Świątynia Opatrzności od dziś z krzyżem

Dziś na szczycie kopuły Świątyni Opatrzności Bożej został ustawiony ponad pięciometrowy krzyż. To historyczna i niezwykła chwila dla tych wszystkich, którzy wspierali jej powstanie i uważnie śledzili postępy w realizacji projektu. Od dziś Świątynia jest najwyższym kościołem w Warszawie, mającym 75 metrów.

 

- Są momenty na budowie każdej świątyni, kiedy dzieje się coś szczególnego. Zwieńczenie kopuły przez postawienie krzyża na szczycie Świątyni Opatrzności Bożej ma wymowę architektoniczną, ale przede wszystkim głęboki wymiar duchowy. Krzyż, symbolizujący Chrystusa stanowi centralny punkt projektowanej Świątyni – mówi Kardynał Kazimierz Nycz, Metropolita Warszawski. – Wyrażam wielką wdzięczność wszystkim tym, którzy uczestniczą w budowie Świątyni. Dziękuję zwłaszcza darczyńcom, budowniczym i wszystkim wspierającym to dzieło – dodaje Metropolita.

- Ustawienie krzyża na kopule oznacza zakończenie tzw. stanu surowego otwartego. To sygnał, że budowa przygotowuje się do kolejnego etapu – mówi Piotr Gaweł, Prezes Zarządu Centrum Opatrzności Bożej. -  Cieszymy się, że zgodnie z planem zakończyliśmy tę część inwestycji.

- Mamy nadzieję, że dzięki ofiarności darczyńców i życzliwości wielu ludzi dobrej woli będziemy mogli kontynuować to wyjątkowe dzieło - Wotum Wdzięczności Narodu Polskiego. Cieszymy się, tym bardziej, że nastąpiło to w roku beatyfikacji Jana Pawła II – mówi Kardynał Nycz.

Całość kompleksu świątynno-kulturalnego Centrum Opatrzności Bożej ma łączną wysokość 75 metrów. W jego obrębie znajduje się Świątynia Opatrzności Bożej, Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego oraz Panteon Wielkich Polaków. Krzyż, umieszczony się na szczycie Świątyni jest wykonany ze stali nierdzewnej (wysokość: 5,25 m, grubość: 0,31 m; szerokość belki poprzecznej: 3,00 m, waga: 465 kg). Wewnątrz krzyża znajduje się pozłacana szczelina, która przepuszcza światło symbolizujące Chrystusa Zmartwychwstałego. Krzyż został zaprojektowany według zaleceń papieża Benedykta XVI: „Wizerunek Chrystusa stanowi centralny motyw sztuki sakralnej.”

- Wyniesienie krzyża i złoty kolor odwołuje się do Boskiej doskonałości i wieczności. Pan Bóg ukazany symbolicznie w światłości Taboru prowadzi nas do misterium zmartwychwstania. Promienie światła odnoszą się do Opatrzności Bożej rozświetlającej umysły – mówią poetycko Wojciech i Lech Szymborscy, architekci.

To nie koniec prac nad kopułą. Kopułę trzeba jeszcze ocieplić oraz wykonać świetlik. Zamknięcie tego etapu budowy umożliwi rozpoczęcie prac nad przygotowaniem ekspozycji Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego.

- Każdy zakończony element na budowie jest dla nas wielką radością i nadzieją, że po ponad dwustu latach dopełnimy obietnic naszych praojców, a krzyż na szczycie Świątyni Opatrzności Bożej to kolejny powód do radości - mówi Kardynał Nycz. 

W lipcu 2010 roku zakończono budowę żelbetowej części kopuły, a w styczniu br. stalowej. Podstawową konstrukcję kopuły stanowią 32 żebra żelbetowe. Kopuła będzie stanowiła tło dla słupów pochyłych, biegnących od posadzki do świetlika. Sama bryła kopuły ma wysokość 28 metrów. Ideą architektoniczną kopuły jest dążenie ku nieskończoności poprzez krzyż. Wieńczy on jej ażurową konstrukcję na wysokości 75 metrów.

Świątynia Opatrzności Bożej jest od dziś najwyższym kościołem w Warszawie, symbolicznie kończąc Trakt Królewski. Z jej szczytów rozciąga się niezwykły widok na panoramę całej stolicy i pobliski Pałac w Wilanowie.

 

(źr. centrumopatrznosci.pl)

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (5)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Gog 21:52:19 | 2011-02-18
  ...braci robotów standardowo boli,....że wierzę, że umiem wyrazić Chwalę Boga.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~katolik 18:47:03 | 2011-02-18
Ten kościół nie jest budowany dla katolickiej Mszy św. Wszechczasów, więc lepeij niech nie powstanie wcale.
Prawda o świecie nie jest łatwa do przyjęcia, bo nasza duma ludzka nie pozwala nam przyznać się nawet przed samym sobą do tego, że być może przez całe życie żyliśmy w błędzie.
http://tradycja-2007.blog.onet.pl/

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Te 18:35:04 | 2011-02-18
złośliwości są betonowe i puste w środku :(

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Czemuateizmjesttakglupi 16:32:16 | 2011-02-18
Najbardziej pusty w środku jest ateizm bo jest sztuką dla sztuki. Pytam ateistów po co żyją i odpowiadają "żeby sobie pożyć". Czy to nie żałosne? Jaki jest cel życia ateisty? Przecież po śmerci nic nie pamięta! To dopiero hipokryzja.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

brat_robot 16:20:05 | 2011-02-18
Ta świątynia jest jak polski katolicyzm: betonowy i pusty w środku.

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook