W drodze, czyli słów kilka o pielgrzymowaniu

(fot. AlexRK / (CC BY-NC-ND 2.0) / Flickr)

Pielgrzymowanie to dość wyjątkowa forma aktywności. Dlaczego? Bo bez względu na pogodę, trasę i aktualny poziom kondycji fizycznej, łączy dziesiątki tysięcy ludzi w realizacji jednego, wspólnego celu: oddania pokłonu przed tronem Królowej Polski. A wszystko to po setkach, przebytych pieszo kilometrów.

 

Wśród pielgrzymów znaleźć możemy lekarzy, prawników, żołnierzy, dorosłych i dzieci, osoby duchowne oraz świeckich. Jakby się zastanowić, szybko dojdziemy do wniosku, że nie ma takiego zawodu który nie miałby swoich przedstawicieli w pielgrzymkowych grupach. Co więcej, często zdarza się, że niektórzy z nich, zwłaszcza lekarze i pielęgniarki decydują się wykorzystać swoje umiejętności, by nieść bezinteresowną pomoc innym pielgrzymom, zwykle kosztem krótkiego urlopu.

 

Początek drogi (fot. Grupa Szara / Facebook)

 

Na czym zatem polega wyjątkowość pielgrzymek, które każdego roku w lipcu i w sierpniu, dosłownie wylewają się na polskie szosy by w upale i deszczu, pokonując setki kilometrów, przez miasta i wsie, a nierzadko także przez bezdroża, pielgrzymować do tronu Częstochowskiej Matki? Odpowiedzi na to pytanie najlepiej poszukać w… terenie. Ale zanim wyruszymy na pielgrzymi szlak warto przyjrzeć się bliżej temu niezwykłemu zjawisku, które w swojej skali nie ma odpowiednika chyba w żadnym innym miejscu na świecie.

 

Na jednym z postojów (fot. Grupa Szara / Facebook)

 

Miejscami z których "startują" pielgrzymki są zwykle centra diecezji. To właśnie dzięki nim pielgrzymki zawdzięczają swoje nazwy: Pielgrzymka Krakowska, Tarnowska, Akademicka Metropolitalna Pielgrzymka Warszawska. Każda taka pielgrzymka, licząca od kilku do kilkunastu tysięcy uczestników dzieli się z kolei na mniejsze, kilkusetosobowe grupy. Pielgrzymują one razem i uczestniczą we wspólnych Eucharystiach. Każda taka grupa ma jednak swoją nazwę, przewodnika, podlega określonemu programowi, a także ma do przejścia swoją indywidualną, narzuconą przez miejsca noclegów trasę. W zależności od tego skąd wyrusza pielgrzymka, pątnicy mają do pokonania od kilkudziesięciu do ponad 600 km. Najdłuższa polska pielgrzymka ma swój początek na Helu. Zmierzający stamtąd pielgrzymi, zanim dotrą na Jasną Górę, pokonają 640 km.

 

Chociaż wszyscy są zmęczeni, na Taniec Belgijski zawsze znajdą się siły (fot. Anna Wielgosz)

 

Wyjątkowość pielgrzymek do Częstochowy to jednak nie tylko odległości. Równie ważna jest skala ich organizacji. Warto bowiem pamiętać, że w Polsce nie ma infrastruktury przygotowanej do obsługi takiej ilości pielgrzymów. Ponadto, zmierzający na Jasną Górę pątnicy uczestniczą w konkretnym, przygotowanym wcześniej programie duszpasterskim. Między innymi właśnie to wyróżnia zmierzających na Jasną Górę pątników chociażby od tych którzy pielgrzymują do Santiago de Compostela.

 

Dzień na pielgrzymce wygląda zwykle bardzo podobnie. Pora wstawania zależy od trasy jaką danego dnia trzeba pokonać. Z moich doświadczeń wynika, że w skrajnych przypadkach pobudka ma miejsce o  godzinie 4:30, choć na pewno nie są  to najbardziej "hardkorowe" pobudki w historii polskich pielgrzymek. Zwykle jednak - nie, licząc tych kilku wyjątków - pielgrzymi mogą spokojnie spać do godziny 7:00. Prawdziwy luksus. Zaraz po wyruszeniu ma miejsce poranna modlitwa i śpiew Godzinek. Kolejnymi punktami programu są zwykle różnego rodzaju nauki oraz konferencje, które po dotarciu na Jasną Górę spajają się w całość, tworząc jedyne w swoim rodzaju "rekolekcje w drodze". Przerwy między modlitwą i konferencjami ubogaca śpiew, który jest nieodłączną częścią pielgrzymowania.

 

Takie gesty dobroci spotkać można niemal na każdym kroku (fot. Anna Wielgosz)

 

Najważniejszym punktem dnia jest Eucharystia, która odbywa się najczęściej w okolicach południa. Nie brakuje również takich modlitw jak Różaniec, Koronka do Bożego Miłosierdzia czy Droga Krzyżowa. Te z kolei najczęściej odbywają się wieczorem, przed dojściem na nocleg.

 

Pielgrzymkowe noclegi wyglądają przeróżnie. Wszystko zależy od organizatorów oraz samych pątników. Chociaż najczęstszą formą noclegu jest zazwyczaj namiot, zdarzają się również noclegi w stodołach, garażach, a przy odrobinie szczęścia, także w domach.

 

Na pielgrzymim szlaku (fot. Anna Wielgosz)

 

Codziennie o godzinie 21:00, a zatem tuż przed udaniem się na spoczynek, ma miejsce Apel Jasnogórski. Jest to forma duchowej łączności z Jasną Górą oraz innymi z grupami pielgrzymkowymi. Apel Jasnogórski poprzedza zwykle śpiew, a czasem różne gry i zabawy.

 

Chociaż nocleg jest kwestią dość istotną, na pielgrzymce najlepiej zdać się na zaufanie. Chyba jeszcze nigdy nie zdarzyło się bowiem aby ktoś pozostał bez dachu nad głową. Nawet jeśli trafi się konieczność spędzenia nocy w stodole, często w wyjątkowo niekomfortowych warunkach, jest to w pewnym sensie próbą charakteru. Poza tym, wszelkie niedogodności zawsze można ofiarować w jakiejś konkretnej intencji. Te z kolei są na pielgrzymkach… masowo wysłuchiwane.

 

(Youtube.com)

 

Gdyby zapytać pielgrzymów dlaczego decydują się na te wszystkie trudności odpowiadają zazwyczaj, że chcą spotkać się z Bogiem oraz z drugim człowiekiem. Nic w tym dziwnego, bowiem wzajemna pomoc oraz wsparcie jakiego doświadczyć można ze strony innych, często w najmniej oczekiwanym momencie, łączy najbardziej. A jeśli do tego wszystkiego dodamy modlitwę, śpiew i dobrą zabawę (wszystko we właściwych proporcjach) otrzymamy to co czyni pielgrzymowanie czymś wyjątkowym. Czymś co ładuje akumulatory na cały rok. Do następnej pielgrzymki.

 

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.7

Liczba głosów:

10

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Szary Pielgrzym 16:08:31 | 2014-08-06
Szara!;)

Oceń 2 odpowiedz

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook