Papież potępił antysemicki eksces

(fot. Grzegorz Gałązka / galazka.deon.pl)

Papież Franciszek potępił antysemicki eksces do jakiej doszło w Buenos Aires podczas nabożeństwa z okazji 75. rocznicy tzw. "kryształowej nocy" z 1938 roku w Niemczech.

 

"Agresja nie może być żadnym aktem wiary" - cytuje słowa papieża na swojej stronie internetowej Światowy Kongres Żydów (WJC). Zdaniem Franciszka "głoszenie nietolerancji jest wojownicze i musi być przezwyciężone", który w ten sposób odniósł się do protestów grupy konserwatywnych katolików, która zakłócała nabożeństwo.

 

Franciszek skrytykował incydent podczas wczorajszego spotkania w Watykanie z przewodniczącym Kongresu Żydów Ameryki Łacińskiej, Claudio Epelmanem. Obaj znają się od czasu, gdy Franciszek był jeszcze arcybiskupem Buenos Aires. Epelman przybył na spotkanie z Ojcem Świętym z delegacją sześciu przywódców religijnych z Ameryki Południowej, w tym muzułmanów, a także przedstawicieli ewangelikalnych Kościołów protestanckich.

 

Jak donosi WJC Epelman z wielkim uznaniem wyrażą się o papieżu, który wielokrotnie w przeszłości odcinał się od antysemityzmu. Jego zdaniem Franciszek podczas tego spotkania po raz kolejny pokazał wolę budowania silnych mostów między religiami.

 

Podczas Mszy św. w stolicy Argentyny upamiętniającej ofiary pogromów Żydów do jakich doszło 9 listopada 1938 r. w Niemczech grupa katolików antysemitów starała się zakłócić jej przebieg. Głośno modliła się sprzeciwiając się obecności Żydów na nabożeństwie. Dopiero po przybyciu policji i namową jednego z księży demonstranci rozeszli się.

 

Protest pochwaliło "Bractwo Kapłańskie św. Piusa X" . "Kierujący Bractwem w Ameryce Południowej ks. Christian Bouchacourt powiedział, że zna i rozumie ludzi, którzy protestowali podczas nabożeństwa" - napisał argentyński dziennik "La Nación“. Podobnie inne środowiska lefebrystów na swoich forach internetowych protestują wyjaśniając, dlaczego chrześcijańsko-żydowska uroczystość nie powinna mieć miejsca w katolickim kościele.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (52)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~morgan 21:30:40 | 2013-11-22
to jak?
ktoś wie na pewno?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~morgan 23:39:10 | 2013-11-21
to bardzo ważne
czy to była Msza czy spotkanie?
czy ktoś wie na pewno co trwało w Świątyni w tym czasie?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Michał Tarczoń 21:08:45 | 2013-11-21
Ciekawe co Żydzi z Argentyny robili przed wojną, żaden się nie ujął sa swoimi ziomkami z Niemiec którzy szukali w Ameryce azylu. Taksamo Amerykańscy Żydzi ich los ziomków gazowanych w Europie. A przed wojną gdy statek z uciekinierami przybił do bram Ameryki - nie chciano ich przyjąć w żadnym kraju z obydwu Ameryk - żadem bogaty amerykański Żyd się za nimi nie ujął. Ci uciekinierzy musieli wrócic do Europy gdzie wielu z nich zostało zagazowanych. Żydowskie banki w USA udzielały porzyczek przed wojną Hitlerowi.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Michał Tarczoń 20:58:58 | 2013-11-21

Czy nazywanie rzeczy po imieniu jest antysemityzmem, czy mówienie Żydom że błądzą nie uznając z premedytacją Jezusa Chrystusa nie trafią do Nieba jest też antysemizmem? Proponuje dziesiątek Różańca w intencji nawrócenia Żydów, Mahometan i wszelkich Poganinów. VIVA CRISTO REY!!!

...
@Michał Tarczoń
Nazywanie rzeczy po imieniu zawsze pozostanie nazywaniem rzeczy po imieniu.
Dotyczy to również mówienia o tym, że Żydzi błądzą, odrzucając Jezusa Chrystusa.
Niech żyje Chrystus Król.

Modlitwy w katedrze katolickiej, modlitwy, których treścią i celem jest zagłuszenie nieakceptowanego nabożeństwa, jak to zrobili katolicy nieakceptujący tego nabożeństwa, to nie modlitwy tylko bluźnierstwo.

