IFFD: upadek rodziny powoduje ubóstwo

O połowę wzrosła w minionych dekadach liczba kobiet żyjących w ubóstwie - alarmuje Międzynarodowa Federacja na rzecz Rozwoju Rodziny (IFFD). Ta organizacja pozarządowa ma status konsultacyjny przy Radzie Gospodarczej i Społecznej Narodów Zjednoczonych (ECOSOC). W dniach 1-10 lutego odbędzie się w Nowym Jorku 50. sesja Komisji ds. Rozwoju Społecznego tej agendy ONZ nt. wykorzenienia ubóstwa.

 

O ile w 1950 r. konsekwencji ubóstwa doświadczało tylko nieznacznie więcej kobiet niż mężczyzn, to obecnie jest ich o połowę więcej niż mężczyzn - ubolewa IFFD. Tłumaczy, że jest to wynik zmian społecznych i gospodarczych w krajach tzw. pierwszego świata, czyli wysoko rozwiniętych krajów uprzemysłowionych.

Pierwszym czynnikiem jest późniejszy wiek zawierania małżeństwa. W latach 50. XX w. wychodząc za mąż kobiety miały średnio 20 lat, a mężczyźni żenili się w wieku 23 lat. W 2010 r. w państwach Unii Europejskiej pierwsze małżeństwo zawierają oni dopiero po ukończeniu 30. roku życia. Pociąga to za sobą obniżenie wskaźnika rozrodczości.

Drugą zmianą jest wzrost liczby rozwodów. W latach 50. większość ludzi żyła w małżeństwie aż do śmierci współmałżonka. Obecnie połowa małżeństw kończy się rozwodem. Ze względu na "zmierzch" instytucji małżeństwa, coraz więcej dorosłych kobiet żyje więc samotnie, polegając jedynie na swoich środkach utrzymania. A ponieważ zazwyczaj zarabiają one mniej niż mężczyźni, samotnej kobiecie częściej grozi ubóstwo niż samotnemu mężczyźnie.

Trzeci trend dotyczy wzrostu liczby dzieci pozamałżeńskich. W 2008 r. w państwach członkowskich Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) takich dzieci było już niemal 40 procent. Wychowywane są one zazwyczaj przez samotne matki, zaś "samotne rodzicielstwo powoduje wzrost wskaźników ubóstwa wśród kobiet w znacznie większym stopniu niż wśród mężczyzn" - zaznacza IFFD.

Czwartym czynnikiem jest wzrost "nierodzinnych gospodarstw domowych", szczególnie jednoosobowych. Na przykład w Stanach Zjednoczonych w 1940 r. było ich 10 proc., zaś pod koniec lat 90. stanowiły one już ponad 30 proc. wszystkich gospodarstw domowych.

Piątą zmianą wpływającą na wzrost ubóstwa kobiet jest wydłużenie średniej wieku życia, które w większym stopniu dotyczy kobiet niż mężczyzn. Ponieważ kobiety przeważnie żyją dłużej niż mężczyźni, zgromadzone przez nie środki na emeryturę muszą im wystarczyć przez dłuższy czas niż mężczyznom.

- Oczywiście wszystkie te czynniki są ze sobą wzajemnie powiązane - zauważa IFFD. Wskazuje zarazem nowe formy wykluczenia, związane z obecnym kryzysem finansowym, szczególnie zadłużenie i bezrobocie, dotykające szczególnie ludzi młodych i w starszym wieku. O ile wśród seniorów notuje się "dramatyczny spadek" zatrudnienia, to w przypadku ludzi młodych mamy do czynienia dosłownie z "upadkiem zatrudnienia". Dlatego młode pokolenie jest grupą społeczną najbardziej dotkniętą przez obecny kryzys.

Z kolei najbardziej bezbronnymi jego ofiarami są dzieci, gdyż na ich sytuację materialną największy wpływ ma ich rodzina. Gdy nie mają pracy lub zarabiają zbyt mało pieniędzy, albo też wydają je niemądrze, gdy nie dbają wystarczająco o wykształcenie, wyżywienie, zdrowie i umiejętność społecznego współżycia swego potomstwa stają się przyczyną wykluczenia własnych dzieci. Równie negatywny wpływ na najmłodszych ma zerwanie więzi rodzinnych, związane z rozwodem rodziców. Do strat materialnych dochodzi tu u dzieci osób rozwiedzionych "utrata społecznego kapitału i prestiżu związanego ze statusem zawodowym i wykształceniem" jednego z rodziców, najczęściej ojca. Może to mieć także wpływ na niższe wyniki w nauce u takich dzieci - dodaje IFFD.

Aby przeciwdziałać tym negatywnym zjawiskom, Federacja sformułowała pięć propozycji. Pierwsza jest organizowanie kampanii społecznych, uwrażliwiających na nowe formy wykluczenia społecznego, drugą propagowanie "dobrych praktyk" promujących aktywność starszych ludzi w życiu rodzin i wspólnot, trzecią zaś - zapewnienie pomocy finansowej lub specjalnych kredytów kobietom żyjącym w ubóstwie. Czwartą propozycja jest uruchomienie programu mikrokredytów, które pomogłyby młodym przedsiębiorcom rozpocząć własną działalność gospodarczą, a piątą - wspieranie społecznego uznania dla stabilności rodziny i zapobieganie rozwodom poprzez organizowanie "kursów rodzicielskich".

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?