Do Komunii przygotować trzeba również rodziców

(fot. shutterstock.com)

Komunia to uczta, którą zastawiają przede wszystkim księża. To oni powinni edukować również nas, na czym polega ten sakrament. To ważny dzień dla naszych córek i chcemy przeżywać go razem z nimi.


W tym roku do Pierwszej Komunii przystępuje moje drugie dziecko. Mam wcześniejsze doświadczenie, więc mogę ocenić też własne błędy i sukcesy. Kiedy moja najstarsza córka przystępowała do niej, bardzo się przejmowaliśmy. Mieliśmy sporo pytań, a rady naszych rodziców były, niestety, z poprzedniej epoki. I tu jest pierwszy istotny problem, że katecheci i księża w ogóle nie przygotowują rodziców do tego wydarzenia. To od nas zależy przecież, jak nasze dzieci przeżyją ten dzień i my sami z nimi. To my zorganizujemy im to święto.

 


W naszej parafii zdecydowano, że ubiór będzie dowolny w granicach: sukienki - garnitury. Stało się to po "protestach" rodziców kilku chłopców, którzy nie chcieli "nosić sukienki". Wikariusz uległ, a za tym poszła cała lawina innych problemów. Nagle wśród samych dzieci, które przecież mają dostęp do Internetu, i nie oszukujmy się - potrafią się w nim odnaleźć w wieku 8 lat, wśród nich zaczął się wyścig i rewia mody. Rodzice również chcieli pokazać, że stać ich na dobre wyposażenie dzieci. Stworzył się mały bal. Niektórzy podjeżdżali nawet lepszymi autami, przywożąc dzieci pod kościół. I cały blask zamiast na ołtarzu koncentrował się na dzieciach, które były ubrane "nie do pary" i prześcigały się w kreacjach.


W tym roku nauczeni przykładem księża zdecydowali, że stroje będą jednolite. Rodzice też posiadają już mądrość poprzednich doświadczeń i "inaczej" angażują się w organizację Pierwszej Komunii. Będą jednolite alby, które nie tylko mają sprawić, że dzieciaki poczują się równe, ale też nie zabierać uwagi z ołtarza na nas samych.


I taka zdrowa równowaga jest wskazana we wszystkim. Komunia to uczta, którą zastawiają przede wszystkim księża. To oni powinni edukować również nas, na czym polega ten sakrament. Bo jak odmówić dziecku lepszej sukienki, droższego prezentu, czy głośniejszej imprezy, kiedy "inni to mają, a ja nie". A rodzice bywają różni, sami też chcą skupić na sobie uwagę. To nie powinien być kolejny sakrament do podbicia pieczątką, ale rzeczywiście coś większego - to zainteresowanie dziecka w ogóle życiem sakramentalnym.


W środku za każdym razem przeżywamy to samo. Pierwsza spowiedź dziecka, noc przed przyjęciem Komunii, "biały tydzień" - to ważne dla naszych córek, więc chcemy przeżywać to z nimi. Zachwycać się tym tak samo jak one. To chyba najlepszy przepis na Pierwszą Komunię.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

4

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

TomaszL 06:38:49 | 2017-05-06
Gdzie brak wiary, tam pojawiaja sie demony. Choćby demon "postaw sie, a zastaw się".
Niestety często większym problemem dla dzieci będa rodzice wierzący, niż poganie organizaujący dziecku wypasioną imprezę.

Oceń 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

theamikification 21:41:52 | 2017-05-05
Może warto zrobić wśród rodziców anonimową ankietę, czym jest dla nich Pierwsza Komunia ich dzieci. Na 27 osobową klasę, ilu rodziców napisze że nie chodzi o przyjęcie komunijne, stroje i to nie tylko dla dziecka, prezenty i żeby nie padało?

Oceń 3 1 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~deon 21:41:51 | 2017-05-05
Komunia to uczta, którą zastawiają przede wszystkim księża. To oni powinni edukować również nas, na czym polega ten sakrament. To ważny dzień dla naszych córek i chcemy przeżywać go razem z nimi.
więcej

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook