczni". Chodzący do kościoła bo tak wypada, bo co sąsiedzi pomyślą, itd, itp. Na Pasterce od oparów alkoholu czasem nie można wytrzymać, a dla wielu po "święcące" siada się do uroczystej kolacji...zawsze zadaję sobie pytanie - czy oni świętują śmierć Chrystusa?? Ilu z nas NAPRAWDĘ  jest w stanie pomagać ludziom w potrzebie. I to nie tylko poprzez dar finansowy. Ilu przyjdzie sprzątnąć pokój starej sąsiadce? Ilu stanie do wydawania posiłków dla bezdomnych jako wolontariusz, ilu pójdzie do domu dziecka pomóc w lekcjach???? Można wymieniać różne formy pomocy-daru ze swojego osobistego życia, ze swojego wolnego czasu. Oczywiście, że tacy ludzie wśród nas są. Ja tylko widzę

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~opus finis 19:17:07 | 2013-04-11
Ks. Stryczek bełkoce! Zwyczaje i tradycje to gigantyczna wartość, nie tylko zreszta dla Kościoła. Ich odrzucenie, albo dezawułowanie jest bardzo ryzykowne. Papież Franciszek sporo zaryzykował. To niestety woda na młyn takich lewaków jak ks. Stryczek.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~NN 17:21:47 | 2013-04-11
moze nalezałoby zapytać papieża o to co miał na myśli, 
inaczej wszystkie te wypowedzi są tylko domniemaniem;

osobiście najmniej podoba mi się wypowiedź bp Michalika

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Weronika 13:52:03 | 2013-04-11
Słowa Papieża Franciszka interpretuję następująco: Chciałbym kościoła bez przepychu,bogactw,bez kapłanów którym pieniądz przysłonił powołanie,chciałbym aby majątki kościelne zlikwidować,aby nie były kością niezgody...chciałbym aby wierni nie byli traktowani w biurze parafialnym jak petenci w urzędzie,by opłaty za udzielanie sakramentów znieść....myślę że daleka od intencji papieża, w swej interpretacji nie jestem.

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?