Można być niechętnym faktowi, że obecnie nie wolno niemal śniadania zjeść bez odniesienia do Holokaustu. Można być zgorszonym faktem, że syjonizm, czyli nacjonalistyczny ruch doskonale rozwijający się w Izraelu jest równie zły, jak każda forma nazimu, którym ten ruch w rzeczywistości jest.

Mimo to takie zakłócanie uroczystości upamiętniających pomordowanych w tzw. Noc Kryształową jest po pierwsze chamstwem, po drugie nie ma nic wspólnego z modlitwą (to bluźnierstwo), po trzecie jest zaprzeczeniem faktom. Noc Kryształowa miała miejsce i było to morderstwo dokonane na niewinnych. Bo jeśli tamci byli winni, to tak samo winny jest każdy z nas. Winny istnienia.

... Mogli się pomodlić przed lub po. Albo przed synagogą - najlepiej w czasie kiedy Żydzi idą święcić szabat.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~zelus domus tuae 15:07:25 | 2013-11-21
Jeśli tak wyglądają przygotowania, wyposażenie i początek Mszy św. ...

http://www.youtube.com/watch?v=UbQw9SUuJIg

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

T7HRR 13:29:54 | 2013-11-21
Ta.... racja...
To nie był protest antytsemicki - to był protest antykatolicki.

@ks. Christian Bouchacourt ( ;-) )
Katolicy sprawowali Mszę świętą...
a lefebryści protestowali w czasie nabożeństwa.

@domus mea
Rozumiem, że po prostu stoisz na stanowisku, że Msza święta sprawowana przez katolików nie była według Ciebie nawet modlitwą?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

zielona 13:26:47 | 2013-11-21
2. Impreza w BA nie była modlitwą, lecz spędem upamiętniającym palenie synagog i sklepów żydowskich przez nazistów.

...

"Podczas Mszy św. w stolicy Argentyny upamiętniającej ofiary pogromów Żydów do jakich doszło 9 listopada 1938 r. w Niemczech grupa katolików antysemitów starała się zakłócić jej przebieg."

Jeśli Msza św. nie jest wg Ciebie modlitwą, to co nią jest?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~domus mea 12:56:34 | 2013-11-21
ad "skorupiak"

1. Jeśli nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, lub usiłujesz jedynie przekręcić czyjąś wypowiedź, to nie powinieneś się wypowiadać.

2. Impreza w BA nie była modlitwą, lecz spędem upamiętniającym palenie synagog i sklepów żydowskich przez nazistów.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~skorupiak 12:54:18 | 2013-11-21
Hmmm...

@kornik
Wytłumacz mi proszę, na czym polega wolność religijna, na mocy której wolno funkcjonować lefebrystom, a już zwłaszcza czemu dokładnie zawdzięczają brak prześladowań przez państwo.

Jeśli chodzi  o wolność religijną ze strony państwa, to zażywamy jej wszyscy i państwo nikomu łaski nie robi. Nie robi! Gwarantuje ją konstytucja, nie czyjekolwiek dobre ciepłe słowo. Jeśli chodzi o coś innego, to o co?

...
O tu choćby:

http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/291

Sami nie zauważają, że nikt im nie przeszkadza legalnie funkcjonować właśnie z powodu wolności religijnej i tego, że kierownictwo Kościoła Katolickiego nie chce w żaden sposób użytwać władz państwowych do pacyfikowania ich jako buntowników (jak to w przeszłości bywało)

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~skorupiak 12:50:43 | 2013-11-21
ad "zielona"

Bredzisz!

1. Nie ma sprzeczności między twoim domem a piciem kawy z kimś tam, także z twoją teściową. Jeśli przyrównujesz twój dom do świątyni katolickiej, to nie masz pojęcia, czym ona jest, albo świadomie odrzucasz jej przeznaczenie pochodzące od fundatorów tudzież wyrażone w uroczystym jej poświęceniu.

2. Nie chodzi o przepisy liturgiczne same w sobie, lecz o naturę miejsca, wynikającą z jej ufundowania i poświęcenia. Może ten przykład ci pomoże w zrozumieniu: czy w kuchni załatwiasz swoje potrzeby fizjologiczne związane z zakończeniem procesu trawienia?

...

Jeśli porównujesz modlitwę za pomordowanych do załątwiania się, to gratuluję. Ręce opadają

Oceń odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?