W Kielcach oddano hołd ofiarom pogromu

Pod tablicą upamiętniającą pogrom Żydów z 4 lipca 1946 r. przedstawiciele władz Kielc, zarządu regionu świętokrzyskiej "Solidarności" oraz delegatury Instytutu Pamięci Narodowej złożyli wieńce, rozpoczynając obchody 65. rocznicy tragicznych wydarzeń.


Prezydent Kielc Wojciech Lubawski podkreślił, że ofiarom pogromu kieleckiego należy się pamięć, postawa jedności ze strony mieszkańców miasta oraz czytelny przekaz wobec młodego pokolenia. Natomiast Ryszard Śmietanka-Kruszelnicki z kieleckiej delegatury IPN zwrócił uwagę, że pomimo wydanych przez IPN dwóch tomów publikacji nt. pogromu, nie wszystkie fakty tego tragicznego wydarzenia zostały w pełni wyjaśnione i że nadal jest to trudny temat badawczy.

 

Stowarzyszenie im. Jana Karskiego za postawę i niezłomność charakteru w dziele pojednania chrześcijańsko-żydowskiego i polsko-żydowskiego uhonoruje dziś 90-letnią, ocalałą z pogromu Miriam Guterman medalem "Femina Bona", a naczelnego rabina Polski, Michaela Schudricha oraz prezydenta Kielc Wojciecha Lubawskiego – medalem "Vir Bonus".

 

Główne uroczystości rocznicowe rozpocznie o godz. 16.00 Marsz Milczenia. Jego uczestnicy, m.in. rabin Michael Schudrich oraz Artur Hofman, przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów, przejdą od pomnika Menory przy Alei IX Wieków Kielc do pomnika Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. Następnie złożą kwiaty przed kamienicą na Plantach oraz na mogile pomordowanych na cmentarzu żydowskim na Pakoszu.

 

Kieleckie obchody 65. rocznicy pogromu kieleckiego zakończy prezentacja multimedialna i koncert w wykonaniu aktorek Teatru Żydowskiego z Warszawy.

 

4 lipca 1946 r. w czasie pogromu kieleckiego zginęło 37 polskich Żydów (35 zostało rannych) i troje Polaków. Według przyjętej wówczas oficjalnej wersji tłum kielczan napadł na żydowskich mieszkańców kamienicy przy ul. Planty 7, oskarżając ich o uprowadzenie dziecka Henryka Błaszczyka.

 

Tego dnia w Kielcach i okolicach miały miejsce również inne zajścia, w których pokrzywdzonymi stali się obywatele pochodzenia żydowskiego. Na tle rabunkowym zamordowano Reginę Fisz i jej kilkutygodniowe dziecko. Podczas pokazowego, pospiesznie zorganizowanego procesu, oskarżono 12 osób, z których 9 stracono.

 

Pogrom wzburzył opinię publiczną w Polsce i na świecie, przyczyniając się do upowszechnienia stereotypu Polaka antysemity.

 

Historyczne badania, m.in. IPN, nad faktyczną genezą i przebiegiem tragicznych zdarzeń w Kielcach odsłaniają nowe fakty i motywy. W opinii badaczy problemu, np. ks. prof. Jana Śledzianowskiego z Kielc, powodem mordu mogła była prowokacja ówczesnych władz, mająca na celu m.in. odwrócenie uwagi od sfingowanych wyborów w Polsce, oskarżenie antykomunistycznej opozycji i spowodowanie żydowskiej emigracji.

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook