Nadużycia liturgiczne mogą osłabiać wiarę

Nadużycia liturgiczne mogą poważnie osłabić wiarę katolików – dowodzi w swej najnowszej książce ks. Nicola Bux, znany włoski liturgista.

 

Na konferencji prasowej promującej nową pracę teologa „Jak pójść na Mszę i nie stracić wiary” pojawili się kard. Antonio Cañizares Llovera, prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, oraz kard. Raymond Burke, prefekt Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej.

 

W książce ks. Bux przekonuje, że warto przestrzegać dyscypliny liturgicznej. Zwraca także uwagę, że liturgia musi być rozumiana przede wszystkim jako działanie Chrystusa, a nie kapłana czy wspólnoty. Podczas konferencji kardynałowie Burke i Cañizares zgodzili się, że nieprzestrzeganie norm liturgicznych może zaszkodzić w rozumieniu wiary wśród katolików oraz osłabić ich związek z Kościołem. - Niewłaściwe podejście do Eucharystii może sprawić, że nasza wiara osłabnie lub ją nawet utracimy - mówił kard. Cañizares.



W październiku 2009 roku we Włoszech ukazała się książka ks. Buxa „Reforma Benedykta XVI”, w której autor wyjaśnił znaczenie liturgicznego pojednania proponowanego przez papieża. Wielu komentatorów uważa, że autor jest „szczególnie bliski Benedyktowi XVI”.

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (23)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Michał tarczoń 18:16:19 | 2013-07-10
Drodzy Bracia Kapłani! Przykład Proboszcza z Ars wzywa nas do poważnego rachunku sumienia: jakie miejsce zajmuje w naszym codziennym życiu Msza św.? Czy jest ona, jak w dniu naszych święceń – a był to nasz pierwszy akt kapłański! – podstawą naszej posługi apostolskiej i osobistego uświęcenia? Ile wysiłku wkładamy w przygotowanie się do niej? W odprawienie jej? W modlitwę przed Najświętszym Sakramentem? W doprowadzenie do niej wiernych? W uczynienie z naszych świątyń Domu Bożego, aby obecność Boga pociągała ludzi współczesnych, którzy tak często mają wrażenie, że świat jest pozbawiony Boga?
fragment: bł. Jan Paweł II, List do Kapłanów, Wielki Czwartek, 1986 r.

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Effa 11:09:17 | 2011-04-02
@Leszek - dla mnie to są bardzo trudne doświadczenia i dlatego o nich napisałam.
Nie będę Cię jednak o tym przekonywać, skoro uważasz inaczej...

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~leszek 10:45:38 | 2011-04-02
@effa, a dlaczego to co opowiedziałaś to ma być przykład jak można stracić wiarę w kościele?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Effa 09:04:18 | 2011-04-02
„Jak pójść na Mszę i nie stracić wiary”......

Trzeba faktycznie mieć silną wiarę, by jej czasami nie stracić i to właśnie w samym kościele......... Sama się z tym zmagam od jakiegoś czasu.......
Podam konkretny przykład:
Przyjaciółka zaprosiła mnie na Eucharystię - w Jej intencji o Boże błogosławieństwo dla niej (msza zamówiona przez ucznia, którego przygotowywała do egzaminów maturalnych - gratis oczywiście)..... Przychodzę i co widzę: koncelebra we fioletowych ornatach!!!!!!! - msza pogrzebowa!!!!!!!!! - Na szczęście moja Przyjaciółka jest w kościele (żywa) więc pomyślałam nie jest tak źle!!!
Cała fromuła mszy pogrzebowej i dołączona intencja za żywą Przyjaciółkę!!!!!!!!
Wściekłe byłyśmy obie!!!!!!!
A wczoraj na mszy parafialnej - dwa pogrzeby naraz i jeszcze inne intencje.............
Oczywiście omijam ten kościół często dużym łukiem, ale czasami nie mam wyjścia i .... mam niezłą próbę wiary..........
Pozdrawiam wszystkich zarówno tych których wiara jest wystawiona na próbę w kościele, jak i tych, którzy się w nim  umacniają.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Dudek 07:14:21 | 2011-04-02
Moja wiara gaśnie z innych powodów niż jakies tam nadużycia liturgiczne.

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Poszukiwacz_szczescia 02:58:16 | 2011-04-02
To prawda że może osłabić ...

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~leszek 13:47:35 | 2011-03-07
@leszek - dodam, celem wyjaśnienia: TO BYŁA IRONIA. Z treścią proponowanej przez ~katolika strony można się zapoznać właśnie po to, żeby zobaczyć, co tak naprawdę proponuje ta osoba. A są to, jak zauważyłeś, oszczerstwa, manipulacje tekstami Pisma Św., wszystko po to, by przekonać czytelnika, że Kościół Katolicki  (konkretnie ten reprezentowany np. przez oo. jeuzitów, a dodajmy, że ~katolik nie uważa się za jego część), jest kłamcą i że nie ma w nim prawdziwej wiary.

@theONA, Dziękuję za wyjaśnienia i przepraszam za posądzenie że piszesz na poważnie.
Może to dziwne ale bardzo się cieszę, że wyszedłem na niezbyt rozgarniętego ;-)

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

theONA 13:10:25 | 2011-03-07
@leszek - dodam, celem wyjaśnienia: TO BYŁA IRONIA. Z treścią proponowanej przez ~katolika strony można się zapoznać właśnie po to, żeby zobaczyć, co tak naprawdę proponuje ta osoba. A są to, jak zauważyłeś, oszczerstwa, manipulacje tekstami Pisma Św., wszystko po to, by przekonać czytelnika, że Kościół Katolicki  (konkretnie ten reprezentowany np. przez oo. jeuzitów, a dodajmy, że ~katolik nie uważa się za jego część), jest kłamcą i że nie ma w nim prawdziwej wiary.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~leszek 12:25:22 | 2011-03-07
Wziąwszy sobie do serca wypowiedź O.Dariusza przeredagowałam nieco mój ostatni wpis.
Mimo to, warto zapoznać się z treścią stron, do których nasz rozmówca ~katolik umieszcza linki, to arcyciekawe. Jeden z nich można znaleźć w komentarzach do poniższego tekstu.
www.deon.pl/wiadomosci/swiat/art,5611,trzesienie-ziemi-zabija-w-nowej-zelandii.html

O ile zgadzam się z tym aby nie pisać agresywnie to jednak nie odpowiada mi określenie osoby używającej nicku 'katolik' naszym rozmówcą. Rozmówca to jest ktoś z kim się rozmawia, a z nim nie ma nijakiej rozmowy, ignoruje to co się do niego pisze a w kółko powtarza swoje mantry. Biorąc pod uwagę to co pisze moznaby go co najwyżej nazywać naszym oszczercą ale nigdy nie naszym rozmówcą.
Zdecydowanie nie zgadzam się również z sugestią @theONA, że może warto zapoznać się z treścią stron, do których ~pseudo-katolik umieszcza linki.
Co arcyciekawego może być w czytaniu, że Kościół Katolicki już nie istnieje bo nie ustrzegł depozytu wiary? To może jeszcze mam uznać, że warto zapoznać się z 'arcyciekawymi' stronami tzw. świadków Jehowy i poczytać sobie dlaczego Kościół Katolicki jest wielką nierządnicą Babilonu? I pewnie warto sobie poczytać 'arcyciekawe' i 'niezależne' więc 'obiektywne' informacje ze strony tzw. racjonalistów dowodzące, że ojcem Jezusa był rzymski legionista o imieniu Pantera?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Uzupełnienie 11:50:24 | 2011-03-07
Wydawnictwo dominikańskie "W drodze":

Thomas Keating OCSO

Liturgia i kontemplacja

http://www.wdrodze.pl/index.php?mod=opis&id=210

(taniej o 7.20 zł do ceny sugerowanej)

Oceń odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook