35 minut rozmowy papieża z prezyd. Francji

Radio Watykańskie
(fot. PAP/EPA/ALESSANDRO BIANCHI)

O wkładzie religii w dobro wspólne mówili podczas dzisiejszego spotkania w Watykanie papież Franciszek i François Hollande. Prezydent Francji, który przybył z "wizytą państwową", spotkał się następnie z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej i sekretarzem ds. stosunków z państwami abp. Dominique Mamberti. Na zakończenie spotkania z Franciszkiem Hollande zapewnił papieża, że "zawsze jest mile widziany we Francji".


- W trakcie serdecznych rozmów wspomniano o wkładzie religii w dobro wspólne. Przypominając dobre stosunki między Francją i Stolicą Apostolską, potwierdzono wzajemne zaangażowanie do utrzymywania regularnego dialogu między państwem i Kościołem katolickim oraz do konstruktywnej współpracy w kwestiach interesujących obie strony. W kontekście obrony i promocji godności osoby ludzkiej omówiono kilka aktualnych spraw, takich jak: rodzina, bioetyka, poszanowanie wspólnot religijnych i ochrona miejsc kultu - głosi komunikat Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej.

 

Poruszono także kwestie międzynarodowe, takie jak: ubóstwo i rozwój, migracje i ochrona środowiska. Szczególnie zatrzymano się nad konfliktami na Bliskim Wschodzie i niektórych rejonach Afryki, wyrażając życzenie przywrócenia pokojowego współżycia społecznego na drodze dialogu i udziału wszystkich części składowych społeczeństwa, "z poszanowaniem prawa wszystkich, a szczególnie mniejszości etnicznych i religijnych".

Podczas 15-minutowego spotkania z prezydentem abp Mamberti wyjaśnił, że sprzeciw Kościoła wobec ustawy wprowadzającej małżeństwa osób homoseksualnych oparty jest na fundamencie moralnym, a nie religijnym. Dlatego nie może być ignorowany pod pretekstem świeckości państwa.

 

W rozmowie z dziennikarzami Hollande potwierdził, że rozmowy dotyczyły Afryki i Syrii. Wyraził życzenie, by w Watykanie przyjęto przedstawicieli Syryjskiej Koalicji Narodowej, czyli tzw. rebeliantów, aby pokazać, że konflikt syryjski można rozwiązać jedynie na drodze politycznej.

 

Jeszcze przed wizytą w Watykanie Hollande oświadczył, że papież, jako "wielki autorytet moralny", może być "użyteczny" w uregulowaniu kryzysu syryjskiego konfliktu izraelsko-palestyńskiego.

 

Według prezydenta, podczas spotkania Franciszek kładł nacisk na problem handlu ludźmi oraz ochrony chrześcijan w Miejscach Świętych, a także kwestię wolności religijnej. - Francja jest ojczyzną wszystkich wolności - odpowiedział Hollande. Zadeklarował gotowość potępienia każdego zamachu na wolność religijną, nie tylko gdy chodzi o religię katolicką, ale o wszystkie religie, i zaznaczył, że wynika to ze świeckości francuskiego państwa. - Słowem, które nas jednoczy jest godność [osoby ludzkiej] - dodał prezydent.

 

Towarzyszący mu Nicolas Hulot, specjalny wysłannik prezydenta ds. ochrony planety podkreślił znaczenie zaangażowania papieża w tę kwestię przed konferencją klimatyczną ONZ w Paryżu w 2015 r. Zapowiedział też, że Franciszek pracuje nad "encyliką o ekologii".

 

Rozmowa papieża z prezydentem trwała 35 minut. Witając się z Ojcem Świętym prezydent Francji wyraził zadowolenie z możliwości spotkania. Jak zauważyła agencja I-Media, na zakończenie papież i prezydent powiedzieli: "Á bientôt" (Do zobaczenia niebawem). Prezydent podarował papieżowi książkę o św. Franciszku z Asyżu, na co papież odpowiedział, że jest on także patronem Hollande’a.

 

W składzie oficjalnej delegacji towarzyszącej prezydentowi Francji był m.in. misjonarz, ks. Georges Vandenbeusch, uprowadzony w nocy z 13 na 14 listopada w północnym Kamerunie. Porywacze z Boko Haram przewieźli go do Nigerii. Został uwolniony dzięki wysiłkom francuskiej dyplomacji w ostatnich dniach minionego roku. Papież wymienił z nim kilka słów i serdeczny uścisk. - Mój bracie! Jestem bardzo szczęśliwy! - powiedział Franciszek.

François Hollande włączył do delegacji także m.in. przewodniczącego Secours Catholique (francuskiej Caritas), Françoisa Soulage, oraz przedstawicieli mediów katolickich: Dominique Quinio z dziennika "La Croix" i Jean-Pierre’a Mignarda z tygodnika "Témoignage chrétien".

 

Prezydenci Francji przybywają z oficjalną wizytą do Watykanu od czasów gen. Charlesa de Gaulle’a (głowy państwa w latach 1959-69). Ten praktykujący katolik, złożył w 1959 r. "wizytę państwową" Janowi XXIII, którego od lat znał osobiście, a w 1967 r. jego następcy Pawłowi VI.

 

Prezydent Georges Pompidou w czasie swych pięcioletnich rządów (1969-74) nie przyjechał do Watykanu. Za to Valéry Giscard d’Estaing (1974-1981) był tam trzykrotnie, ale prywatnie: w 1975 r. u Pawła VI i dwukrotnie u Jana Pawła II (w 1978 i 1981 r.).

 

Najdłużej urzędujący François Mitterrand (1981-1995) był w Watykanie tylko raz - w 1982 r. u Jana Pawła II, ale za to jego rozmowa z papieżem trwała najdłużej, bo godzinę i piętnaście minut. Jacques Chirac (1995-2007) złożył wizytę Janowi Pawłowi II w 1996 r. - wcześniej spotykał go pięciokrotnie jako minister i mer Paryża. Była to pierwsza od czasów de Gaulle’a "wizyta państwowa". Kolejne złożył w 2007 i 2010 r. Nicolas Sarkozy (2007-2012).

 

 

Więcej»

 

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (6)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~apparently 11:32:53 | 2014-01-25
W trakcie serdecznych rozmów...
omówiono kilka aktualnych spraw, takich jak: rodzina...
Poruszono także kwestie międzynarodowe, takie jak: ubóstwo i rozwój, migracje i ochrona środowiska
....
rozmowy dotyczyły Afryki i Syrii...
...
czy Papież zainteresował się również jak się czuje się małżonka prezydenta Francji, która znalazła się w szpitalu po załamaniu na skutek wiadomości o kochance?

 

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~uour 19:42:45 | 2014-01-24
Parę dziesiątków lat temu do Watykanu nie wpuszczano polityków-cudzołożników.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~kasia 19:28:52 | 2014-01-24
"Słowem, które nas jednoczy jest godność [osoby ludzkiej] - dodał prezydent." a czy przypadkiem we Francji nie wprowadzono aborcji na życzenie???

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~x 14:31:19 | 2014-01-24
Nie ma się co dziwić, że był spięty. Każdy człowiek już od dziecka się stresuje jeśli nabroił. Typowe obawy człowieka, który potencjalnie może być zmuszony do stanięcia w prawdzie - niezależnie czy to wierzący grzesznik, czy niewierzący grzesznik.
Odczucia podobne.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~. 13:56:07 | 2014-01-24
O konflikcie w Syrii i Afryce?
A o prześladowaniach chrześcijan we Francji cisza?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Anakin 13:40:28 | 2014-01-24
czemu bez małżonki?

nie pytam o papieża

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook