Abp Michalik: Chorobą jest bierność społeczna

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik zaapelował o udział w wyborach i poparcie w nich kandydatów cechujących się fachowością, ale też etyką, wiarygodnością i przywiązaniem do wartości narodowych i społecznych.

 

Zbliżające się wybory parlamentarne są jednym z tematów, którymi zajęła się obradująca w czwartek na Jasnej Górze Rada Biskupów Diecezjalnych.

 

- Udział w wyborach jest wyrazem zaangażowania. Łatwo jest narzekać, natomiast chorobą jest ta bierność, pasywność społeczna. Natomiast twórcza rola każdego z nas, wyborców, polegać powinna zarówno na dobrym wyborze kandydata (...), to znaczy człowieka fachowego, przygotowanego do zadań, ale i etycznie wiarygodnego - powiedział podczas konferencji prasowej hierarcha.

 

Skrytykował niektóre nurty polityczne, które - jak mówił - obiecywały wielki postęp socjalny, a dzisiaj zamiast tego w wielu krajach europejskich "poszły na konflikt ideologiczny". "I w Polsce mamy te właśnie ugrupowania, które obiecywały złote góry, i mogłyby, i powinny, bardziej zająć się konkretem, dalej obiecują, a konkrety przeszły do walki ideologicznej" - powiedział przewodniczący KEP.

 

W tym kontekście skrytykował "dążenie do rozbicia rodziny jako związku mężczyzny i kobiety i promocję dobrobytu przez zabijanie poczętego życia".

 

W opinii abp. Michalika, biorąc udział wyborach, obywatele powinni wspierać ludzi i ugrupowania, które rzeczywiście mają ludzi wiarygodnych i wystawiają kandydatów, którzy budzą nadzieję, że wypełnią zobowiązania. Wskazał na kryterium fachowości, przygotowania, ale i uczciwości, troski o wartości narodowe, społeczne.

 

Abp Michalik nie wskazał konkretnych ugrupowań i sprzeciwił się przypisywaniu niektórych biskupów poszczególnym partiom politycznym. - Od tego trzeba się zupełnie odciąć. Zawsze się odcinaliśmy i odcinamy - podkreślił i zaznaczył, że rozmowa z jakimś politykiem nie oznacza, że dany duchowny utożsamia się z jego poglądami. - Ideałem jest rozmawiać, a nie odwracać się od człowieka innych przekonań - podkreślił abp Michalik.

 

Dokumenty związane z zebraniem Rady Biskupów Diecezjalnych mają zostać opublikowane w piątek.

 

Rada Biskupów Diecezjalnych została ustanowiona w nowym statucie Konferencji Episkopatu Polski, zatwierdzonym w październiku 2009 r. Do jej kompetencji należy "ocena, badanie i podejmowanie decyzji w sprawach dotyczących zarządu diecezji, ogólnych kierunków zadań pasterskich oraz w kwestiach administracyjno-finansowych".

 

W skład Rady wchodzą wszyscy urzędujący biskupi diecezjalni w liczbie czterdziestu czterech. Zgodnie ze statutem, zwołuje ją przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przynajmniej raz do roku oraz "kiedy wymagają tego szczególne okoliczności".

 

To drugie w historii spotkanie Rady. Podobnie jak przed rokiem biskupi spotykają się w jasnogórskim sanktuarium w przeddzień uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej. Hierarchowie pozostaną w Częstochowie do piątku, by wziąć udział w tych uroczystościach. Homilię podczas sumy pontyfikalnej - m.in. w dziękczynnej intencji za beatyfikację Jana Pawła II - wygłosi przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik. 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (68)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~tak sobię myślę 01:16:28 | 2011-09-05
Bp. Michalik jest czołowym obrońcą pedofili w szeregach polskiego kleru. Jak można poważnie traktować wypowiedzi kogoś, kto nie dostrzega oczywistego zła w swoim najbliższym otoczeniu??

Powtórny wybór biskupa Michalika na przewodniczącego Konferencjii Episkopatu podsumowuje moralny i etyczny kryzys polskiego kościoła.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Beniamin 21:13:27 | 2011-08-31
 XLeszku w pełni popieram Twoje komentarze
Tak trzymaj ,trudno jak już nie możesz krócej...........

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Effa 20:13:06 | 2011-08-31
~XLeszek - cieszę się, że wywiad Ci się spodobał...........
Co o nim zaimpregnowani sądzą, nie wiem i nie wiem nawet czy chcę wiedzieć.
Pozdrawiam

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

XLeszek 18:41:32 | 2011-08-31
Jeśli idzie o kazanie bp Dzięgi to nie było w nim agitacji wyborczej.
Pierwsza część kazania była w całości poświęcona Maryi i jej roli w historii zbawienia. Druga część nawiązywała zarówno do bukietów ziół i owoców, które w dniu tego święta ludzie przynoszą do poświęcenia (owoce ziemi, owoce naszego życia, Maryja jako najdoskonalszy owoc ziemi), jak i do faktu, że 15.08. jest też polskim świętem narodowym. Biskup "skomponował" taki bukiet z owoców - konkretów z życia społeczeństwa polskiego, który "przynosimy Maryi, aby go przedstawiła Bogu".
[...]
Może te moje uwagi wyjaśnią, że sprawa jest poważna i nie dotyczy agitacji wyborczej.

@Słaba, to że wtręty polityczne abpa ukryjesz pod eufemistycznym stwierdzeniem o komponowaniu bukietu z owoców - konkretów z życia społeczeństwa polskiego i zadekretujesz, że nie było agitacji wyborczej, wcale jeszcze nie powoduje że w przemówieniu abpa przestaje istnieć mieszanie się do polityki.
Mam dla Ciebie propozycję. Zamiast snuć impresjonistyczne rozważania o komponowaniu bukietów posłuchaj jeszcze raz tego przemówienia, ale zwróć uwagę na to co być może Ci umknęło. Zwróć szczególną uwagę na te momenty w których część ludzi klaszcze.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

XLeszek 18:04:20 | 2011-08-31
Jestem pełna podziwu w obliczu niektórych wpisów, z których wynika, że wtrącanie się do polityki czy zajmowanie się polityką to jedynie podawanie przez Kościół konkretnych nazwisk lub nazw partii, na które katolik ma obowiązek głosować. Takie przypadki to margines całości homilii, wypowiedzi kogokolwiek z
duchowieństwa, a szumu jest tyle, że trzeba mieć klapki na oczach, by
sądzić, że tylko o to jest szum. Zastanawiam się, czy to naiwność, czy
coś innego.

A ja nie jestem pełen podziwu w obliczu Twoich wpisów. Raczej wywołują one mieszaninę zgorszenia i politowania. Ignorujesz dokładnie wszystko co nie jest dla Ciebie wygodne.
Zajmowanie się polityką to nie jedynie podawanie konkretnych nazwisk czy nazw partii na które katolik ma głosować. I nikt nic takiego tu nie pisał. Sama to sobie wymysliłaś aby polemizować sama ze sobą a nie z tym co dla Ciebie niewygodne.
Też już się momentami zastanawiam czy to tylko naiwność.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

XLeszek 17:59:20 | 2011-08-31
Dobry wywiad o. Augustyna o wielu sprawach:

https://www.deon.pl/religia/wiara-i-spoleczenstwo/art,345,nie-wstydz-sie-krzyza.html

Polecam, warto poczytać

Tak, bardzo dobry, potwierdzam że warto przeczytać. Ale nie sądzę aby do zaimpregnowanych cokolwiek z niego dotarło, prędziej uznają że o.Augustyn naczytał się Wyborczej.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

XLeszek 17:57:51 | 2011-08-31
www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,6932,argentyna-episkopat-przeciw-legalizacji-aborcji.html

Proszę bardzo, to jest przykład autentycznego mieszania się do polityki. Chyba że ktoś ma trudność ze zrozumieniem, jak do polityki ma się słowo "legalizacja".


Nieprawda. To nie jest przykład mieszania się do polityki. Już Ci to nie tylko ja kilka razy tłumaczyliśmy, ale najwyraźniej było to dla Ciebie zbyt niewygodne więc to zwyczajnie olałaś. To co robisz to jest autentyczny przykład manipulowania  pojęciem polityki. Robisz dokładnie taki sam szwindel jak komuniści, tyle że w drugą stronę.
Określenie polityka jest używane w różnych znaczeniach. W szerokim znaczeniu, działaniem politycznym jest wszelkie świadome i planowe działanie nakierowane na uzyskiwanie określonych rezultatów. Zgodnie z tym szerokim rozumieniem, działaniem politycznym jest i chrzest niemowląt i nie dopuszczanie osób żyjących w konkubinatach na świadków chrztu, bierzmowania, ślubu. Chrzcząc niemowlęta i nie dopuszczając na świadków konkubentów Kościół prowadzi określoną politykę. Działaniem politycznym będzie również odwołanie lub mianowanie przez biskupa proboszcza lub przeniesienie wikarego, a biskup zapraszając diecezjan do katedry na Triduum Paschalne oczywiście prowadzi działalność polityczną.
Ale przy stosowaniu takiego rozumienia na codzień będziemy dochodzić do absurdów, gdyż dosłownie wszelkie działania mogą być uznane za działania polityczne. Nawet jak ktoś kichnie na kazaniu to będzie można dociekać kto za tym stoi i czemu to ma służyć oraz w czyim to było interesie. Dlatego na co dzień ludzie posługują się znacznie węższym rozumieniem polityki, w którym działalność polityczna to szeroko rozumiana działalność związana z walką o sprawowanie władzy.
I komuniści tak robili, że najpierw brali jakiekolwiek działania Kościoła, a potem, zgodnie z szerokim rozumieniem pojęcia polityka bez trudu dowodzili, że Kościół prowadzi działalność polityczną, i na koniec stawiali zarzut Kościołowi że ten prowadzi działalność polityczną, ale rozumiejąc ją już w tym wąskim znaczeniu.
Ty, świadomie lub nie, robisz analogicznie tylko w drugą stronę. Najpierw korzystając z szerokiego znaczenia pojęcia polityki stwierdzasz że Kościół ma prawo prowadzić działalność polityczną, a potem powołując się na to prawo bronisz działań politycznych w wąskim znaczeniu tego pojęcia.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Effa 09:55:39 | 2011-08-31
Dobry wywiad o. Augustyna o wielu sprawach:

https://www.deon.pl/religia/wiara-i-spoleczenstwo/art,345,nie-wstydz-sie-krzyza.html

Polecam, warto poczytać

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

theONA 09:52:37 | 2011-08-31
www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,6932,argentyna-episkopat-przeciw-legalizacji-aborcji.html

Proszę bardzo, to jest przykład autentycznego mieszania się do polityki. Chyba że ktoś ma trudność ze zrozumieniem, jak do polityki ma się słowo "legalizacja".

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

theONA 09:34:24 | 2011-08-31
Jestem pełna podziwu w obliczu niektórych wpisów, z których wynika, że wtrącanie się do polityki czy zajmowanie się polityką to jedynie podawanie przez Kościół konkretnych nazwisk lub nazw partii, na które katolik ma obowiązek głosować. Takie przypadki to margines całości homilii, wypowiedzi kogokolwiek z duchowieństwa, a szumu jest tyle, że trzeba mieć klapki na oczach, by sądzić, że tylko o to jest szum. Zastanawiam się, czy to naiwność, czy coś innego.

Oceń odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook